szkolenie bylo za darmo jedynie musielismy dojechac do rowow ze slupska placac jedynie za bilet a tam jest baza wopru w rowach
co do zapisania sie nie wiem czy to jest mozliwe, ja przez swojego instruktora zostalem poinformowany
co do kursu, opieral sie on glownie na zapoznanie sie ze standardami DLRG, rko, pierwsza pomoc opatrunki, bylo raz wyjscie w morze by przecwiczyc chwyty a potem byl test ktory pisalismy po polsku a tlumaczka przeprowadzala translacje na niemiecki
tlumaczka byla niemiecikiego dlatego nie bylo problemow z tym poza tym dobrz znali angielski
frezee jesli mozesz to sprobuj sie dowiedziec od instruktora ktory Cie powiadomil o tym qrsie (lub tez innej kompetentnej osoby) czy ratownicy z innych jednostek WOPR tez moga uczestniczyc w tym szkoleniu a jesli tak to na jakich zasadach Pozdrawiam
otoz po malych bojach mam prace za granica, w niemczech ponoc zaczynamy w flensburgu
zostalo do zalatwione przez mojego kolege ktory jezdzi tam
jade tam wraz z moim drugim kolega (oboje mamy po srebnej odznace DLRG)
juz 25 czerwca a konczymy 25 sierpnia
pelne 2 miesiace pracy, narazie wiem malo bo pare dni temu sie dowiedzialem ze bede pracowac
beda zmiany w miejscach pracy tzn co jakis okres bedziemy pracowac w innych miastach
A jakie wymagania są na "srebrną odznke", dużo różnią sie od polskich standartów Czy wiesz jak inaczej w Polsce można zdobyć uprawnienia np. niemieckie właśnie
facet jak piszesz o wybrzeżu rewalskim to sprostój moze o jaka miejscowowsc Ci chodzi bo napewno nie o sam Rewal.. po pierwsze minimalne zarobki mlodszego to 600 a wodnego 800 ( co jest oczywiscie poparte umową i kazdy dostaje rozliczenie pit 4 ) i nie śpimy w domkach tylko w murowanej bazie ,,, wiec pisz nastepnym razem bardziej szczegolowo bo za wiele pracy wlozylismy w organizacje zabezpieczenia plazy w Rewalu zeby ktos nas oczernial...
Dzięki Prince,,,Chciałem dodać jeszcze jedno,zarobki ww.oczywiscie netto do ręki plus całodzienne wyżywienie(mamy własną kuchnie)zasada naszego szefa,,głodny ratownik to zły ratownik"a tak apropo musiał by ktoś spróbować jak gotuje szefowa kuchni nasz Madziorek.
Wiek: 30 Dołączył: 04 Maj 2006 Posty: 28 Skąd: kielce
Wysłany: Czw Maj 04, 2006 2:15 pm
Akwen: Jeziora miejskie - 3 kapieliska
Region: Wielkopolska
Stopień: Ratownik WOPR,
Wymiar czasu pracy: pełny etat
Funkcja: ratownik, kierownik drużyny, kierownik kąpielisk
Lewizny: brak
Co roku jest inny prezes więc i nowe warunki, dotychczas udawało mi się jakoś je utrzymać... ale to i tak marne grosze w porównaniu z obowiązkami...
1500/mieś, neto plus micha i dach ostatnio nawet bez ubezpieczenia
[ Dodano: Pią Maj 05, 2006 11:26 pm ]
R masz rację ja też nie od wczoraj wyciągam ludzi z wody i mając takie doświadczenie jak słyszę, że jezeli się nie zgodzę na te 3 czy 5 zyli to wezmą kogos innego to się smieję i jednoczesnie denerwuję a potem po kilkunastu dniach to dzwonią i sciągają z drugiego końca kraju bo tani ratownik bez doświadczenia się nie sprawdził i schrzanione całe wakacje a opinia leci po wszystkich...
Wiek: 22 Dołączył: 19 Maj 2006 Posty: 10 Skąd: woj. łódzkie
Wysłany: Pią Maj 19, 2006 5:22 pm
Akwen: kąpielisko na rzece
Stopień: MR
Wymiar czasu pracy: 8 godzin dziennie co drugi dzień w tygodniu, czyli 15-16 dni w miesiącu
Funkcja: ratownik
Lewizny: brak
Dostałem jakieś 600zł dostałem w rękę, reszta (ok. 100zł) trafiła do Skarbowego, ale i tak w następnym roku dostałem zwrot podatku i wyszło na to, że dostałem 700zł.:)
Wiek: 30 Dołączył: 04 Maj 2006 Posty: 28 Skąd: kielce
Wysłany: Czw Cze 08, 2006 11:08 pm
no i przebrała sie miarka: byłem zbyt ambitny i za wiele chciałem zrobić a to źle wyglada w konfrontacji z nic nie robiacym urzędem i osirem i mnie wylali tak więc morze czeka, chyba najwyzsza pora...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach