www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
WIBOR informacje na temat pracy.
Autor Wiadomość
Malaka_hor 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
Mieszko



Wiek: 26
Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 177
Skąd: Horyniec Zdrój
Wysłany: Pią Maj 28, 2010 11:50 pm   WIBOR informacje na temat pracy.

Witam! Forumowicze potrzebuje informacji o firmie WIBOR która w tym sezonie obstawia Dziwnów, Międzywodzie, Międzyzdroje. Konkretnie chodzi o warunki pracy np. sprzęt, baza, atmosfera. Mile widziane informacje od osób pracujących w sezonie 09. Dzięki pozdro!;)

Ps. Proszę nie pisać o wynagrodzeniu bo te informacje posiadam.
_________________
Wierze
Ochraniam
Pomagam
Ratuje
 
 
     
Kwadreiro 
Wypowie się, choć w ostateczności
JB


Wiek: 33
Dołączył: 26 Lip 2008
Posty: 7
Skąd: Random
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 1:42 am   

WIBOR - charyzmatyczna firma w świadku ratowniczym. Swą przygodę z ratownictwem rozpoczęła na wybrzeżu rewalskim, konkretnie w Pobierowie/Pustkowie około 2000 roku. Od 2008 roku obecna w Międzyzdrojach, w 2009 również w Międzywodziu.
WIBOR ma własne zasady. Jedną z nich jest nie zatrudnianie Pań ratowniczek jak również odpracowanie stażu (wikt i opierunek gratis) dla osób pierwszy raz pracujących nad morzem.
O więcej informacji wywołuje osoby pracujące w ostatnich latach.
 
     
Malaka_hor 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
Mieszko



Wiek: 26
Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 177
Skąd: Horyniec Zdrój
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 9:17 am   

no to akurat wiem ale dzięki.Proszę o odpowiedzi na mój temat.
_________________
Wierze
Ochraniam
Pomagam
Ratuje
 
 
     
MONIKA 
Stały bywalec



Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 831
Skąd: CIECHOCINEK/TORUŃ
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 2:53 pm   

Kwadreiro napisał/a:
WIBOR ma własne zasady. Jedną z nich jest nie zatrudnianie Pań ratowniczek


Bo co boją sie że niektóre kobiety okaża sie dużo lepsze od facetów ,
czy może stawiaja że jest to zbyt słaba płeć by mogła sobie poradzićz w waruknkach jakie panują nad morzem.
Oby tak dalej firmo WIBOR heheh :)
Pozdrowionka
 
 
     
Młoody 
Stały bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 537
Skąd: chleb!
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 4:33 pm   

MONIKA napisał/a:
Bo co boją sie że niektóre kobiety okaża sie dużo lepsze od facetów ,


Może być tak jak piszesz MONIKA jednak moim zdaniem bzdurą jest takie twierdzenie.
Pracowałem z Ratowniczkami i mam z tego tylko dobre wspomnienia. Zarówno profesjonalizm jak i przygotowanie kondycyjne niejednokrotnie było lepsze niż u "facetów".
Paniom często łatwiej się porozumieć z pijanymi ABS-ami itd.

Żeby nie było, że robię OT to zrobiłem coś być może pożytecznego:
Malaka_hor nie pracowałem tam ale poszukałem na forum informacji i tutaj są linki do tematów na temat tych miejsc.
http://www.forum.wopr.net...=wibor&start=15
Jeszcze taki filmik: http://www.youtube.com/watch?v=IM2fLDKqAJE

Tutaj jest troszkę: http://www.forum.wopr.net.pl/topics3/2642.htm

A tutaj jest b. obszernie o WIBORZE http://www.forum.wopr.net.pl/topics3/1908,135.htm

Pozdrawiam
_________________
Lifeguard -> Trained to save your ass, not kiss it.
 
     
mikuo 
Wypowie się, choć w ostateczności


Wiek: 31
Dołączył: 26 Kwi 2008
Posty: 10
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 7:14 pm   

Ja pracowałem w ostatnim sezonie 2 miechy w Międzyzdrojach. Jeżeli chodzi o warunki to:

- zakwaterowanie spoko, co prawda po 10 w pokoju, ale nie ma co narzekać,
-na śniadanie i kolacje: pasztet Drosed, konserwy, paprykarz, dżem, masło orzechowe BOMI, czasami płatki i mleko, herbata
Ogólnie to nie zróżnicowany jadłospis.
-obiad na plaży, może być
-codziennie rano noszenie łódek ze sprzętem z hangaru na wydmach
-rytuał obcinania głowy na łyso
-atmosfera mi się nie podobała, wyraźny podział między "WIBORowcami", a "Janczarami",

To tak po krótce, generalnie ja tam nie wrócę i nie polecam.
 
 
     
shopek 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Wiek: 29
Dołączyła: 24 Paź 2007
Posty: 149
Skąd: zielona góra
Wysłany: Sob Maj 29, 2010 8:39 pm   

nie pracowałam, bo "nie mam odpowiedniego sprzętu między nogami", ale dwóch kolegów stamtąd ucieklo po tygodniu i nie polecają pracy dla firmy WIBOR
_________________
Ból związany z samodyscyplinowaniem się, nie jest nigdy tak duży jak ból wynikający z rozczarowania i porażki
 
     
MONIKA 
Stały bywalec



Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 831
Skąd: CIECHOCINEK/TORUŃ
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 8:23 am   

mikuo napisał/a:
wyraźny podział między "WIBORowcami", a "Janczarami

O CO CHODZI Z TYMI PODZIAŁAMI ?
 
 
     
Młoody 
Stały bywalec


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 537
Skąd: chleb!
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 9:33 am   

Tak jak pisałem nie byłem tam ale lektura forum zdradziła mi o co chodzi.
/tak mi się wydaje/

WIBOR-owcy to stała ekipa "mająca układ" z szefem i układająca wszystko pod siebie.
JANCZARY - to goście, którzy są po raz pierwszy lub nie "wgryźli się" do ekipy WIBOR-owców.
Janczary odwalają całą czarną robotę.
_________________
Lifeguard -> Trained to save your ass, not kiss it.
 
     
MONIKA 
Stały bywalec



Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 831
Skąd: CIECHOCINEK/TORUŃ
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 11:28 am   

OK Dzia za przyblizenie tematu
 
 
     
niufel 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
sie gra sie ma



Wiek: 33
Dołączył: 27 Kwi 2006
Posty: 128
Skąd: Poznań
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 1:09 pm   

jest miło, pracowałem "prawie" 2 sezony polecam! a janczarami byli kiedyś wszyscy :)
_________________
trzeba w siebie wierzyć i siebie ćwiczyć!!
 
 
     
Malaka_hor 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
Mieszko



Wiek: 26
Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 177
Skąd: Horyniec Zdrój
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 4:13 pm   

mikuo napisał/a:
zakwaterowanie spoko, co prawda po 10 w pokoju

wtf ? :neutral:

Po założeniu tematu mam mieszane uczucia co do pracy w firmie wibor :???: dużo negatywnych opni nie zachęca do pracy. No i byłbym 'janczarem' hmm...
_________________
Wierze
Ochraniam
Pomagam
Ratuje
 
 
     
KcK 
Starszy Forumowicz WOPR
So Others May Live



Wiek: 32
Dołączył: 25 Lip 2005
Posty: 414
Skąd: Starogard Gdański Opole Poznań
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 5:16 pm   

Jedź do Rowów :wink: tam zniesiono niewolnictwo.
_________________
Młode Wilki zawsze razem będą szły ku przeznaczeniu...
 
 
     
Rokam
Starszy Forumowicz WOPR



Dołączył: 23 Maj 2008
Posty: 339
Skąd: hehelmans
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 5:59 pm   

Z tym że Słupskie WOPR obstawia Rowy, nie żaden prywatny Gestor.
_________________
Gość, myślałeś, że on Cie lubi? A to szyderca. Hehehelmans.
 
     
bartos 
Czasem zagląda


Wiek: 33
Dołączył: 30 Maj 2010
Posty: 4
Skąd: Siemianowice
Wysłany: Nie Maj 30, 2010 8:20 pm   

To może pare słów ode mnie:] Mogę poruszyć jedynie kwestię Międzyzdrojów bo jedynie tam pracowałem. O obstawianym w zeszłym roku Międzywodziu wiem niewiele - tylko tyle że mało kto chciał tam jechać bo mała miejscowość.
- z bazy na plaże ok 15 min pieszo
- baza ładna zadbana, prysznice, w pokojach od 6 do 10 osób więc na prawdę ciasno
- śnaidania i kolacje - monotonia jak wspomniano wyżej, dodatkowo po pierwszym tygodniu jedzenie było limitowane - przykładowo słoik drzemu i czekolady na 6-8 osób, chleba zostawało ale nie było nic do niego
- obiady przynosiło się w 2-3 osoby z bazy - obiadki smaczne
- tzw janczary miały dyżury - sprzatanie bazy + wpuszczanie na baze imprezowiczów przez całą noc
- praca w godzinach 10-18
- rotacje ludzi - wieczorem dowiadujesz się gdzie trafisz rano
- wyjście z bazy godz 9 - znoszenie 8 łodzi z pełnym sprzętem z hangaru na wydmach
- stanowiska 1-4 mają oddzielne miejsce składowania sprzętu
- 8:50 rozstawianie bojek punkt 9 rozpoczęcie pracy
- 13 obiad
- przed 18 ściąganie bojek, pakowanie łodzi koło 18 wypłynięcie ze stanowiska spływ pod hangar i wcąganie łódek na górę do hangaru
- powrót na bazę ok 19
- łodzie noszą głównie młodzi - starsi twierdzą że się nanosili i czasem wnoszą jedną łódkę - ale nie wszyscy. Sa tacy którzy mimo kilku sezownów z uśmiechem lecieli z łodzią pod górę wręcz na zawody
- darmowy staż dla tych co nie pracowali nad morzem - miesiąc pracy za suchy chleb
- szefostwo lansuje się Nissanem Navarą no i łodzią hybrydową, któa głównie służyła do lansu i podpatrywania jak pracują ratownicy na plażach sąsiednich
- niektórzy z syndromem dnia wczorajszego
- na forum już wspominane było odnośnie sprzątania "deptaka" na plaży - dwóch ratowników brało miotły i usuwało piasek z desek pod wydmami - przy złej pogodzie nienajgorsze zajęcie - w zamian za to był darmowy WC oraz czasem możnabyło liczyć na kubek wrzątku do zupki, jakąś wodę z sokiem
- obcinanie głowy na łyso - zalezy kto co lubi - mus był musem
- kilkakrotnie widziałem jak ratownicy ze stażem ganiali po nocy po bazie, budzili dzieciaków i zadawali pytania z zakresu ratownictwa
- jeśli chodiz o sprzęt i wyposażenie kapieliska to nie zauważyłem większych braków

[ Dodano: Nie Maj 30, 2010 9:30 pm ]
zapomniałęm dodać.
Janczarnia była egzaminowana na każdym stanowisku z wiedzy ratowniczej - bardzo fajnie w końću masz komuś życie uratować. Za brak wiedzy niestety były rózne poniżające zadania - jak ktoś miał biegać to mógł się cieszyć.
Bywało, że ratownik musiał robić żabki ze stanowiska na stanowisko, albo iść kucająć i trzymając się kostek itp itd. Jak póxniej taki ratownik ma budzić respekt i osoby do których przemawia mają go słuchac? Co z tego że karę wykonywał bez stroju? Ratownika doskonale poznasz - łysa głowa i wyraźna opalenizna...
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-


Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 11