Wiek: 20 Dołączył: 01 Maj 2006 Posty: 14 Skąd: Orzesze
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 8:57 pm Nauka pływania
Witam.
Znajomy poprosił mnie o nauczenie swojego 7-letniego wnuka pływania. Problem tkwi w tym, że ja jestem tylko MR (od tamtego roku) i kompletnie nie wiem jak mam podejść do takiego dziciaka. Moich rówieśników już uczyłem pływać (z różnym skutkiem) zazwyczaj pozytywnym, ale tutaj nie wiem jak wogóle zacząć.
Prosze o porady, sugestie, linki, lub ewentualnie bibliografie. Z góry dzięki
Proponuje na samym poczatku poswiecic troche czasu na zabawe z takim dzieciakiem, niech przystosuje sie do wody.
Troche chlapania, jakies pilki, krazki itp.
Pierwszym cwiczeniem zwiazanym z sama nauka powinno byc to, zeby dzieciak trzymajac deske polozyl sie na wodzie (plecy-brzuch). Nastepnie dodaj do tego prace nog itd..
Na wszystko jednak potrzeba troche czasu
Zapewne ktos powie wiecej na ten temat
Powodzenia zycze i daj znac jak poszlo.
Pozdrawiam
Myślę że to niezła okazja aby pomyśleć o kursie instruktora pływania. Nauka pływania to dosyć złożony proces, zwłaszcza przy nauce dzieci. Oczywiście myślę o profesjonalnym podejściu.
Moja rada: poszperaj troszkę w literaturze, zapytaj instruktorów i ... oceń swoje możliwości i umiejętności dydaktyczne. Czasami lepiej zrezygnować niż "uczyć".
Jeśli jednak się zdecydujesz to rada: najpierw grzbiet i kraul a dopiero potem klasyk ....
baca
_________________ I’ve seen things you people wouldn’t believe. All those moments will be lost in time like tears in rain...
Wiek: 20 Dołączył: 01 Maj 2006 Posty: 14 Skąd: Orzesze
Wysłany: Czw Wrz 28, 2006 7:22 pm
instruktor? ja jestem dopiero Młodszym, mam jeszcze sporo czasu do tego zajęcia, mi chodzi tylko o to, zeby dzieciakowi jakieś podstawy wpoić, jakby jego rodzice chcieli zrobić z niego jakiegoś sportsmena to na pewno by się do mnie nie zgłosili
ja nauczylem sie plywac w wieku 7 lat, zaczynalem od wdechow i wydechow przy drabince, od majtania nogami lezac na wodzie a rekoma trzymajac sie szczebelka drabinki, dopiero pozniej doszla deseczka... aaa, i dodac musze, ze panicznie balem sie wody wczesniej. Instruktora mialem surowego i wymagajacego, w Juracie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach