Pewnie nie tylko mnie ciekawi sytuacja dotycząca zbliżającego się sezonu wakacyjnego. Czyli tego jak się będzie przedstawiać nasza praca, kąpiel i plażowanie wobec przypadków ptasiej grypy.
Z tego co już się właśnie dowiedziałem w wakacje ryzyko zarażenia i wybuchu epidemii będzie dużo dużo mniejsze. Największe niebezpieczeństwo występuje jesienią i wiosną.
... mewy, kormorany i rybitwy ...
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Nie Mar 05, 2006 5:24 pm
Pewnie wszystkie wieze dostana na stan shootguna i bede strzelac to wszystkiego co lata...
Szczerze mowiac mieszkam w centrum zagrożenie ptasia grypa...(Park Narodowy "Ujscie Warty" ale jakos nie boje sie specjalnie, przynajmniej narazie
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
...wziawszy pod uwage ze PG "szalala" od lat 20tych uieglego stulecia zabijala ludzi i bedzie zabijac nie ma co panikowac- choroba ta byla jest i bedzie tylko teraz media zrobily z tego afere tak jak byly wsciekle krowy, pryszczyca i inne "zwierzece choroby" tak i o PG kiedys ucichnie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach