-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Soczewki
Autor Wiadomość
BarMos 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MR 2005


Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 77
Skąd: Włodawa
  Wysłany: Czw Sty 05, 2006 3:52 pm   Soczewki

Mam pytanko - jak jest z soczewkami w trakcie akcji czy wypadają czy uwieraja? Powiedzcie co wiecie! Moja wada to prawie -2 (krutkowic) a moze macie jakieś inne propozycje. Dzieki z góry
_________________
2005- Młodszy ratownik WOPR
2006- Sternik motorowodny
 
 
 
sztondi 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 22
Dołączył: 11 Lis 2005
Posty: 311
Skąd: Częstochowa
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 5:06 pm   

Przeczytaj sobie Temat Badania Lekarskie tam było dużo na temat wad wzroku, okularów, i soczewek napewno coś znajdziesz ale mysle ze nie znam osoby które nie narzekaja. Najlepsza Polska pływaczka uzywa soczewek :wink: ale poczytaj posty w tym temacie co ci podałem tam sie dowiesz więcej 8) Pozdrawiam
_________________
2005 - Młodszy Ratownik Wopr
2006 - Sternik Motorowodny
2007 - Ratownik Wopr
2009 - Instruktor Pływania
2009 - Instruktor Triathlonu
 
 
 
sfrustrowany 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
SR_WOPR


Dołączył: 09 Lis 2005
Posty: 130
Skąd: POLSKA
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 9:44 pm   

BarMos napisał/a:
moze macie jakieś inne propozycje

Raczej nie zalecałbym stosowania soczewek kontaktowych przy pływaniu. Oczywiscie moze zdarzyć sie tak, ze soczewka ci nie wypadnie, ale nie licz na to ze zapeni ostre widzenie w czasie akcji (nie bedziesz sie skupiał przecież na tym czy soczewka ci nie wypłynie, tylko na płynieciu...).
Dla pokrzepienia powiem Ci, ze ja też jestem krótkowidzem (-2,5D) i jakoś ta wada nie pzreszkodziuał mi w parcy nad morzem i w zrobieniu starszego ratownika. Wiec nie dramatyzuj ;)
Przecież gdzie kolwiek jesteś nie muisz sie chwalić swoją wadą, a nik cię o to nie bedzie też pytał.
Jeśli uważasz, ze ta wada dyskwalifikuje Ciebi jako ratwonika, to nie rób dalszych uprawnień i nie wyjeżdzaj do pracy. Jeśli uważasz inaczej, realizuj swoje ambicje i play w ratownictwie.
POZDRAWIAM
 
 
t0ma5 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW



Wiek: 23
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 216
Skąd: Świdwin
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 10:29 pm   

sfrustrowany, mam podobna wade wzroku i nie chce osadzac Cie pochopnie bo nie napisales czy w czasie pracy jakos korygujesz wade wzroku ale jesli nie to jestes nieodpowiedzialny...
_________________
2004 - MRW
2005 - RW
2005 - Sternik motorowodny
2006 - szkolenie specjalistyczne - Wietrznice
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 11:08 pm   

Mysle ze od kazdego ratownika wymaga sie pelnego profesjonalizmu i rzetelnego podejscia do pracy. Jesli czujemy ze nie mozemy zapewnic wystarczajacego bezpieczenstwa na kapielisq to przykre ale winnismy odejsc lub rozwazyc ograniczenie swej roli na nim do osoby dodatkowo wspierajacej kolegow ale nie jednego z etatowych ratownkow :| Mysle ze kazdy krytycznie wyda sobie ocene bo tu przeciez chodzi o zycie ludzkie.. To ze ukryjemy cos przed pracodawca czy kolegami to niewiele nam da kiedy przyjdzie nam dzwigac ciezar odpowiedzialnosci za zdarzenie do ktorego doszlo przez nasze niedomaganie (wiadomo ze nie chodzi tylko o wady wzroku) :( Pamietajmy ze w tym zawodzie nie ma kompromisow i albo jestesmy zdolni do wydajnej pracy na 100% albo niestety musimy ustapic miejsca komus kto ma do tego predyspozycje.. Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sty 05, 2006 11:25 pm   

kolucho napisał/a:
Pamietajmy ze w tym zawodzie nie ma kompromisow i albo jestesmy zdolni do wydajnej pracy na 100% albo niestety musimy ustapic miejsca komus kto ma do tego predyspozycje..

niestety sie nie zgadzam. jeden mowi ze ten co slabo plywa jest cienkim ratownikiem a drugi powie ze ten co slabo widzi jest cienki. ja powiem ze ratownictwo jest praca zespolowa i wazne by wszyscy na kapielisku nie posiadali tych samych wad. do starszego wiezy nalezy by stworzyl zespol i powinien dobrac ludzi z roznymi predyspozycjami. najgorsze co mozna zrobic to ukrywac swoja wade. nie chcialbym nie wiedziec ze koles ktorego posadzilem na wiezy jest krotkowidzem. jako szef chcialbym wiedziec wszystko o ulomnosciach moich pracownikow by nie obsadzic jakiejs funkcji osoba, ktora sie do tego nie nadaje. kazdy ma jakis minus i nie mowcie mi ze nie. wazne by dobrac ekipe ktora bedzie sie uzupelniala. najgorsze to ukrywac swoje ulomnosci i udawac ze jest wszystko super...dopiero wtedy jest to nieodpowiedzialnosc.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Pią Sty 06, 2006 10:46 am   

Piszac o ulomnosciach nie mialem na mysli gorszego plywania czy biegania tylko wady zdrowotne ktore sa na tyle zaawansowane ze nie jestesmy w stanie nalezycie pracowac a my zdajemy sobie z tego sprawe i to robimy ukrywajac je czy tez minimalizujac.. Uwazam rowniez ze nawet jesli mamy na stanowisku ratownika z powazna wada np wzroku to powaznie musialbym sie zastanowic jaka role bedzie on spelnial na kapielisku-przy obserwacji akwenu praktycznie nie bede mogl miec nigdy pewnosci ze widzi wszystko a nawet jesli jest dobrym plywakiem to chyba ciezko plynac do celu jeszcze w morzu nie widzac go dobrze :| Wiadomo ze praca zespolowa to podstawa ale wtedy gdy ogniwa sie uzupelniaja a nie gdy jedno ogniwo znaczaco odstaje od innych poprzez swoj stan zdrowia a inne sa przez to duzo bardziej obciazone.. Jeszcze raz pragne podkreslic ze chodzi mi o powazne niedomagania zdrowotne (np duze niedoslyszenie) a nie drobne wady (np male wady wzroku). Chyba kazdy z nas jest w stanie ocenic czy dana wada wyklucza go czy nie (wystarczy chwile popracowac i to sie czuje) i wszyscy spodziewaja sie od nas takiej rzetelnej oceny wlasnych zdolnosci :wink: Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
Ishtar 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl



Dołączyła: 17 Kwi 2005
Posty: 214
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 1:01 pm   

Nie popadajmy w skrajności- wydaje mi się, że wady o których tu rozmawiamy nie są na tyle poważne żeby rezygnować z pracy. Żeby nie widzieć co dzieje się na kąpielisku, albo do czego się płynie to na prawdę trzeba mieć dobrych kilka dioptrii. Też mam wadę wzroku, ale jestem w tym lepszym położeniu, że jestem dalekowidzem, dlatego z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że nie przeszkadza mi to w pracy. Tym którzy mają dylemat z soczewkami polecam na lato przecwisłoneczne okulary korekcyjne, robione normalnie u optyka. Fakt, że do akcji trzeba je zdjąć, ale chyba widzicie do czego płyniecie?
Zaznaczam, że w mojej wypowiedzi chodzi mi o osoby ze stosunkowo niewielką wadą wzroku (bo takie się tu ujawniły), jednak jeżeli ktoś ledwo widzi bez okularów to nie widze nawet sensu w robieniu uprawnień, chyba że po laserowej korekcji wzroku.
 
 
 
BarMos 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MR 2005


Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 77
Skąd: Włodawa
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 3:02 pm   

Dzieki wszystkim za porady. zobacze jeszcze jak z moimi szkłąmi bedzie zobacze jak bedą zachowywac sie w wodzie. A jesli chodzi o pytanie czy czuje sie niezdolny do pracy to odpowiedam- nie. Czuje sie dobrze widze wszystko ale lepiej jest jak wszystko jest bardzo wyrazne :wink: .jeszcze raz dzieki za pomoc :D
_________________
2005- Młodszy ratownik WOPR
2006- Sternik motorowodny
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 3:44 pm   

BarMos napisał/a:
Czuje sie dobrze widze wszystko ale lepiej jest jak wszystko jest bardzo wyrazne

tego sie trzymaj bo masz zdrowe podejscie. nie wstydz sie okularow i tyle...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
PAROSTATEK 
Doświadczony Forumowicz WOPR
SRW


Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 57
Skąd: STARGARD SZCZEC.
Wysłany: Sro Lut 22, 2006 7:19 pm   

ja pracuje w okularach i wcale mi to nie przeszkadza.jesli zdarze je sciagnac to dobrze,jesli zapomne skacze w okularach.jeszcze nigdy mi nie spadly.jesli koniecznie chcesz miec soczewki to polecam jednodniowe
 
 
 
BarMos 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MR 2005


Dołączył: 05 Sty 2006
Posty: 77
Skąd: Włodawa
Wysłany: Pią Lut 24, 2006 9:40 pm   

PAROSTATEK czy mozesz mi opowiedziec troche wiecej o soczewkach jednodniowych jak sie zachowaja prze kontakcie z woda w trakie płyniecia. I jeszcze jedno o jakich okularach mówisz przeciwsłonecznych korekcyjnych jesli tak to jakim cudem nie spadaja podczas akcji , np gdy kiedy trzeba zanurkowac lub przy chwytach Prosze o odpowiedz!
_________________
2005- Młodszy ratownik WOPR
2006- Sternik motorowodny
 
 
 
Monia 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW



Wiek: 28
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 50
Skąd: Śrem / Szamotuły
Wysłany: Pią Lut 24, 2006 10:38 pm   

niektórzy stosują kawałek sznurówki lub gumke...:)
i nie spadaja im...
mowa o okularach:)
_________________
Monia
 
 
 
t0ma5 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW



Wiek: 23
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 216
Skąd: Świdwin
Wysłany: Sob Lut 25, 2006 9:17 am   

w dobrych sklepach optycznych lub sportowych mozna kupic takie estetycznie wygladajace fumki lub plastikowe "taklie cos" co sztywno trzyma sie szyi i bardzo ciezko jest wtedy zgubic okulary.
_________________
2004 - MRW
2005 - RW
2005 - Sternik motorowodny
2006 - szkolenie specjalistyczne - Wietrznice
 
 
 
PAROSTATEK 
Doświadczony Forumowicz WOPR
SRW


Dołączył: 11 Gru 2005
Posty: 57
Skąd: STARGARD SZCZEC.
Wysłany: Sob Lut 25, 2006 5:53 pm   

BarMos napisał/a:
PAROSTATEK czy mozesz mi opowiedziec troche wiecej o soczewkach jednodniowych jak sie zachowaja prze kontakcie z woda w trakie płyniecia. I jeszcze jedno o jakich okularach mówisz przeciwsłonecznych korekcyjnych jesli tak to jakim cudem nie spadaja podczas akcji , np gdy kiedy trzeba zanurkowac lub przy chwytach Prosze o odpowiedz!

soeczewki nie moga spotkac sie z woda bo sie wtedy odkleja i nic nie widac.nie wiem czy juz uzywalas jakis soczwek,ale przesunieta soczewka daje gorszy efekt niz wtedy gdy jej nie ma.chodzilo mi o to ze jak spadna podczas akcji to ich nie szkoda bo zakladasz nastepne.okulary nosze korekcyjne i jeszcze mi nie spadly bo nie nurkowalem,a przy akcji stosuje sie skok ratowniczy i wszysko jest ok.do okularow mozna sobie kupic specjalne gumki neoprenowe i po sprawie
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,39 sekundy. Zapytań do SQL: 13