Wysłany: Pią Lis 06, 2009 2:46 pm KURS SOLINA 9-20 LIPCA 2008 r. ciąg dalszy i dziwny zbieg...
Dnia dzisiejszego postanowiłem zgodnie z Konstytucją RP wyrazić swoje zdanie i swój pogląd na temat kursu, którego byłem uczestnikiem nad Solina 2008 r. i tym wszystkim co się dzieje do dnia dzisiejszego.
Rozumiem, że jesteś MRW, który starał się o RW?
Temat założyłeś aby ostrzec ludzi przed rzeszowskim środowiskiem WOPR?
Dlaczego zostałeś wyrzucony z kursu?
Jeśli faktycznie sprawę chcesz załatwiać za pośrednictwem mediów, mam nadzieję, że opiszą to zjawisko jako sprawę "instruktorów betonów" z pewnego regionu, bo w przeciwnym razie będzie to niesprawiedliwie rzutowało na organizację WOPR.
Ja osobiście ze swojego regionu jestem bardzo zadowolony, a taki nie wyjaśniony precedens może sprawić iż będzie nas jeszcze mniej niż ok. 55tys.
Chcesz wiedziec dlaczego zostalem wyrzucony z kursu?
to juz kolego Ci odpisuje:
- za kilkakrotne żądanie regulaminu i harmonogramu i planu zajęc po tym jak zobaczyłem, że coś jest nie tak.
- za nie wyrażenie zgody na obraźliwe słowa "wachta" gdzie masz odpowiadać służba i zapier*** myć kajaki.
- za nie wyrażenie zgody bycia chłopcem na posyłki wykonujących polecenia i żądania osób postronnych nie związanych z kursem
- za zmuszenie mnie do zapłaty za materiały dydaktyczne nie dając pokwitowań pod rygorem brak opłaty- wypad z kursu.
- za nie zgodzenie się na stosowanie kar fizycznych
- za kompletny brak organizacji oraz przygotowania do kursu przez instruktorów
- za zastraszanie i presje
- za zmuszanie pilnowania całymi nocami kapoków a później następnego dnia bez snu na pływanie
- za nie reagowanie na zgłaszane kontuzje kursantów oraz picie alkoholu przez nieletnich
- za wyrażenie sprzeciwu na zastraszanie i groźby
- za to że coś wymagałem od instruktorów płacąc 1000 zł ciężko zarobionych pieniędzy
- za to, że wyraziłem sprzeciw nie możliwości udziału w zapłaconych zajęciach bo musiałem pilnować kapoków
- za sprzeciw za wulgarne odzywki instruktorów
- za to, że 4 dnia po tym jak widzieli, że jestem problemem to pomyśleli, by sprawdzić legitymacje i badania lekarskie a ja im wtedy już ich nie udostępniłem (także więc nie dopilnowali by sprawdzić czy każdy może wziąć udział w kursie)
- za wyrażenie sprzeciwu podanej informacji, że kurs byłby droższy gdyby nie to, że odrobimy część kosztów dodatkową pracą na keji usługująć turystom itp.
- za wyrażenie sprzeciwu na słowa " jak wejde w czystych skarpetkach i sobie je pobrudze to nawrzucam tyle błota, że bedziecie czyścić kajaki cały dzień"
- za wyrażenie zdania nt. braku reakcji instruktorów na udary i poparzenia skóry kursantów.
- za wyrażenie zdania nt. prowadzenia zajęć teoretycznych prawie nocami.
- za wyrażenie zdania nt. braku czasu wolnego
i wiele więcej.
Ja nie po to płaciłem 1000 zł by jechać na zabawe instruktorów. Pojechałem na kurs po to by podnieść kwalifikacje z zakresu ratownictwa wodnego.
A co się dzieje teraz?
Policja, Prokuratura, Przewlekłość postępowań, odrzucanie moich zawiadomień o popełnieniu przestępstw i wiele wiecej. masz na stronie. Teraz rozumiesz? NIE PODDAM SIĘ !!! aż sprawiedliwość i prawda zwycięży. Teraz to co się dzieję to sam wiesz.. zbieg okoliczności? wyciągnij wnioski. Gdzie jest Zarząd Główny??? zbył mnie i poradził dochodzić praw sądowo. Po co były zmiany organizacyjne WOPR w Polsce? własnie po to!! By teraz takich jak ja pocałować w d**. I teraz już nie ma odwrotu. Prokuratorzy i z Rzeszowa i z Leska pamiętajcie ja się nie poddam !! Teraz w to wszystko jest zamieszana moja rodzina!! A na to nie pozwole. Jakim prawem naruszyliście prywatność mojej rodziny wpadając z nakazem po rzecz która nie jest moją własnościa w miejsce gdzie nawet nie mieszkam???? będę pisał zażalenia wszędzie!! nawet do Prezydenta RP i TK.
Chciałem wszystko załatwić bez nagłaśniania tego, myślałem że Organy Publiczne odpowiedzialne za nasz kraj zajmą się tym!! I co teraz? zrobie wszystko!! Będzie trzeba to wpadne do TVN w trakcie programu na żywo i przedstawie to co tu mówie!!! Nie może być tak żeby w Polsce działy się takie rzeczy!! A moim konstytucyjnym prawem jest wyrażenie swojego zdania bez jakich kolwiek presji. Czy ucierpi ktoś poza Rzeszowskim WOPR? nie sądze! a naszym obowiązkiem ratownika jest nie chowanie głowy w piasek tylko wzięcie sprawy w swoje ręce. Bo to my tworzymy tą organizacje!! MY RATOWNICY!! I nie można już tego załatwić na swoim gruńcie, już nie teraz!! Ja już jestem przygotowany na wszystko!!!
Wiesz, gdybyś nie miał racji nie robiłbyś tyle zamieszania. Dlatego jeśli to, co piszesz jest prawdą i rzeczywiście tak to wyglądało to życzę wygranej sprawy. Myślałeś, żeby to zgłosić do programu "interwencja" ?
_________________ "Bycie użytkownikiem Forum WOPR to przywilej, ale nie prawo."
- Asystent tyczki basenowej,
- Operator zjeżdżalni (do 50m włącznie)
- Stażysta w pływaniu BL-ką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach