Wysłany: Nie Wrz 24, 2006 10:35 pm Ratownictwo a papierosy.
Witam Was Szanowni Forumowicze.
Zakladam temat gdyz meczy mnie to od dawna.
Jak patrzycie na sprawe palenia papierosow bedac ratownikiem,
jakby nie patrzec Ratownik duzo plywa, powinien byc w pelni sprawny itp.
Czy Waszym zdanie jedno drugiemu przeszkadza ? A moze odwrotnie ?
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat.
Pozdrawiam.
Moim zdaniem sportowiec który pali to nie sportowiec (jakby nie patrzeć ratownik jest pływakiem)...
Poza tym w trosce o własne zdrowie i portfel - rzuć ten syf
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Pon Wrz 25, 2006 6:14 pm
Moim zdaniem ratownik to specjalista od ratownictwa wodnego, przedmedycznego, ktory powininiem utrzymac kondycje fizyczna odpowiednia do zapewnienia bezpieczeństwa sobie i ludziom za których jest odpowiedzialny. Jesli palenie nie wpływa na Twoja kondycje ujemnie, to jest sprawa tylko Twojego zdrowia i potrfela. Nie ma napisane niczego w statucie WOPR na temat palenia. Jedynie Twoj pracodawca moze sobie nie zyczyc zebys palil w pracy. Ludzie z pozostałych zawodowych słuzb ratowniczych pala normalnie w czasie wykonywania zadan i w mudnurze (PSP, PR, policja) i mysle ze nikogo to za bardzo nie razi. W koncu jestesmy tylko ludzmi.
P.S Nie popadaj jednak w skrajnosc i nie zakladaj komus opatrunku z papierosem w zebach, bo to lekka przesada.
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
Według mnie, ratownik nie powinien palić papierosów, uwazam ze jest to troche nie etyczne ale powtarzam WEDŁUG MNIE .Ludzie inaczej patrzą na ratownika w trakcie słuzby z papierosem w ręku a o własnym zdrowiu i kondycji fizycznej nie bede wspominał.... Pozdrawiam
Moim zdaniem fakt jest faktem że ratownik niezbyt ładnie wygląda na służbie z papierosem. Trzeba sobie jednak zdać sprawę z te go że jeśli nie pali się na widoku to MOIM ZDANIEM powinna to zostać indywidualna kwestia każdego ratownika.
W całym kraju wprowadza się unifikacje/weryfikacje jeśli palący ratownik ma juz tak słaba (przez papierosy) kondycje to odpadnie w przedbiegach. Uważam że nie powinno się dyskryminować palących ratowników. Można ich po prostu zdyscyplinować do nie palenia w na stanowisku pracy.
Osobiście znam wielu wielu ratowników i ratowniczek. Powiedzcie mi co z tego że zamiast palącego ratownika zatrudniony zostanie jakiś łamaga (bez obrazy dla nikogo) który setkę płynie w maksymalnym dostępnym limicie czasowym. Jest przecież gro palących ratowników którzy ten sam dystans przepłyną dużo dużo szybciej. Myślę że warto by się nad tym zastanowić
Jest to niedopuszczalne Palić w czasie służby !!!!!!!!!!!!!!! Choc znam Ratownika który nie mógł wytrzymac i sie przebierał aby wyjsc na 4 min na papierosa pozwalano mu na to ale to wyjatek był niedopuszczalne jest Palenie , Picie alkoholu i nawet przeklinanie w POMARAŃCZU ......... POMARAŃCZOWA KREW DO KOŃCA
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Pią Paź 06, 2006 5:37 pm
sztondi napisał/a:
POMARAŃCZOWA KREW DO KOŃCA
- ciekawe stwierdzenie.........tylko ze u Ciebie to juz zalatuje fanatyzmem ratowniczym....w ratownictwie mowi sie ze "czerwone komus uderzyło" w Twoim przypadku mozna powiedziec pomaranczowe Ci uderzylo
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
Po prostu mówie jak jest jest jakiś czerwony chca nam wcisnac lipa troche .... POMARANCZ na Plazy tylko dla Ratowników ale był wałek opowiem wam historyjke dziecko złapało sie falochronu na niestrzezonej ale ktos w pomaranczu skoczył po nie, ale my biegniemy i tak to był stary tej dziewczynki w POMARANCZOWEJ Koszulce a my no juz ktos biegnie z wiezy zachodniej POMARANCZ jest nasz i powinien byc zastrzezony co wy na to pzdr
Temat koloru to osobna kwestia chyba nie bardzo związana z paleniem papierosów.
Co do zastrzeżenia koloru to uważam że jest to nie realne bez względu na to jaki będzie to kolor czerwony, pomarańczowy, niebieski czy może czarny. Nie jesteśmy wstanie zastrzec całej gamy odcieni jakiegoś koloru.
Ja powiem tak nie można przekreślać ratowników palących a broń boże czegoś narzucać ze względu na to że to jest indywidualna sprawa jeżeli nie pali w pracy to wszystko jest ok,ratownik palący potrafi być dobrym ratownikiem zarówno jak nie palący
ja nie palę i nigdy nie paliłem, według mnie to nie wygląda dobrze jak ratownik na kąpielisku pali, ale nie mam nic przeciwko. Wolna wola, a papierosy to nie alkohol
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach