-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kołowrot
Autor Wiadomość
kozak 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
RW


Wiek: 19
Dołączył: 24 Cze 2006
Posty: 109
Skąd: Białystok
Wysłany: Wto Cze 27, 2006 5:52 pm   kołowroty

Moim zdaniem najniebezpiecznejsze dla ratownika są akcje przy użyciu kołowrotu. Słyszałem, że czasami po takiej akcji to i ratownik jest reanimowany bo nie wytrzymał podczas gdy inni ratownicy ściągali go do brzegu. Jak wiadomo bardzo ciężko jest złapać powietrze podczas ściągania bo ratownik trzyma również topielca i praktycznie przebywa ciągle pod wodą. Co o tym sądzą inni ratownicy? Proszę o wasze zdanie.
 
 
     
Timon 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
Ratownik


Wiek: 20
Dołączył: 20 Wrz 2005
Posty: 231
Skąd: Świętokrzyskie
Wysłany: Sro Cze 28, 2006 2:41 pm   

w sumie tylko raz byłem ciągnięty przez kołowrót, ale pod wodą byłem tylko w pierwszej chwili, z tą reanimacją to chyba pojedyczne przypadki, moim skromnym zdaniem gdyby ten sprzęt był aż tak niebezpieczny, to zakazano by jego użytkowania, ale niech się wypowiedzą inni, bardziej doświadczeni
_________________
2005-Młodszy Ratownik WOPR
2006-Sternik Motorowodny
Grupa Szybkiego Reagowania WOPR
''zmieniamy horyzont, w natchnieniu, w zachwycie, bo jedno, bo jedno jest życie.''
 
 
     
FK
Forumowicz WOPR


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 35
Skąd: Szczecin
Wysłany: Sro Cze 28, 2006 5:13 pm   

sytuacje w których ratownik jest pod wodą zdarzją się tylko w kiepskich zespołach. Spowodowane jest to zbyt szybkim ciągnięciem liny. Ratownik powinien być cały czas obserwowany przez reszte ekipy i powinni oni dostosowywać tempo ciągniecia liny w zależności od sytuacji. Ratownik powinen sygnalizować przez podniesienie ręki jeżeli lina jest ciągnieta zbyt szybko, pozatym nie wyobrażam sobie sytuacji w której po dociągnieciu ratownika i poszkodowanego okazuje się że ratownik jest nie przytomny. Przecież kiedy nie będzie mógł wytrzymać to poprostu puści tonącego i złapie oddech...
 
     
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 344
Skąd: B-stok
Wysłany: Czw Cze 29, 2006 9:12 pm   

Hej!!

FK napisał/a:
Ratownik powinen sygnalizować przez podniesienie ręki jeżeli lina jest ciągnieta zbyt szybko,


U nas taki gest oznaczal, ze trzeba przestac ciagnac, poniewaz ratownik czuje juz grunt pod nogami. Kwestia dogadania.

Co do tego przebywynia pod woda: zawsze mozna sprobowac kilka ruchow nog do delfina. To wybija do gory. Poza tym mozna to troche regulowac przez ulozenie ciala. Ale to juz trzeba pokazac i wycwiczyc, no i nie zawsze sie udaje.

FK napisał/a:
sytuacje w których ratownik jest pod wodą zdarzją się tylko w kiepskich zespołach. Spowodowane jest to zbyt szybkim ciągnięciem liny.


Albo jest to umyslne dzialanie ratownikow, np. podczas tzw. "treningu karnego" :evil: . Nie propaguje, ale swoja droga to dobra lekcja :twisted: (nie chodzi mi o "nauczke na przyszlosc", ale jak wiesz co sie dzieje z ratownikiem, ktory jest za szybko ciagniety, to tego po prostu unikasz)

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
     
kalinek78 
Wypowie się, choć w ostateczności
MRW


Wiek: 19
Dołączył: 28 Lis 2004
Posty: 9
Skąd: PL
Wysłany: Nie Lip 23, 2006 11:16 am   

Ja miałem stycznośc z kołowrotem pare razy (radziłem sobie, gdy zalewalo mi twarz), tylko na kursie (dopiero w tym roku pierwszy raz jade nad morze), no ale chyba mogę się wypowiedziec.
A więc tak jak napisał kolega wyżej, przede wszystkim jest to kwestia ułożenia ciala. Najprostszą metodą na to, jest unoszenie głowy w górę, wtedy mogą nawet szybciej ciągnąc.
Kopnięcie do delfina chyba za dużo nie da, bo przeciez trzymamy klienta, wiec nie wykonamy prawidłowego ruchu bioder do delfina, a nawet jesli, to nie da on zbyt dużego efektu, będzie on tylko chwilowy, bo jak zaprzestaniemy pracy bioder to i tak wrocimy do poptrzedniej pozycji.
Byłem pływakiem i wielokrotnie miałem stycznoac z guma treningową i tam sprawdziłem, że najwżniejsze jest ułożenie ciała, a ten sprzęt powodował znacznie szybsze ciągnięcie niż wyciąganie przez kolegów w czasie akcji z kołowrotem.
No i wiadomo, ze równiez zbyt wolne wyciaganie powoduje zanurzenie ciała.

A więc podsumowując, moim zdaniem głowa w górę (oczywiscie bez przesady ;) ) i zdac sie na kolegów z zespołu :)
pozdrawiam :D
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 8:10 pm   

FK napisał/a:
sytuacje w których ratownik jest pod wodą zdarzją się tylko w kiepskich zespołach.
dokladnie tak. szybciej nie znaczy lepiej...nie tylko w ratownictwie...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
Werewolf 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MRW


Wiek: 20
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków
Wysłany: Sro Sie 09, 2006 10:52 pm   

Jest pewien sposob gdy cie ciagna za szybko...obejmij mocno nogami poszkodowanego a obiema rekami balansuj cialo na wodzie...rece maja robic za pewnego rodzaju narty...dzieki temi niezrobi ci sie kaptur wodny i bez problemu zcholujesz osobnika;]
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 6:33 pm   

sposobow jest kilka ale najlepszy to ograniczyc liczbe ciagnacych line...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
Agacior 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 56
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 8:52 pm   

albo poprostu, najzwyczajniej w świecie zwolnić...
 
 
     
Werewolf 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MRW


Wiek: 20
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Sie 10, 2006 9:03 pm   

Agacior napisał/a:
albo poprostu, najzwyczajniej w świecie zwolnić...


ograniczyc liczbe ciagnocych..czyli zwolnic :lol: :lol:
 
 
     
Agacior 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 56
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 6:38 pm   

nie jest konieczne ograniczenie liczby ciągnących by zwolnić...można ciągnąć wolniej i w dużej grupie :D :D
 
 
     
Werewolf 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MRW


Wiek: 20
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Sie 11, 2006 7:20 pm   

tez mozna ale poco :wink: ...lepiej zmniejszyc liczne ciagnacych niz ciagnac w 10 osob wolniej:P
 
 
     
t0ma5 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW



Wiek: 23
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 216
Skąd: Świdwin
Wysłany: Sob Sie 12, 2006 10:28 am   

kto sie bardziej zmeczy? 10 osob, ktore szybo maszeruja czy 3 ktore wkladaja w bieg w miejscu dos duzo sily?
_________________
2004 - MRW
2005 - RW
2005 - Sternik motorowodny
2006 - szkolenie specjalistyczne - Wietrznice
 
 
     
Agacior 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 56
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob Sie 12, 2006 2:16 pm   

to było pytanie retoryczne ?? :D :D:D:D
 
 
     
t0ma5 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW



Wiek: 23
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 216
Skąd: Świdwin
Wysłany: Nie Sie 13, 2006 8:35 am   

tak to bylo pytanie retoryczne pokazujace slaba strone pomysluWerewolf'a
_________________
2004 - MRW
2005 - RW
2005 - Sternik motorowodny
2006 - szkolenie specjalistyczne - Wietrznice
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe



REKLAMA
(zaloguj się aby wyłączyć)
Strona wygenerowana w 1,13 sekundy. Zapytań do SQL: 12