-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kołowrot
Autor Wiadomość
Mateusz18 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Wiek: 18
Dołączył: 18 Cze 2007
Posty: 57
Skąd: Grudziądz
Wysłany: Sro Sie 15, 2007 9:07 am   

ja jeszcze nie mialem takich pechowych przygod z kolowrotem jak przedmowcy ... i obym nie mial
_________________
w dziwnej symbiozie z naturą ..
 
 
     
bartassek89 
Wypowie się, choć w ostateczności
RW, OWD PADI


Wiek: 19
Dołączył: 15 Maj 2007
Posty: 9
Skąd: Lębork
Wysłany: Nie Wrz 02, 2007 12:31 am   

bez obrazy, ale napiszę inaczej...

bo dla mnie jest to normalne, że ratownik może być przez cały dystans (80 metrów) podczas ściągania liny pod wodą, ale jest tylko jeden tego powód: błąd nie zespołu a ratującego (dopływającego, przechwyującego, czy jak go tam nazwiemy!


bo jeżeli ściągają Cię 2 osoby [3 płynie a ewentualnie czwarta wyrzuca ludków z wody] to nie ma mowy żeby ratownik był pod wodą... No chyba, że ściągają kogoś dwaj Mariusze Pudzianowscy.

Kiedy jesteś ściągany przez drużynę to musisz nabrać dużo powietrza i zrobić garba :) wówczas woda będzie się po Twoich plecach ślizgała i zrobi nad Tobą grzyba, pod którym będzie można oddychać.

Bo czy byłby jakiś sens używać kołowrotu, skoro ratownik byłby po nim podtopiony, albo w stanie śmierci klinicznej?

Przypomnijcie sobie (chyba główne) motto ratownika: DOBRY RATOWNIK, TO ŻYWY RATOWNIK oraz PRZEDE WSZYSTKIM BEZPIECZEŃSTWO RATUJĄCEGO [a nie ratowanego].


Tyle ode mnie.

Pozdrawiam.
_________________
...i ujrzał Pan pracę naszą
i był z niej zadowolony,
a potem, zapytawszy o zarobki nasze -
- usiadł i zapłakał...
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Mar 20, 2008 10:19 pm   

bartassek89 napisał/a:
bo dla mnie jest to normalne, że ratownik może być przez cały dystans (80 metrów) podczas ściągania liny pod wodą, ale jest tylko jeden tego powód: błąd nie zespołu a ratującego (dopływającego, przechwyującego, czy jak go tam nazwiemy!

dla mnie to normalne nie jest tak jak walenie glowa w pomost... ratownik ma jakis wplyw na ulozenia ciala ale jak znajdzie sie grupa 8 plazowiczow ktorzy chca pomoc ratownikom to wierz mi ze mozesz robic co chcesz...
sposob z oplataniem nogami jest dobry jesli sie wykona to poprawnie... zreszta stosuje go tylko dla agresywnych klientow a wtedy srednio sie przejmuje czy pija wode...powiem nawet ze jak podciagne piety blizej pachwin to ratowany odrazu sie prostuje...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe



REKLAMA
(zaloguj się aby wyłączyć)
Strona wygenerowana w 1,19 sekundy. Zapytań do SQL: 14