sfrustrowany BAD - Bardzo Aktywny Działacz SR_WOPR
Dołączył: 09 Lis 2005 Posty: 130 Skąd: POLSKA
Wysłany: Czw Lis 17, 2005 11:50 pm
Jeśli idzie z pracy do miejsca kwaterunku jak to napisałeś z dziewczyną za rękę TO ZDECYDOWANIE NIE NARUSZA. Nie będźmy nawiedzeni. To nie jest nieetyczne. Ale np. ten sam ratownik z dziewczyną i piwkiem..... to juz jest NIEDOPUSZCZALNE. Ludzie widzą więcej niż nam się wydaje i potem wyciągną taki argument np. na plaży, gdy podchmieleni będą się chcieli wejść do wody przy czerwonej fladze.
Pomyślcie o tym drodzy woprowcy..............
Jeśli idzie z pracy do miejsca kwaterunku jak to napisałeś z dziewczyną za rękę TO ZDECYDOWANIE NIE NARUSZA. Nie będźmy nawiedzeni. To nie jest nieetyczne. Ale np. ten sam ratownik z dziewczyną i piwkiem..... to juz jest NIEDOPUSZCZALNE.
Chodzi ci o ratownika po pracy, przebranego w normalne rzeczy
Pozdrawiam !!!
sfrustrowany BAD - Bardzo Aktywny Działacz SR_WOPR
Dołączył: 09 Lis 2005 Posty: 130 Skąd: POLSKA
Wysłany: Pią Lis 18, 2005 5:09 pm
Chodzi mi o woprowca, który w pomarańczu wbija się do knajpy i kupuje browara.... Z praktyki wiadomo, że należy takich sytuacji unikać. To jest chyba bezdyskusyjne...........
Osobiscie jestem zdania iz ratownik powinien nosic wszystkim znane "pomaranczowe ciuszki" jedynie podczas sluzby. Wiadomo sa sytuacje w ktorych nie da sie uniknac chodzenia w w/w rzeczach poza miejscem pracy (np zamokly nam cywilne rzeczy czy tez nagle zrobilo sie zimno itp) ale uwazem ze powinny to byc przypadki sporadyczne nie wynikajace z celowego dzialania. W miejscu gdzie mam przyjemnosc pracowac mamy jasne reguly (wewnetrznie ustalone przez ratowniqw) ktore dopuszczaja przebywanie w stroju nazwijmy to sluzbowym jedynie podczas pracy i nakazuja sciaganie go chociazby podczas wyjscia na posilek czy zapalenia papierosa (w trakcie pracy) nie wspominajac juz o przechadzaniu sie po miejscowosci. Jak juz wspomnialem zdarzaja sie przypadki w ktorych nie przestrzegamy tych zasad lecz nie wynika to z checi pokazania sie czy tez spotykanego niestety szpanowania. Celem takiej polityki wewnetrznej jest uksztaltowanie pozytywnego wizerunkq ratownika jako kogos komu mozna ufac kto ma autorytet a nie ktory kojarzy nam sie z rzeczami o ktorch mowa w dziale "FAKTY I MITY". Nawet jesli dojdzie do jakiegos zachownia ktore niegodne jest postawy ratownika to dlaczego ludzie maja odrazu to wiedziec Chyba wszyscy wiemy iz nie zostanie ten czyn przypisany do jednej konkretnej osoby ale do kazdego z nas Niestety osobiscie mialem do czynienia ze skrajnym przypadkiem gdy gosc ktory aqrat nie byl ratownikiem a posiadal (skad to juz inna niechlubna kwestia) qrtke ratownicza pijany na dyskotece zachowywal sie w chamski sposob. "Wiadomo ratownik" wszyscy mowili..i aqrat w tej kwestii sie mylili..ale jesli przyzwyczaimy ludzi do tego iz poza miejscem pracy nie pokazujemy sie na sluzbowo oraz przy okazji wyrobimy sobie dobra opinie to reakcja otoczenia bedzie zgola inna. Nie byloby problemu gdyby wszyscy w organizacji byli wrecz wzorcowi i wogole idealni ale wiadomo wszedzie sa tzw "czarne owce" ktore psuja wizerunek nam wszystkim. Dlatego nie chcialbym aby moja wypowiedz zostala zrozumiana jako posadzanie kogokolwiek o nieporzadane zachowanie sie podczas gdy jest w stroju ratowniczym poza praca ale nie afiszujac sie mamy pewnosc iz bedziemy postrzegani i oceniani przez ludzi po tym co robimy i jakie umiejetnosci prezentujemy a nie po stereotypach czy obiegowych opiniach..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach