-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
normy zatrudnienia
Autor Wiadomość
FK
Forumowicz WOPR


Dołączył: 08 Kwi 2006
Posty: 35
Skąd: Szczecin
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 1:40 pm   

Pływanie 150/200m z kołowrotem uważam za bzdure, od takich rzeczy są BL-ki, ew skuter lub motorówka.

PAROSTATEK: jeśli chodzi o miedwie to faktycznie musicie mieć problemy z opanowaniem tego wszystkiego ale mało jest kąpielisk gdzie przed pierwsze 50m woda jest po kolana:)
 
     
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Nie Kwi 23, 2006 3:39 pm   

FK napisał/a:
Pływanie 150/200m z kołowrotem uważam za bzdure, od takich rzeczy są BL-ki, ew skuter lub motorówka

Zalezy w jakich warunkach przyjdzie Ci plynac a nie kazdy ma skuter ktory swietnie sobie daje rade nawet przy wysokiej fali :wink: Czasem takie 200 m liny moze sie przydac co nie znaczy ze nie ma minusow.. Osobiscie preferowalbym rozwiazanie polegajace na posiadaniu na stanowisku zasobnika z 200 m lina ktora bedzie czekac w pogotowiu a normalnie korzystac z tradycyjnego 80 m kolowrotka (oczywiscie mam na mysli kapielisko na ktorym 80 m liny wystarcza). Te 200 m np zabieraloby sie na stanowisko jedynie podczas ciezkich warunkow na morzu. Pozdrawiam :mrgreen:
 
     
JAJO 
Starszy Forumowicz WOPR
1057



Wiek: 24
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 455
Skąd: Tarnów Beverly / Kraków
  Wysłany: Nie Maj 21, 2006 3:32 pm   

Dawno nie zagladalem i widze ze niezla 'mala' klutnia sie tu zrobila. Fajnie sie to czyta. Ja tez cos dodam od Siebie tylko nie bardzo wiem od czego zaczac.

Jesli chodzi o kapielisko PAROSTATKA to je znam - mialem okazje wysluchac Go na kursie SR WOPR ktory mielismy okazje razem ukonczyc. ;)
Coprawda nie bylem i nie widzialem na wlasne oczy ale z tego co tu czytam jest 'nienormalne' (bez obrazy - to tylko przenosnia). Napewno jest wiele takich kapielisk w Polsce tylko nikt za wiele o nich nie mowi.
Problem w tym przypadku rozwiazalbym przez zwiekszenie ilosci ratownikow jesli oczywiscie warunki pozwola. Napewno jeden powinien gdzies plywac na lodzi (nawet motorowej) i patrolowac obszar kapieliska (takie jest moje zdanie). Kolowrot oczywiscie powinien byc i niech bedzie ten standardowy + zasobnik linowy 200m (jak tu powyzej kumpel wspomnial - calkiem dobry pomysl).
W kazdym razie wiele sie tu wiecej nie da zrobic. Trzeba byc czujnym.
Acha. Ta wieza co jest powinna byc w miare wysoka i oboiazkowa lornetka. ;)

Co do ilosci ratownikow na linie brzegowa jest to dla mnie zbyt plytkie kryterium.
Zaleznosc miedzy iloscia ratownikow na danycm kapielisku powinna byc wieksza tzn. wiecej czynnikow powinno wplywac na ilosc ratownik na danym kapielisku. Coprawda nie wiem jakich ale kazdy na swoj zdrowy rozsadek moze sam wymyslec ile ich potrzeba.
Jak wiemy Morze, Jezioro, Basen... ta sa zupelnie rozne miejsca w ktorych panuja zupelnie rozne warunki. Na jednych bedziemy miec problem z pradem a w innych z biegajacymi dzieciakami (tylko przyklad). To daje wiele do myslenia.
Jak tu PAROSTATEK wspomnial postepem byloby uzaleznic to nie od dl. lini brzegowej ale od powierzchni kapieliska (moze nawet od objetosci ale kto sie bedzie w to bawil).

Co do kolowrotow 200 m to bym sie wstrzymal - jak na moj gust 80 m wystarczy ale zasobnik 200 m tez sie przyda.
Wezmy np. taka sytuacje ze jestesmy na kapielisku morskim standardowo wyposazonym , nie mamy skutera ani lodzi motorowej (mialem okazje pracowac w takich warunkach), wysoka fala dochodzaca np. do 6 *B gdzie BLka jest naprawde cieko wyplynac (albo wcale) a co dopiero bezpiecznie wrocic i... jakies 150 m od brzegu jest delikwent ktory potrzebuje pomocy. Co wtedy sie robi!? Nie bardzo sie da z kolowrotem 'poplynac' bo liny braknie i do tego zniesie. Bojka SP to dla 'Olimpijczykow'. Wydaje mi sie tu wlasnie przydalby sie zasobnik linowy tylko nalezy jeszcze zwrocic uwage na falochrony. Jak wiemy prady wzdluzbrzezne (jak to juz wczesniej jeden kolega fajnie nazwal) szybko radza sobie z lina i stwarzaja bardzo duze niebezpieczenstwo dla ratownika. To jest kwestia sporna.

Wiem ze sie rozpisalem ale tak jest jak sie nie jest na bierzaco.

P.S.
Przepraszam za ewentualne bledy i podkreslam ze sa to moje osobiste przemyslenia wziete z 4 letniego doswiadczenia zebranego podczas pracy nad morzem. Nikt nie musi sie do nich stosowac. ;)
_________________
1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,22 sekundy. Zapytań do SQL: 13