Przepraszam ze tutaj to pisze ale nie chciałam dla jednego posta zakładac tematu ale własnie wrociłam z basenu miałam trening i przepłynełam 50m pod woda i strasznie sie ciesze:) I w sumie chciałam sie tylko pochwalic:):D
Wracając do tematu. Siedziłem sobie kiedyś na basenie i podchodzi do mnie i chłopczyk i mówi, że w basenie pływa KUPA!!!. Ja z kolęgą tacy zdziwieni myślimy co tu zrobić ludzi było pełno bo to była sobota koło godziny 19. Wkońcu podjeliśmy decyzję, że będziemy je łowić. A że byłem młodszy stopniem i wiekiem od kolegi to padło na mnie. Ja poszedłem się przebrać a kolega poszedł po siateczkę do łowienia rybek z akwarium. Po wejściu do wody i zlokalizowaniu kupy zabrałem się za oględziny, po chwili obserwacji okazało się, że to było piegusek (takie ciastko) nie wiem jak ono znalazło się w wodzie, wtedy już bez siateczki je zabrałem. Po wszystkim było trochę śmiechu.
Wiek: 22 Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 71 Skąd: miasto włókniarzy
Wysłany: Nie Mar 09, 2008 12:10 am
madzinkatweety napisał/a:
Przepraszam ze tutaj to pisze ale nie chciałam dla jednego posta zakładac tematu ale własnie wrociłam z basenu miałam trening i przepłynełam 50m pod woda i strasznie sie ciesze:) I w sumie chciałam sie tylko pochwalic:):D
Tak niesamowite ... tak sie składa ze na basenie, gdzie pracuję, dyrektor pływalni zrobił test sprawnosciowy dla ratowników. Wszyscy "wodni" zrobili 50 m pod wodą (2 baseny 25m) i to po sprawdzianie na 100 m dowolnym.
Apropos morskich ssaków- foka w wakacje 2007 bywała też w Rewalu, dzieciaki z kolonii za bardzo nie wierzyły, że jak nie będą sie wydzierać i poruszać to im nic nie zrobi. W sumie się nie dziwię, sama się schizowałam pływając wieczorkami czy zaraz nie wypłynie żeby mnie ugryźć ;p
_________________ Wiesz dlaczego Cię lubię?- bo najlepiej na świecie odgrzewasz kopytka z biedronki -
W ostani weekend, 2 kobiety prosily zebym im otworzyl ToiToi'a, bo
1) nigdy z niego nie korzystala i nie wiedziala jak dziala w nim klamka;
2) "obeszlam go dookola i nie widze z ktorej strony sa drzwi"
Dołączył: 22 Maj 2007 Posty: 111 Skąd: Szczecin/Bartniki
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 10:01 am
ArturD napisał/a:
W ostani weekend, 2 kobiety prosily zebym im otworzyl ToiToi'a, bo
1) nigdy z niego nie korzystala i nie wiedziala jak dziala w nim klamka;
2) "obeszlam go dookola i nie widze z ktorej strony sa drzwi"
hah zabilo mnie to xD
a co do dziwnych akcji, sytuacji to ja bedac w sierpniu 2007 na stazu ganialem mewy i inne ustrojstwa bo rozdzieraly worki w smietnikach na plazy i pozniej cala plaza jak wysypisko wygladalo (tez to bylo w Rewalu - normalnie pierw foki pozniej mewy a za rok beda dinozaury )
Jeziorko, pomost doś długi w ksztłacie litery 'H', wchodzi ekipa 2 kolesi i 4 laski - i jeden kolezka rozpedza sie do popisowego skoku... ja juz sie zbieram do "uświadamiania" a tu dzieje sie rzecz wręcz kosmiczna - kolo z impetem staje do odbicia na koncu dechy, robi sie dzwignia i gosc wyrywa przeciwny koniec sztachety, który siarczyście trafia go w dupsko. już więcej sie nie popisywał PKP poprostu
Kolejny dzien w pracy w Łebie. Podchodzi do nas jakas starsza pani, niemka, w reku trzyma jakies porysowane okulary. Łamana angielszczyzna tlumaczy nam ze znalazla te oklulary jakies 4km stad i pyta czy nikt sie do nas nie zgaszal. Gdy uslyszala ze nie, zupelnie powaznie przekazala nam znalezisko proszac, zebysmy, jesli nikt sie po nie nie zglosi, wyslali je do Afryki, lub Ameryki południowej, a tam na pewno ktos sie z nich ucieszy... Troche mnei zszokowala
podczas dyżuru podchodzi do nas babka i mówi że jakiś 1km stąd na plaży niestrzeżonej leży łabędź, żyje ale nie może chodzić i pewnie mu coś jest, więc my żeby nie wyszło że nas to nie interesuje to do szefa zgloszenie, szef mówi ze zadzwoni do weterynarza.
10min później podchodzi kolejna babka i pyta czy jakieś służby zostały powiadomione w spraie tego łabędzia, a ja jej na to z poważną miną - "tak proszę pani, rzeźnik juz jest w drodze" - zobaczyć wyraz twarzy tej kobiety bezcenne
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach