-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
sposoby na prosiaki czy swiniaki:P
Autor Wiadomość
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 11:24 am   

wywyjec napisał/a:
A ze juz rozne rzeczy widzialam, to jeszcze dodam, ze blizej brzegu byly zolte (strefa dna nieumiejacych plywac), a dalej czerwone (strefa dla umiejacych plywac). To tak zeby rozwiac wszelkie watpliwosci

a gdzie widzialas inaczej??
kolucho napisał/a:
U nas na kapieliskach czerwonych nie wyciagalismy, jedynie po zolte nalezalo chodzic

niestety ludzie sa zlosliwi i czesto odcinaja bojki, podtapiaja i kradna...
pozatym przy wiekszej fali zaden prosiak nie wytrzyma... popieram sciaganie.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
JAJO 
Starszy Forumowicz WOPR
1057



Wiek: 24
Dołączył: 12 Lis 2005
Posty: 455
Skąd: Tarnów Beverly / Kraków
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 4:45 pm   

kovalsz napisał/a:
pozatym przy wiekszej fali zaden prosiak nie wytrzyma...

Wytrzyma. Zalezy od prosiaka i od bojki. ;)
_________________
1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 6:48 pm   

JAJO napisał/a:
Wytrzyma. Zalezy od prosiaka i od bojki.

zle sie moze wyrazilem. nie zasypuje wam prosiaka i nie podtapia bojki??
rozumiem ze bojki metalowe i nie heya:)
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Czw Sty 26, 2006 7:19 pm   

kovalsz napisał/a:
nie zasypuje wam prosiaka i nie podtapia bojki??
rozumiem ze bojki metalowe i nie heya:)

To ze prosiaki sa przysypane jest zjawiskiem pozytywnym gdyz przy zastosowaniu odpowiednio dlugiej liny czy lancucha nie bedzie nam nawet przy duzym falowaniu bojek podtapiac oraz przestawiac (wiadomo przy falach bliskich sztormowym troche je przesunie ale za czesto sie takowe nie zdarzaja). U nas bojki sa platikowe i raczej nie zdarzylo sie zeby komus chcialo sie je dziurawic czy odcinac.. Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pią Sty 27, 2006 2:54 am   

kolucho napisał/a:
To ze prosiaki sa przysypane jest zjawiskiem pozytywnym gdyz przy zastosowaniu odpowiednio dlugiej liny czy lancucha nie bedzie nam nawet przy duzym falowaniu bojek podtapiac oraz przestawiac

mam inne doswiadczenia i powiem nawet ze dlugosc liny nie ma tu znaczenia...
u nas czerwone przewaznie sa na przyboju albo troche przed i czesto sie zdarza ze przysypuje prosiaka razem z lina...przy silnych falach lina uklada sie po skosie a nie prostopadle i czesto sie podtapiaja. zazdroszcze plazowiczow ze nie kombinuja bo w Mielnie nawt w trakcie dyzuru potrafia bojke podtopic czy odpiac...
jak bojki przesunie na sztormie to wzasadzie trzeba czekac do flauty by je odkopac bez sprzetu. nie mowiac o przecieraniu sie liny czy odpieciu szekli... widac mamy inne doswiadczenia.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
frezee 
Doświadczony Forumowicz WOPR
haha ^^


Wiek: 20
Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 78
Skąd: Słupsk
Wysłany: Pią Sty 27, 2006 1:11 pm   

co do swiniakow mialem taka ciekawa sytuacje

z rana flauta no to bojo-swiniaki w ruch ale przez dzien tak sie rozchulalo morze ze juz o 14 czerwona to my siup zdejmujemy bojki

ofc spoleczni w ruch
no to ide po zolta nie daleko brzegu fale potezne za nic nie moge wyciagnac swiniak dosc mocno zakopany i co ?
przyszla fala uderzyla mnie trzymalem sie liny i wyciagnalem swiniaka bo mnie fala pociagnela :P
malo co na falochorny nie wpadlem :D
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Pią Sty 27, 2006 7:05 pm   

kovalsz napisał/a:
widac mamy inne doswiadczenia

Jasne, wszystko zalezy od specyfikacji kapieliska (i plazowiczow hehe) :wink: Jezeli masz bojki na przyboju to faktycznie moze to rodzic problemy..
kovalsz napisał/a:
przy silnych falach lina uklada sie po skosie a nie prostopadle i czesto sie podtapiaja

Wlasnie w takiej sytuacji przydaje sie u mnie to ze prosiak jest zakopany gdyz nawet wysokie fale podtapiajace bojke nie przesuna go :)
kovalsz napisał/a:
jak bojki przesunie na sztormie to wzasadzie trzeba czekac do flauty by je odkopac bez sprzetu

Zgadzam sie z Toba-przy wysokim falowaniu nie ma co kombinowac :| Raz mielismy sytuacje ze bojke w nocy zaczepilo nam na falochronie w ten sposob, ze prosiak byl po jednej stronie a bojka po drugiej. Nie szlo w zaden sposob odczepic jej az do momentu kolejnego duzego falowanie ktore rozwiazalo nam problem :)
kovalsz napisał/a:
nie mowiac o przecieraniu sie liny czy odpieciu szekli...

Ten problemy chyba kazdy ma :( Ja juz przerzucilem sie na wezly gdyz na mechanicznych rozwiazaniach (szekle, karabinki) nie moglem do konca polegac po pewnym czasie uzytkowania :evil: Wezel kotwiczny wszystko zalatwil a lina tak czy tak sie przeciera..

Pozdrawaim :mrgreen:
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pią Sty 27, 2006 11:47 pm   

no i wlasnie o to mi chodzilo. doskonala analiza plusow i minusow obu sposobow na bojki:) niby nic takiego a ile sposobow:P
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 12:20 am   

Wiem ze znaczaco juz odbiegamy od tematu ale pociagne jeszcze troche nowy watek i o cos zapytam.. a mianowicie macie jakies ciekawe sposoby na wyciaganie bojek z przysypanymi prosiakami a niejednokrotnie lina :?: Ja napisze o sposobach ktore zdarzylo mi sie stosowac i o takich o ktorych jedynie slyszalem :wink:

Pierwszy z nich (wedlug mnie najlepszy i najczesciej przeze mnie stosowany) to pletwy :) Chyba kazdy wie co mam na mysli. Niestety troche czasochlonny i meczacy..
W drugiej metodzie ktora stosowalem (wspolnie z kolegami) wykorzystywalismy BLke.. Wszyscy chyba zdaja sobie sprawe z jej olbrzymiej wypornosci i ta wlasnie wlasnosc przyszla nam z pomoca 8) A mianowicie do prosiaka doczepiamy linke a nastepnie dowiazujemy ja do lodzi np do dziobu w momencie gdy dziub jest tak dociazony przez kolegow ze prawie woda nam sie wlewa. Nastepnie wszyscy koledzy ida na rufe unoszac dziub i prosiak sam wychodzi :) Przy naprawde ekstremalnych sytuacjach mozna pomoc sobie wioslami :wink: Cala procedura przebiega szybko lecz niestety wymaga kilku osob :|
Ostatnim znanym mi sposobem jest wykorzorzystanie SPka-duza sila wyporu rowniez tutaj idzie nam z pomoca (nie stosowalem jeszcze). Metoda polega na sciagnieciu bojki pod wode i dowiazaniu jej do prosiaka. Reszte pozostawiamy naturze ktora po paru falowaniach i dzieki sile ktora dostarcza nam boja SP wyciagnie prosiaka z piachu :)

Pozdrawiam :mrgreen:

PS Wiadomo ze mozna jeszcze kopac ale to pozostawiam bez komentarza.. :lol:
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 9:50 am   

pierwsze dwa stosowalem i szczegolnie ten z BLka jest dobry na te najbardziej zakopane. istnieje jednak ryzuko ze linka od bojki peknie.
na kolowrocie mozna tez wyciagac ale osoba ktora plynie na szelkach musi miec duze pluca :wink: mozna tez probowac martwy ciag pod woda zrobic ale tylko na slabiej zakopane.

[ Dodano: 28 Styczeń 2006, 09:13 ]
ps. sposob frezee jest dobry na zolte ale musza buyc duze fale i duzy ratownik :wink:
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 12:01 pm   

kovalsz napisał/a:
istnieje jednak ryzuko ze linka od bojki peknie.

Jak stosowalem ta metode to staralismy sie dokopac do ucha przy prosiaku i podpiac inna line zeby tej wlasciwej nie nadwyrezac :wink:
Czesem pomocne jest rowniez wklucie sie w piach za pomoca jakiegos ostrego narzedzia w okolice spodu prosiaka i wpuszczenie tam odrobine wody by zmniejszyc sile "zasysajaca" go do dna :)

Jeszcze przypomnialem sobie ekstremalna sytuacje gdzie do wyciagniecia bojki musial byc wykorzystany TRAKTOR :!: Po calym sezonie jedna bojka tak sie zakopala ze nie bylo na nia sily (albo spieszacym sie ratownikom nie chcialo sie z nia walczyc)-byla to bojka metalowa z lancuchem i pracodawca postanowil podczepic dodatkowy lancuch do bojki i na brzegu do traktora 8) Jedno szarpniecie i po problemie :lol: Skrajny sposob ale sposob ;)

Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
pioro6 
Starszy Forumowicz WOPR
RW



Wiek: 21
Dołączył: 09 Wrz 2005
Posty: 336
Skąd: Pomorskie
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 8:21 pm   

A jak duże mieliście prosiaki, 10 kg to one raczej nie miały :wink: ja np. miałem worki z piaskiem :D

Pozdrawiam !!!
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Sob Sty 28, 2006 10:38 pm   

pioro6 napisał/a:
A jak duże mieliście prosiaki, 10 kg to one raczej nie miały ja np. miałem worki z piaskiem

Przy czerwonych mielismy "trelinke" czyli plyty chodnikowe 6 katne (10 kg to ona wazyla ale czasem na zywiol i to nie pomagalo :| ) a przy zoltych zwykle kwadratowe plytki chodnikowe.. Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
jeenna 
Forumowicz WOPR
ratownik WOPR


Dołączyła: 16 Kwi 2006
Posty: 27
Skąd: lubuskie
Wysłany: Nie Kwi 16, 2006 10:32 pm   

Żółte bojki tam gdzie bylam sciagalimsy z prosiakami . Ale co bylo zabawy jak przysypalo prosiaka .. albo zerwalo bojke a prosiak gdzies sie zaorał hehe zdarza sie :) A czerwone w jednym miejsco bylo tak że prosiak wielkiiii + łańcuch + boja metalowa = ściagal i rzucalo sie wszystkie za kazdym razem hehe ;-) A w innym miejscu bardzo fajne rozwiazanie i polecam : w pierwszy dzien sie zorbilo : prosiak + linka + mały pływak = sie rzucilo w odpowiednim miejscu a pozniej sie tylko na bojczyku doczepialo czerwona bojke ;-) i bylo git przez caly sezon ;-) Polecam
Prosiaki świniaki HeHe
_________________
_jeenna_
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 1,06 sekundy. Zapytań do SQL: 13