-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Pierwsza akcja...
Autor Wiadomość
młodsza21
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 29 Kwi 2004
Posty: 5
Wysłany: Czw Kwi 29, 2004 11:08 pm   Pierwsza akcja...

Czy ktoś zechciałby siepodzielic ze mną swoimi"wrażeniami"ze swojej pierwszej akcji ratowniczej?
 
 
Boja
Gość
Wysłany: Sob Sie 21, 2004 2:39 pm   "Wrażenia"

Czy to wogole mozna nazwac wrazeniami? Jakie sa wrazenia, z tego jak tramwaj odetnie komus noge? Albo jak widzisz wypadek samochodowy? Nic przyjemnego - zostaje tylko SATYSFAKCJA, albo ZAL, no ewentualnie jak nie podejmiesz proby pomocy, to zostaje KAC MORALNY. Reszta to adrenalina, zrdrowy rozsadek i do dziela!
 
 
minyu
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 28 Sty 2005
Posty: 6
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Sob Sty 29, 2005 12:10 am   

mój kot sie topił...! I się utopił - serio! Od tamtego czasu zacząłem pływac (7 lat)
 
 
sr_wopr
Gość
Wysłany: Sob Sty 29, 2005 8:48 am   

Nie przejmuj sie, poinformowane żródła donoszą, że koty mają po osiem żywotów... :)
 
 
wiolaha 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Lip 2005
Posty: 69
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sro Lip 20, 2005 5:01 pm   

Jeszcze nie mialam zadnej akcji ale bardzo sie boje ze nie bede umiala uratowac osoby tonacej!
 
 
 
michal88 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz



Wiek: 20
Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 165
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: Pon Lip 25, 2005 12:32 pm   

ja czekam na swój pierwszy raz... żartuje oczywiście ale był dzień że 2 razy mogłem lecieć ratować ale same się wydostały z wody :)
 
 
 
noname89 
Forumowicz WOPR


Wiek: 19
Dołączył: 25 Lip 2005
Posty: 37
Skąd: Poznań
Wysłany: Pon Lip 25, 2005 10:52 pm   

Dobrze powiedziane Boja a raczej napisane no ale w kazdym razei sa te 3 opcje ktore wymieniles ja moge sie pochwalic SATYSFAKCJA PO AKCJI poniewaz uczestniczylem w zeszlym roku nad morzem w kilku akcjach moze nie podejmowalem ich samodzielnie jako mlodszy ratownik no ale nie bylem tez wobec tego obojętny
 
 
 
wiolaha 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Lip 2005
Posty: 69
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sob Sie 06, 2005 10:03 pm   

Ja tez mialam okazje ratowania dzieciaka. Zauwazylam nze sie topi kiedy chcialam przystapic do akcji bylo za pozno bo jego mama go wylowila.Ale adrenalina rosla i to bardzo szybko
 
 
 
michal88 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz



Wiek: 20
Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 165
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: Nie Sie 07, 2005 5:26 pm   

Ja pare dni temu siedząc na molu zacząłem rozmawiac z kolega. Gadlismy sobie , obserwowalismy ludzi ale ratownik, starszy ratownik mówi, hej chłopaki miejcie na tą małą oko bo juz widać jak wodę pije. Więc pilnowaliśmy. Dwa razy dziewczynke przegoniłem. Ale w pewnym momencie po drugiej stronie zalewu ktoś zobaczył jakiś pijaczków i zaczelismy patrzeć, starszy ratownik akurat patrzył w prawą stronę kompieliska ( dziewczynka była po lewej) ale sam się zaciekiawił i też zobaczył pijaczków. Po chwili zmnowu zaczelismy obserwować ludzi. Ja szukam tej małej i chcac się spytać gdzie jest mała ... słysze z ust starszego " gdzie ta mała" . My siedzielismy na społecznych. 2 rat. mło w tym ja siedzieliśmy na molu i juz zaczeliśmy się rozglądać za małą. Dwóch koejnych ratowników popłynęło łódka gdzieś dalej.. jeden był w sklepie. Ja złapałem za lornetke szukam dziewczynki, przeszedłem po brzegu i nie ma. Więc polecenie wołaj wszystkich i spacerek po dnie. Ja pobiegłem po kolege i w drodze powrotnej zaszedłem do naszej chatki żeby zostawić spodenki. Jak wracałem to na placu zabaw ujrzałem dziewczymke. Kamień z serca. Ale co mnie zabawiło to jak wróciłem to starszy rat. do mnie mówi nie mów im że ją znalazłeś, wejdzcie do wody i poszukajcie niech ludzie widzą że coś się dzieje. I taki stresik przeżywaliśmy przez 5 minut. :)
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Nie Sie 07, 2005 9:21 pm   

Przynajmniej grupowa penetracje dna przecwiczyliscie ;] kolejne doswiadczenie do "kolekcji"
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
michal88 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz



Wiek: 20
Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 165
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: Pon Sie 08, 2005 8:26 pm   

No właśnie to się przydało na doświadczenie. Opisujcie swoje akcjie
 
 
 
wiolaha 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Lip 2005
Posty: 69
Skąd: Chorzów
Wysłany: Sro Sie 10, 2005 2:15 pm   

Przezyliscie wielki stres ale chyba to dobrze bo wiecie jak xzachowywac sie w takich sytuacjach.Czekam na inne historu :)Pozdro for all
 
 
 
Skacowany 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW


Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 291
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Sob Wrz 03, 2005 10:03 pm   

Hm.....akcja nie nad woda bo na stadionie...:) Aczkolowiek ratownikiem jest sie podobno wszedzie. Ogladam mecz...IV ligowy;))) a tu jakies 100 m dalej starszy czlowiek osuwa sie na ziemie. Ktos podbiegl do niego i wola lekarza oczywiscie nikt sie nie rusza. Wiec ruszylem sie w tamta strone zanim doszedlem zobaczylem jak zaczynaja reanimowac goscia. Policzylem od 10-0 i 2 glebokie wdechy podszedlem do nich i zapytalem czy moge pomoc bo jestem ratownikiem, odrazu gosc powiedzial ze mam masowac... drugi gosc wentylowal. Gosc nam co chwile "wracal" wiec my go na boczek, jak my go na boczek to on znowu sie "zatrzymywal". Po klku takich zamianach przyjechala karetka...walczyli z nim dobre 15 min ale odjechali na "bulajach" do szpitala wiec mysle ze jakies szanse sa. Potem zostaly tylko chwile refleksji....czy wszystko dobrze robilem.....czy z odpowiednia sila itp.....Nie wiem co stalo sie z ta osoba bo to dzialo sie dzisiaj popoludniu.
_________________
Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
 
 
 
michal88 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz



Wiek: 20
Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 165
Skąd: mazowieckie
Ostrzeżeń:
 4/3/6
Wysłany: Pią Wrz 09, 2005 5:57 pm   

To dobrze, że sie zaangażowałeś w pomoc. Ciekaw jestem co z facetem....
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,29 sekundy. Zapytań do SQL: 11