-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
mam kilka pytan do pan!!
Autor Wiadomość
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 2:29 am   mam kilka pytan do pan!!

1. chcialbym sie dowiedziec czy nasze panie ratowniczki czuja sie w jakis sposob dyskryminowane przez kolegow w pomaranczowych strojach??

2. czy panie ratowniczki tez maja powodzenie u plazowiczow czy raczej sa skazane na swoich kolegow z pracy??

3. z kim wolicie pracowac?? z facetami czy z kobietami??
 
 
 
tysiak 
Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR


Wiek: 20
Dołączyła: 21 Wrz 2005
Posty: 30
Skąd: Łdz.
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 2:38 pm   

1. Ja w żaden sposób nie czuję się dyskryminowana przez moich pomarańczowych kolegów :mrgreen:

2. Oj mają mają powodzenie... Plaża, słoneczko, ratowniczka... taki klimat robi swoje nie tylko wśród kolegów z pracy :mrgreen:

3. Jeśli chodzi o prace to nie biore pod uwagę płci tylko doświadczenie i umiejętności. A to co po pracy to juz inna sprawa :mrgreen:
 
 
 
Ishtar 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl



Dołączyła: 17 Kwi 2005
Posty: 214
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 3:28 pm   

Mam podobne zdanie jak tysiak- nie czuje sie dysryminowana przez samych ratowników (no moze przez niektórych zatwardziałych szowinistów ale to rzadkość), ale przez pracodawców owszem i to bardzo :( to niestety smutne i bardzo częste zjawisko, kiedy pracodawca stwierdza "przykro mi- kobiet nie przyjmujemy"...
Zaczepki na plaży sie zdarzają, ale przeważnie sympatyczne :)
Co do płci hmm chyba dla mnie nie ma to większego znaczenia- myśle ze kobiety mają pewne cechy których nie mają faceci i odwrotnie, a wiec uzupełniają sie nawzajem :D chyba najlepszym rozwiązaniem jest ekipa mieszana.
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Lis 03, 2005 11:25 pm   zachecam nadal do komentow

Ishtar napisał/a:
myśle ze kobiety mają pewne cechy których nie mają faceci i odwrotnie, a wiec uzupełniają sie nawzajem :D chyba najlepszym rozwiązaniem jest ekipa mieszana.


zlota mysl...choc przyznaje ze wiecej niz jednej kobiety w ekipie bym nie chcial.
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 344
Skąd: B-stok
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 11:21 am   

A to dlaczego?? Zalezy jeszcze jak duza by to miala byc ekipa.

Sa pewne stereotypy, ktorych nie da sie niestety zmienic. A szkoda. Mysle, ze niektorzy ratownicy boja sie po prostu, ze jak beda pracowali z ratowniczka, to tak jakby pracowali sami. Co do dyskryminacji, to uwazam, ze to zalezy od ludzi, ktorzy pracuja. Pracowalam z ludzmi, z ktorymi musialam naprawde duzo walk przejsc, zeby w koncu pozwolili mi niektore rzeczy robic ("...nie pozwole, zeby dziewczyna to robila, przeciez chlopaki to zrobia", "... i tak tego nie potrafisz..."), ale tez byly sytuacje, ze jak poprosilam o pomoc, to uslyszalam "tak samo zarabiasz, tak samo pracuj".

No i po raz kolejny na tym forum powtarzam: nie wszystkie miejsca pracy sa takie same. Do pracy nad morzem potrzebne sa zupelnie inne umiejetnosci niz do pracy na plywalni. A pod uwage powinno sie brac po pierwsze doswiadczenie i umiejetnosci, a nie plec.

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pią Lis 04, 2005 5:03 pm   meska szowinistyczna swina:)

mowiac tylko jedna mialem na mysli prace nad morzem w czteroosobowym zespole. powod jest tylko jeden: kobieta nie przydaje sie jak trzeba dac komus w morde...a czasem trzeba nie tyle dac co pokazac ze jest taka opcja i nastraszyc oponentow. wyjasniam rowniez ze nie mam zamiaru sie szczypac z kobieta na stanowisku...jak trzeba wejsc zalozyc bojki to wchodzi i tyle. tak samo lodka ja obowiazuje jak innych. jedyna roznica ze prace typowo fizyczne albo robi z pomoca albo wogle nie robi. ale malo jest takich prac na plazy. jestem troche wyrozumialszy w czasie okresu...choc niektorzy zarzucaja mi ze to slabosc.
 
 
 
wiolaha 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR


Wiek: 20
Dołączyła: 19 Lip 2005
Posty: 69
Skąd: Chorzów
Wysłany: Pon Lis 07, 2005 9:50 pm   

NIe prawda!! kobiety tak jaki faceci sa dobrymi ratownikami. My poprostu jestesmy delikatnijsze i wolimy zalatwic sprawe na spokojnie a nie odrazu dopuszczac do rękoczynu. Ratownik to ratownik nie wazna jest plec!!

[ Dodano: Pon Lis 07, 2005 8:51 pm ]
NIe prawda!! kobiety tak jaki faceci sa dobrymi ratownikami. My poprostu jestesmy delikatnijsze i wolimy zalatwic sprawe na spokojnie a nie odrazu dopuszczac do rękoczynu. Ratownik to ratownik nie wazna jest plec!!:)
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 1:45 pm   doswiadczenie mi podpowiada cos innego...

wiem ze kobiety maja swoje sposoby na "inteligentnych plazowiczow" ale jak juz dojdzie do rekoczynu a nie zawsze mamy na to wplyw to jednak wole plec mniej delikatna za plecami...
pozatym mialem mnostwo sytuacji gdy musialem "poprawiac" interwencje mojej kolezanki i wcale nie dla tego ze jest zlym ratownikiem. niektorzy poprostu nie przyjmuja uwag/polecen od kobiet. no niestety taka jest rzeczywistosc...zyjemy w swiecie pelnym meski szowinistycznych swin...
przyklad: moja kolezanka zwrocila facetowi uwage a ten poprostu wyzwal ja od dziwek i dalej robil swoje. gdy ja podszedlem to facet byl potulny jak baranek i nawet powiedzial przepraszam...
moja kolezanka jest doskonalym ratownikiem ale dla niektorych idiotow (czyt. plazowiczow)
jest kobieta ktora nie ma prawa "mi maczo mordercy" zwrocic uwage...
przykre ale prawdziwe...
trzeba dostosowac srodki do sytuacji a w tej sytuacji facet jest nie tyle lepszy co bardziej praktyczny...
 
 
 
Ishtar 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl



Dołączyła: 17 Kwi 2005
Posty: 214
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Lis 08, 2005 3:24 pm   

Cytat:
ale dla niektorych idiotow (czyt. plazowiczow)
jest kobieta ktora nie ma prawa "mi maczo mordercy" zwrocic uwage...

to niestety prawda i takie sytuacje zdarzają moim zdaniem zbyt czesto :evil: ciekawe czy to z biegiem czasu ulegnie zmianie? moze kiedy ludzie zobaczą, ze kobiety tez sobie radzą w tej profesji? Albo kiedy niektórzy nauczą się po prostu mieć szacunek do innych (moje niedoczekanie?)
 
 
 
MONIKA 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl


Wiek: 22
Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 246
Skąd: CIECHOCINEK
Wysłany: Pią Gru 09, 2005 10:46 pm   

u mnie nie bylo sytuacji zeby ktory kolwiek z kolegow dyskriminowal dziewczyne.Wie wszytko jest ok ,ale napewno zdarzaja sie sytuacje gdzie kobiety sa dyskriminowane,przez i nnych ratownikow.Kovalsz ma racje jedna kobieta w czteroosobowej ekipie w zupełnosci wystarczy.Kobiety sa dobrymi ratownikami,to napewno nawet nieraz zdaza sie ze facet jest slabszy od kobiety i mam nadzieje ze kazdy przyzna mi racje. :) :) :) :) Jezeli chodzi o powodzenie to wydaje mi sie ze kobiety maja calkiem niezle no ale nie ma co ukrywac faceci goruja,chłopaki rozejrzyjcie sie kobiet jet wiecej!!!Wie wiecej was zaczepia :) Pozdrawiam wszystkich Ratownikow z Polski :D :D :D :D
 
 
 
Monia 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW



Wiek: 28
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 50
Skąd: Śrem / Szamotuły
Wysłany: Czw Sty 19, 2006 11:11 pm   

kobieta powinna być na stanowisku ratowniczym...!!!!!! łagodzi obyczaje, zna inne rozwiązania (nie mówie lepsze...ale inne), no i ze względu na jej wytrzymałość...piękna cecha !!
ale pomyłką są ostatnio coraz to modniejsze stanowiska kobiece...!!! 5 kobietek w pięknym makijażu... o nie...
raz tylko pracowałam z dziewczyną w Świnoujściu i jakoś miałam 4 razy wiecej obowiązków bo ona wielce ciagle chora, zmęczona itd.... :evil:
wolę pracować z facetami ..zdecydowanie :) :)
_________________
Monia
 
 
 
KASZKIET 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Wiek: 24
Dołączył: 19 Sty 2006
Posty: 56
Skąd: Szczecin
Wysłany: Pon Sty 23, 2006 1:19 pm   

ja uważam że jesli laska jest dobrym ratownikiem to pracuje sie z nia tak samo dobrze jak z gosciem ale jak jest z niej taka pipka co nie ma siły pociagnac metalki po piachu i mowi ze jej ciezko to wybaczcie, mialem taki przypadek w tamtym sezonie, laska miala za ciezko bo nie mogla bojeczki podciagnac z lini brzegowej pod wieze
_________________
RATOWNIK WOPR
STARSZY STERNIK MOTOROWODNY
PLAZA MORSKA OGÓLNODOSTEPNA W NIECHORZU : 2001,02,03,04,05,06,
2008 powrot! :D
 
 
pingod 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 95
Skąd: Białystok
Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 7:45 pm   

Mi sie nie zdazyla dyskryminacja. Chyba tylko raz wyslalam podanie i zostalo odrzucone z miejsca ze wzgledu na plec.
 
 
     
buli82 
Doświadczony Forumowicz WOPR
SRW



Wiek: 26
Dołączył: 24 Gru 2005
Posty: 62
Skąd: Żory, Śląsk
Wysłany: Sob Kwi 08, 2006 9:47 pm   

Ja już pracowałem z wieloma kobietami w tym zawodzie. Dobrze wspominam tylko 2 z nich jako ratowniczki z prawdziwego zdarzenia. W tym zawodzie dziewczyna musi być z "jajem" żeby potrafiła zwrócić uwage plażowiczowi gdy łamie regulamin lub w sytuacjach konfliktowych. Kilka z dziewczyn dosłownie wstydziło się nawet użyć gwizdka ... nadawały się tylko do sprzątania woprówki i parzenia kawy, same wolały to niż być obciążone odpowiedzialnością siedzenia przy wodzie... Najgorsze są "modelki" z tipsami .... i sorry że tak pisze ale raczej niechciałbym pracować więcej z kobietą.
 
 
     
pingod 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 95
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Kwi 09, 2006 10:45 am   

Mysle, ze nie o 'jajo' tu chodzi ale o motywacje: dlaczego zrobilam kurs i dlaczego chce pracowac. Poza tym gdybym nie dala rady wypchnac BLki na wode raczej nie pracowalabym nad morzem.To tez jest wazne.

Nie wierze we wrodzone zdolnosci lub w bezczelnosc, ktora musisz miec zeby byc skuteczna. Tak powiedziala mi kiedys jedna z ratowniczek kiedy zapisalam sie na spoleczne- ze albo to 'cos' masz od poczatku albo nie. I nie zgadzam sie z nia.

Poza tym zauwazylam ze ludzie czuja mniejszy dystans przed ratowniczkami kiedy maja jakies pytanie, problem lub rane, kleszcza etc.

Dziekuje wszystkim moim kolegom Ratownikom, ktorzy mnie nie oszczedzali i uczyli jak pracowac.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,85 sekundy. Zapytań do SQL: 12