witam mam pytanie czy ktos z was posiada koszulke z Nivea CUP chodzi mi o granatowa koszulke z krótkim rekawem z napisem sprzodu "Mistrzostwa Ratownikow Wopr 2005"????jesli tak to prosze o kontakt marek.glema@op.pl ;]dziekuje
tym co zdaja te ciuchy proponuje nie zdawac. nie podpisaliscie umowy zadnej na ciuchy a pracodawca musi wam mundurki zapewnic. wiec to wam sie cos nalezy a nie jemu. Najgorsze co was moze czekac to problem w przyszlym roku z takim kolesiem ale mysle ze nie warto jechac do goscia ktory zarabia na was.
Szkoda słów na nieuczciwych szefów. ALe zdarza się. W tym roku pracowałem nad morzem i miałem równie niemiła akcję; któryś z ratowników ukradł mi spodenki, i to było w środku bazy!!! No ale niestety nawet w WOPRze mamy odpadki. Jak jest nad morzem wszyscy wiemy, wszyscy kombinują ile wlezie i ostro jadą po kosztach. Niestety naszym kosztem, nie spotkałem się jeszcze z miejscem gdzie dawano by rzeczy pod koniec sezonu. Po prostu jest tak że szef ma w składziku nowe i świeże rzeczy a swoim ludziom daje kilkusezonowe; zazwyczaj poważnie zdewastowane. Inna sprawa jak jesteś szefa przydupasem. Ja w tym roku dostałem rzeczy po gościu który wyjechałw tym samym dniu, niestety nie zostały wyprane; normalka. Do tego były tak zdewastowane że wstyd się pokazać. Naszczęście miałem swoją koszulke to jeszcze jakoś wyglądałem. Nie wierze w to że w tej materi coś się zmieni. Zreszta większość z nas i tak jest zatrudniana na czarno.... Rozwiązanie?? Ja w przyszłe wakacje na zachód kombinuje. Normalne pieniądze, normalne warunki. Niestety ludzie na zachodzie nie wszędzie szanują ratowników tak jak w polsce ale to już inna kwestia.
Pozdrawiam!!
od pewnego czasu obserwuje strone allegro a dokladnie dział WOPR. Okazuje sie ze 2 osoby posugujace sie nickami: sovereignpro; mkosa76 co jakis czas wystawiaja pelne nowiutenkie komplety NIVEA WOPR. Zastanawiam sie skad ci uzytkownicy allegro maja dostep do tych kompetów. Wiekszosc ratowników jadocych do pracy nad morze dostaje stare ubrania z poprzedniej zmiany, a po skonczeniu pracy sa zmuszani je oddac.
Bardzo ciekawy temat tu poruszacie.
Ja rowniez pracowalem nad morzem (4 sezon z rzedu) i co roku dostawalismy ciuchy NIVEA na wlasnosc (nie liczac pierwszego bo z jakis tam przyczyn nie bylo umowy podpisanej).
W tej chwili mam 3 swoje komplety. Z tego co pamietam przyslugiwaly nam w tym 2 koszulki na miesiac ale z tym roznie bywalo.
W tej chwili mam jeden komplet (2004) nie uzywany bo pracowalem w tym z 2003 roku (wydaje mi sie najlepszy z tych co do tej pory posiadam) z tym ze bez czapeczki bo laskom porozdawalem. Oprocz tego spodenki spodnie z tego roku (kurtke uzywalem i ma polar wiec chyba sobie zostawie choc jest troche mala) Wszystko XL. Jesli ktos jest zainteresowany prosze na priva i moze sie dogadamy.
Natomiast jesli chodzi o to zatrzymywanie ciuchow przez pracodawcow to to jest dziwne. Mnie ten problem nie dotyczy ale obilo mi sie o uszy. Nie wiem jak jest tam z waszymi umowami ale jak juz tu ktos napisal nic was nie wiaze z pracodawca jesli chodzi o ciuchy. Mozecie sie wypiac i tyle. Poprawcie mnie jesli sie myle.
_________________ 2005-Młodszy Ratownik WOPR
2006-Sternik Motorowodny
Grupa Szybkiego Reagowania WOPR
''zmieniamy horyzont, w natchnieniu, w zachwycie, bo jedno, bo jedno jest życie.''
Wysłany: Sob Lis 12, 2005 11:28 am poprostu trzeba walczyc o swoje...
masz 100% racji JAJO jesli chodzi o oddawanie ciuchow ale mysle ze z sezonu 2005 to tylko kurtka jest fajna a spodenki najgorsze jakie dali. problem ze spodenkami jest jeden...ladnie wygladaja, maja duzo fajnych kieszonek, szlufki na pasek, rozporek...tylko po co mi to?? gumki sciagajace sa tak kruche ze wiekszosc chlopakow juz pierewszego dnia je pourywala a krok w spodenkach jest tak nisko, ze z wody ciezko wejsc na lodke. fajnie ze daja i to za darmo i darowanemu koniowi sie w zeby nie zaglada ale niech ktos pomysli by te ciuchy byly praktyczne a nie sliczne. ilu z was rozerwalo sobie kurtki nowe pod pachami?? ja dbalem strasznie o nia bo wiedzialem od kolegow ze sie rwa ale i tak przy pierwszej akcji rozerwalem z obu stron...
czepiam sie bo wydaje mi sie ze to nie z powodu oszczednosci sa te wszystkie mankamenty tylko poprostu z nieznajomosci tematu i checi zrobienia z nas slicznych banerow...
my bonusowo mielismy jeszcze okulary ARCTICA z polaryzacja i dwoma rodzajami szkiel ale to juz zasluga naszego szefa ze potrafil sie dogadac z ta firma.
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach