Witam! Napewno kazdy z nas usłyszał uszczypliwe słówko od strony turysty. Chciałbym abyscie sie podzielili komentarzami jakie usłyszaeliscie w czasie słuzby i jak na nie reagowaliscie. Osobisie usłyszałem od namolnej baby która nagminnie łamała regulamin ze" ratownicy wszedzie sie wpier....tam gdzie nie trzeba". Zapraszam do dyskusji. Pzdr BarMos
Wiek: 18 Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 80 Skąd: śląsk
Wysłany: Sob Cze 14, 2008 4:45 pm
Ide sobie z bojką SP na punkt a jakiś przygłupi koksik mówi "Idzie k**** następny cwaniak. Jak bym sie topił to nawet by ku*** nie wiedział co zrobić, frajerzy!".
Jak zareagowałem?
Zapytałem się grzecznie czy do mnie ta mowa. Oczywiści przy lasce twardo odparł że tak i mam sp***** jak nie chce kłopotów. Odparłem że kłopoty to może zaraz mieć. I jak się póxniej okazało piwko przelane do butelki plastikowej robi swoje.
W większości przypadków nie reaguje, ale zagrzało mnie słowo "frajerzy"
Jak kiedyś byłem na basenie to koleś właził od dołu do zjeżdżalni i jak zagwizdałem to powiedział że nie jest psem żeby na niego gwizdać i mam się odpie....... .
Mo się z kolei przypomniały dwie sytuacje, co prawda nie tyle uszczypliwe co zabawne ale myśle że warte przytoczenia
1. Czerwona flaga, gość wlazł do wody po piersi u jakimś sznurkiem (coś tam pewnie miał uwiązane na końcu) poproszony o wyjście z wody stwierdza że on prowadzi badania i weź tu takiemu wytłumacz hehe
2. Mieliśmy raz na kąpielisku foke szarą. Wyszła sobie na brzeg i się wyleguje. Najpierw plażowicze karzą nam coś z nią zrobić bo jest chora i ma dziwne plamy na ciele (foka szara - taki gatunek z szarymi łatkami właśnie) następnie pani postanowiła rozwiąć wątpliwości i pyta ratownika "Co to jest ? Delfin ?" ................ tego juz nie byłem w stanie unieść
Pod koniec dyżuru totalnie zajechany wracałem chyba z wc i jakiś kark z %% przy kolegach i dziewczynach zwraca sie do mnie: "Jakbym miał tak wyglądać to nie wychodził bym z domu" Na co ja: "I chyba nie będe żeby twojego ryja nie oglądać". Zdębiał i siedział cicho.
tudzież każdy nabity debil, który włazi na molo z alkoholem (mimo ze stoi 4 tabliczki z zakazem) i mi wrzuca od "frajerów, szmat, ciot, leszczy, pajacy" jak prosze żeby zszedł...
A raz byl u nas gosc na kapielisku, ktory przyszedl, i powiedzial ze chcialby pracowac jako ratownik. Na pytanie jakie ma uprawnienia, stwierdzil ze co to zaproblem, przeplynie tam i spowrotem, pokaze ze potrafi plywac.... I sam nei wiem czy na koncy tego zdania postawic " " czy lepiej " "
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 12:00 pm
Przychodzi do mnie jakas pani i mowi, że jakis pan kąpie psa. Poszedlem z nia do wsakazanego męzczyzny i zwracam mu uwage, ze jest zakaz wprowadzania psow na kapieliska a co dopiero kąpania. On na to: ze ta Pani co ze mna stoi niech sobie biedroneczke pie^^^lnie...a poza tym to jego pies ma taka budowe fizjologiczna, która nie pozwala mu sikac w wodzie....a ta baba to juz pewnie dzisiaj z 3 razy lała do jeziora....i ma sie odpier.....
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 6:00 pm
Kobitka zmieszana i z fochem oddaliła się z miejsca zdarzenia ) Ja przede wszystkim musialem sie mocno skupiac zeby nie wybuchnac smiechem...a potem wynegcjowalem z panem zeby jednak tego psa (rasa: sarenka) wział na koc i go nie kąpał bo nie wolno.
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach