Wys³any: Pon Lut 25, 2008 8:35 pm Odrabianie godzin spo³ecznych
Witam. Mam takie pytanie: Czy podczas odrabiania godzin spo³ecznych na basenie trzeba siedziec na krzese³ku obok ratownika, s³uchac jego bezsensowncyh wymys³ów na temat ratwonictwa (krytyka) (ze on jest ratownikiem the best inni nic nie umieja) i co to teraz ¼le ucza na tych kursach czy mozna poprostu sobie p³ywac w basenie wramach odrabiania stazu na basenie? Chodzi mi tu tylko i wy³±cznie o kwestie prawn± , przepisy wopru czy cos w tym rodzaju.
Moim zdaniem bez sensu jest siedziec na krzesle bo m³ody nie idzie na besen odrabiac godziny po to by nauczyc sie byc "ratownikiem", (przynajmniej ja nie poszed³em) bo na basenie jest to niemozliwe tylko po to by nabierac formu poprzez nieustanne treningi(p³ywanie) i dobrze fizycznie przygotowac sie przed sezonem i przed powazna praca (nawet spo³eczna) na kompielisku otwartym. Nieukrywam ze gdy us³ysza³em s³owa ratownika ze mi nie wolno wchodzic do wody p³ywac juz nie mówie o jakims rozdzielenie 1 godz p³ywania 1 s³uchania go to mia³em ochote powiedziec mu co o nim mysle i wyjsc. Jak ja mam byc sprawny fizycznie i op³ywany gdy mi nie wolno p³ywac w basenie??
Wiek: 22 Do³±czy³: 06 Maj 2007 Posty: 71 Sk±d: miasto w³ókniarzy
Wys³any: Pon Lut 25, 2008 9:58 pm
W czasie dy¿uru masz byæ na warcie, a nie robiæ treningi p³ywackie. W kwesti prawniej, jest to nawet zabronione. Te 100 godzin z tym "ratownikiem" jakos przetrzymasz, to nie jest a¿ tak du¿o. Ja 3-4 razy w tygodniu stoje po 8 godzin i jako¶ ¿yjê. Do wody potrenowaæ wchodzê przed albo po dy¿urze.
W mojej pracy jest odwrotna sytuacja ni¿ w Twojej, to ja mam k³opot z m³odszym ratownikiem, który co prawda wiekowo jest ode mnie starszy, ale stopniem i sta¿em ju¿ nie. Parê razy miedzy nami dosz³o do spiêæ m.in. dlatego, ¿e to w³a¶nie on p³ywa³ sobie w czasie pracy, wychodzi³ do sklepu na ponad pó³ godziny itp. Miarka siê przebra³a, kiedy podczas zwracania przeze mnie uwagi jednemu z uzytkowników p³ywalni, pan m³odszy ratownik mnie "opier***", bo okaza³o siê, ¿e to jego znajomy. Sprawa znalaz³a koniec u dyrektora basenu, który uklada tak grafik, zeby¶my razem ju¿ nie stali
Do³±czy³: 06 Maj 2007 Posty: 370 Sk±d: Bielsko-Bia³a
Wys³any: Wto Lut 26, 2008 6:49 am
marek_ml_rat napisa³/a:
Witam. Mam takie pytanie: Czy podczas odrabiania godzin spo³ecznych na basenie trzeba siedziec na krzese³ku obok ratownika, s³uchac jego bezsensowncyh wymys³ów na temat ratwonictwa (krytyka) (ze on jest ratownikiem the best inni nic nie umieja) i co to teraz ¼le ucza na tych kursach
Nie trzeba staæ obok ratownika i wykonywaæ ka¿dej jego zachcianki, napewno ratownik pracuj±cy czy starszy stopniem moze ci zwróciæ uwagê b±d¼ o co¶ poprosiæ (w koñcu odrabiasz godziny i do czego¶ przydaæ sie musisz) ale je¿eli rozkazuje ci i wydaje ci g³upie rozkazy powiniene¶ sie zwróciæ do starszego ratownika na k±pielisku. Warto jednak zastanowæ siê czy aby napewno jego krytyka nie jest s³uszna, czy odrabiajac godzny spo³eczne sam nie robisz z siebie wielkiego „Pana Ratownika” bo takich widzia³em.
marek_ml_rat napisa³/a:
czy mozna poprostu sobie p³ywac w basenie wramach odrabiania stazu na basenie? Chodzi mi tu tylko i wy³±cznie o kwestie prawn± , przepisy wopru czy cos w tym rodzaju.
P³ywaæ w ramach odrabiania sta¿u – hehe A jak bêdziesz pracowa³ jako ratownik to co my¶lisz ze bêdziesz p³ywa³ ca³y dzieñ… ? Nie bêdziesz siedzia³ i obserwowa³ wode.
Przepisy WOPR tutaj nie maj± za wiele do rzeczy poniewa¿ kierownictwo basenu moze sobie nie ¿yczyæ ¿eby kto¶ przychodzi³ za darmo p³ywaæ. W niektórych miejscach pozwalaj± tylko na odrabiane godzin i nic wiêcej. Baseny ne nale¿a do Kopru i nie mamy tam nic do gadania.
marek_ml_rat napisa³/a:
m³ody nie idzie na besen odrabiac godziny po to by nauczyc sie byc "ratownikiem", (przynajmniej ja nie poszed³em) bo na basenie jest to niemozliwe tylko po to by nabierac formu poprzez nieustanne treningi(p³ywanie)
No to chod¼ sobie na basen i p³aæ za to. Kogo na np. Miejskim basenie obchodzi to ze chcesz sobie trenowaæ - Chcesz trenowaæ p³aæ - chcesz poznaæ prace ratownika pracuj spo³ecznie.
marek_ml_rat napisa³/a:
Nieukrywam ze gdy us³ysza³em s³owa ratownika ze mi nie wolno wchodzic do wody p³ywac juz nie mówie o jakims rozdzielenie 1 godz p³ywania 1 s³uchania go to mia³em ochote powiedziec mu co o nim mysle i wyjsc.
Jeszcze musisz sie troche zorientowaæ jak to wszystko dzia³a bo w wielu miejscach tak jest.
marek_ml_rat napisa³/a:
Jak ja mam byæ sprawny fizycznie i op³ywany gdy mi nie wolno p³ywac w basenie??
Prywatnie mo¿esz przychodzic ile ci sie podoba i trenowaæ. Nie wiem dlaczego uwarzasz ¿e skoro robisz kurs ratownika to naraz na k±pielisko powinni ciê wpuszczaæ za darmo...
Troche mi rozmwailiscie w±tpiliwosc. Co do zmiany baseniu nie da rady. U mnie w miasteczku a w zasadzie we wiosce jest tylko jeden i nic pozatym w promieniu 50 km. A na jeziora jeszcze za zimno:) Dzieki za pomoc.
Nie mo¿esz pisaæ nowych tematów Nie mo¿esz odpowiadaæ w tematach Nie mo¿esz zmieniaæ swoich postów Nie mo¿esz usuwaæ swoich postów Nie mo¿esz g³osowaæ w ankietach