-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Z pianka czy bez??
Autor Wiadomość
Mr.Bartson 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
Młodszy Ratownik



Dołączył: 27 Sie 2007
Posty: 125
Skąd: Cieszyn
Wysłany: Nie Sty 20, 2008 8:02 pm   

jak dołączyłem do tego tematu i zaczęła się rozmowa o tych piankach to szczerze mówiąc, o to pytałem bo "męczyłem się" robiąc takie zaliczenia, które wymagają na egzaminie (100na czas, 150holowania, potem jeszcze pod wodą... itd.), pianka by zmniejszyła wysiłek (tylko, że zanurzyć by się nie dało :roll: )...
od tamtego czasu jednak rozpływany jestem wystarczająco i teraz tak naprawdę mi to lotto czy pianka by mogła być czy też nie bo problemu z wytrzymałością nie mam.
_________________
Elita Elity Elitarnych Elit
 
     
MONIKA 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl


Wiek: 22
Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 246
Skąd: CIECHOCINEK
Wysłany: Pon Sty 21, 2008 11:48 am   

ja tez generalnie nie mam nic do ludzi zdających kursy ratownicze w piankach , chociaż osobiście nie widziałam żeby instruktorzy pozwalali na stosowanie pianek podczas kursu chyba że warunki atmosferyczne są kiepskie :) pozdro
_________________
2007 SRW
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob Sty 26, 2008 10:35 pm   

jak ktos chce zdac na lajcie to polecam wyslanie nnej osoby ktora zrobi to za niego...
po to sa egzaminy zeby dac troche w kosc. pianka bylaby ulatwieniem dla slabo plywajacych (dla mnie jest utrudnieniem raczej:) sens egzaminu raczej jest taki by ratownik plywal lepiej i jak sam kolega przyznal po rozplywaniu pianki juz nie potrzebuje. nie dziwie sie ze niektorzy nie chca pracowac z ludzmi ktorzy ida zawsze na latwizne... wymogi kursowe naprawde nie sa jakies wygorowane. ktos kto ma z nimi problemy niech pomysli o innym zajeciu lub poprostu wezmie sie do roboty. ja z kolega bym chetnie popracowal zeby mu pokazac ze te trudniejsze drogi daja wiecej pewnosci siebie w wodzie. plywania w piance by nie bylo...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
tytus 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MRrrrr


Dołączył: 26 Cze 2007
Posty: 43
Skąd: Olsztyn
Wysłany: Nie Sty 27, 2008 2:11 pm   

Zdecydowanie pianka na kursie NIE! Kurs jest od nauki i zrozumienia/zobaczenia jak się ciało ludzkie i człowiek zachowuje w wodze. Powinno być w ogóle to zabronione bo daje to dodatkowy"bonus" przy zdawaniu. Można to porównać do tego, jak sportowcy na olimpiadzie by pływali ze sterydami we krwi(odżywki itp.) i Ci uczciwi. Osoba pływająca w piance na egzaminie jest tak jak ten nieczysty sportowiec na olimpiadzie:] taka moja prywatna opinia jest na ten temat :razz:
Pozdrawiam
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,93 sekundy. Zapytań do SQL: 12