a jakby powstały takie zastępy np.4 osobowe (coś jak zespoły karetki) funkcjonujące na JRG i pracujące w takim samym , trzy zmianowym systemie, w jednostkach PSP to wystarczyłoby zatr. ok.20-stu ludzi finansowane np. urząd miasta+MSWiA- spec grupa wodno-nurkowo-lodowa zajmująca się tylko i wyłącznie tym tematem, wyszkoleni , wyposażeni w sprzęt osobisty + samochód i przyczepę z pontonem, w razie czego np. weekendy wspierani przez ochotników lub na telefon w razie "W" ....
myślę że na coś takiego znalazły by się pieniądze w budżecie miejskim- przecież w każdej miejscowości jest jakiś akwen, rzeka , stawy itp czyli występuje zagrożenie...
ale takim czymś musi zając się władza, to rozmowy na wysokim szczeblu z ministrami , komendantem PSP itp. a nie my malutcy...
Dołączył: 02 Wrz 2007 Posty: 145 Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Sob Lip 26, 2008 4:09 pm
Witam,
a powiem Wam, że będąc tydzień temu w Tamie, vice prezes ZG od spraw rozwoju i szkolenia przedstawił nam projekt przejścia WOPRu na "zawodostwo". WOPR ma być (w planach) podzielony na pion zawodowy i ochotniczy - coś w tym rodzaju co Straż Pożarna. W pionie ochotniczym mają być cztery stopnie:
- Asystent Ratownika
- Ratownik Służby Ochotniczej
- Młodszy Instruktor
- Instruktor Służby Ochotniczej
Natomiast w pionie zawodowym miały by być trzy stopnie ratownicze: Ratownik Basenowy, wód otwartych i morski oraz jeden stopień instruktorski. Takim jakby pomostem między tymi pionami oprócz specjalnych kursów ma być dodatkowo kurs KPP. Nie wszystkioe nazwy stopni są idalnie taki jak nam to przedstawiona ale niestety nie pamietam ich dokładnie a chwilowo nie mam dostepu do notatek bo jestem na wakacjach
Typowe dla Polski rozbudowywanie systemu stopni. Odnoszę wrażenie, że będzie to raczej przerost formy nad treścią. Coraz bardziej panowie z Zarządów WOPR zaczynają mi przypominać panów ze Sztabu Generalnego WP. Siedzą i się nudzą, więc czasem wymyślą coś ciekawego. Tak na marginesie, dla porównania - polska armia ma więcej stopni wojskowych od przynajmniej niektórych większych armii krajów zachodnich.
Padła też kwestia związków zawodowych. Decyzja, czy powstaną ZZ w konkretnych zakładach pracy, czy też ogólnokrajowy ZZ ratowników WOPR, należy już do samych zainteresowanych. Skoro zatem nie istnieje taki ogólnokrajowy ZZ ratowników WOPR, to znaczy, że jego członkom w wystarczający sposób na tym nie zależy. Nie można tego zrobić odgórną decyzją uszczęśliwiając wszystkich.
I dokonają reorganizacji całego stowarzyszenia i na nowo kursy, następna kasa, zamiast zwiększyć wymagania na poszczególne stopnie to lepiej zwiększyć ich ilość, no bo co -> chcą pracować niech zapłacą, itd, itd.
Niech już będzie jak jest, a dlaczego tak wszystkim zależy żeby pracować pod barwami WOPR. Jak kolega wyżej napisał są jednostki straży gdzie wszyscy mają specjalistyczny sprzęt i mają kwalifikacje ratownicze. Jak coś to czemu tam się nie załapać i pracować "zawodowo"?
można się załapać do straży...ale zdajesz sobie sprawę jak ciężko się tam dostać bez "dobrego wujka" a poza tym to będąc strażakiem musisz wypełniać wszystkie obowiązki- pożary , wypadki i inne ,a grupa wodno-nurkowa jest dodatkowym obowiązkiem dla strażaka z czego nie ma dodatkowej kasy ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach