Wysłany: Nie Cze 10, 2007 11:51 am Ofiary sezonu 2007
Witam! Chciałbym was zapytac jak rozpoczął sie sezon 2007 nad waszymi jeziorami, rzekami, morzami. Czy juz sa jakies wypadki utoniec. Wczoraj nad jeziorem białym utopił sie chłopak 16 letni a 2 dni wczesniej na ulicy podcieto chłopakowi szyje i przecieto mu tetnice ale przezył....
14-letni chłopiec utonął dziś w Świnoujściu.
Do tragedii doszło w południe. Chłopiec, mieszkaniec Warszowa, był na plaży z kolegą. Wszedł do wody i w pewnej chwili zniknął.
Jego ciało odnaleziono po 2-godzinnej akcji poszukiwawczej- poinformowała rzeczniczka świnoujskiej policji Ewa Bugajna. Szukały go jednostki pływające policji i straży pożarnej oraz ratownictwa morskiego SAR.
Około 15-tej jego zwłoki wyłowili strażacy. To pierwsza ofiara morza w tym roku.
2007-06-09
Ludzie... I jak ja mam bez pałki teleskopowej się ruszać jak gardło może byle pie****** gówniarzyna podciąć? Okropne po prostu, co ludziom do głowy przychodzi.
Dzieciak przychodzi z nożem w kieszeni nie po to by się obronić, ale zabić. Okropne.
U nas nad jeziorem Niesłysz utonął chłopak, ale na niestrzeżonym, dlatego nikt mu nie pomógł, bo nikt nie wiedział...
Wiek: 16 Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 35 Skąd: z daleka
Wysłany: Nie Cze 10, 2007 5:30 pm
Wczoraj bylem prywatnie ze znajomymi nad jeziorkiem to jeziorko jest nie strzezone! Bylem tam pierwszy raz i od razu z marszu mialem akcje ratunkowa topila sie dziewczyna ok16 lat pełno ludzi na plazy i nikt nie zareagowal! Na szczeście udalo mi sie ja wyciagnac jestem ciekaw ile osob na tym jeziorku mialo juz taka sytuacje! Tak to jest jak sie kapie na nie strzezonym!
Poprawka - Nie w Niesłysz ( na szczęście - bo piękna okolica to jest ) ale w Mirostowicach dolnych, w stawie niestrzeżonym, na którym często się ludki kąpią. Przykra rzecz że gmina i miasto nie chcą finansować na tych obiektach Ratowników, a jak już przychodzi co do czego, to dają 600 złotych !!! ratownikowi o stopniu Ratownik WOPR! Nie do pomyślenia.
A co do tego - to te 600 zł to płaca na słynnych w okolicach Żar i Żagania w Lubuskim na jeziorze Gryżyce. Chyba jeszcze szukają Ratowników, ale zdaje sie, że nie znajdą, a jak już to to będą jakieś dzieciuchy nielegalnie, albo po prostu nieszanujące się gnojki.
Dla mnie to absurd.
Głównym powodem zgonów i miejscami są stawy jakieś nieopodal miejsc zamieszkania plus ich "dziwne" i różne ukszatłtowanie, rzeźby, czy pnie drewniane i niestrzeżenie przez ratownika z braku finansów...
"Od początku maja na Podlasiu utopiło się już 9 osób. W tym samym okresie roku ubiegłego takich zdarzeń było o ponad połowę mniej. Wtedy od początku maja do połowy czerwca utonęły 4 osoby" cyt. Kurier Poranny 14 czerwca 2007
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach