Dla mnie swietna sprawa Juz w wielu odmianach ratownictwa pies wspaniale sie sprawdzal wiec nic tylko czekac na wieksza liczbe zwierzaqw ratowniqw wodnych Chetnie wspolpracowalbym z takim przyjacielem na wiezy.. Pozdrawiam
PS Jesli ktos orientuje sie w jaki spsob takie psy sa tresowane czy tez szkolone na ratowniqw to baaardzo chetnie sie dowiem gdyz zadziwia i ciekawi mnie to niezmiernie
Rewelacyjna sprawa. Skoro krazy opinia "pies najlepszym przyjacielem czlowieka" to dlaczego mialby sie nie sprawdzic w ratownictwie. Ciekaw jestem jak by sie ukladala wspolpraca z takim ratownikiem na wiezy. Chetenie bym sie przekonal.
_________________ 1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
Wiek: 21 Dołączył: 26 Lis 2005 Posty: 23 Skąd: Polska
Wysłany: Pią Gru 16, 2005 10:46 am
Miałem przyjemność oglądać pokazy z udziałem psów ratowniczych.
Moje wnioski:
- psy sprawdzają się praktycznie tylko na morzu,
- taki pies może pracować tylko pod opieką i komendą swojego opiekuna,
- trzeba wiedzić kiedy i w jakiej sytuacji można psa wykorzystać,
- szkolenie ich zajumuje bardzo dużo czasu
Poza tym słowa opiekuna psów:
- psa nie można zostawić samego (cały czas musi być z tobą czy w sklepie czy w kościele)
- trzeba go traktować jak człowieka (swojego najlepszego przyjaciela)
Ps. jak zadzwonicie to bardzo mili państwo przyjadą i zrobią pokaz. (tyle że nie dla jednej lub 2 osób musi być troszke więcej). Polecam warto zobaczeć (Te psy mają miedzy palcami takie błony jak żaba).
moj pryjaciel ma wodolaza ale wczesniej mial kilka innych psow i zjego wypowiedzi oraz z wlasnych obserwacji mozna stwierdzic ze psy te mimo ze nie sa tak bystre jak owczarki to maja najlepsze predyspozycje fizyczne do tej pracy. owczarka nauczy sie szybciej ale nie pociagnie on 2 doroslych osob a wodolaz tak. pies ten jest silniejszy i natura go lepiej przysposobila (siersc, lapy, uszy). pamietajmy tez ze taki pies bez specjalnej uprzezy niewiele moze zrobic i zwieksza sie ryzyko jego utoniecia.
pozatym niewiele rozni sie od innych psow...ostatnio zjadl mu zaglowki w samochodzie
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
Dlaczego ?? Widziałem psy w akcji na jeziorze, na rzece... to żadna różnica.
Cytat:
taki pies może pracować tylko pod opieką i komendą swojego opiekuna
Jak każdy pies i jak każde zwierze czasami robi to co chce, więc różnie z tym może być.
Cytat:
szkolenie ich zajumuje bardzo dużo czasu
Specjalistyczne szkolenia psów są dosyć trudne, wpływają na to różne czynniki: znalezienie odpowiedniego pieska, znalezienie miejsca do szkolenia, znalezienie czasu, bo szkoli się pies oraz jego przewodnik. Psa należy traktować jako "dodatek" do przewodnika ratownika, sam nie może działać. Pies będzie reagował na komendy przewodnika, nie można liczyć że będzie "ratował".
Moim zdaniem można wykorzystać ale nie jako etatowego ratownika. Zwierzak nie wytrzyma 8 godzina na piachu... Za to są świetne w trakcie pokazów i działań prewencyjnych.
Pozdrawiam
baca
_________________ I’ve seen things you people wouldn’t believe. All those moments will be lost in time like tears in rain...
jak zadzwonicie to bardzo mili państwo przyjadą i zrobią pokaz. (tyle że nie dla jednej lub 2 osób musi być troszke więcej)
Moglbys bardziej sprecyzowac w jaki sposob mozna zorganizowac taki pokaz (dzownisz i przyjezdzaja ) i ewentualne namiary dac (na priva mozesz kontakt przeslac bo moze ktos nie zyczy sobie tak oficjalnie). Pozdrawiam
(Te psy mają miedzy palcami takie błony jak żaba).
Taka Błona to Błona Pławna
Te Psy to Nowofunlandy jeśli sie oriętujecie Nowa Funlandia to taka wyspa na Oceanie Atlantyckim u wybrzezy Kanady dlatego sa takimi dobrymi Psimi Pływakami
na moim kursie jeden z instruktorow opowiadal o takich pieskach(koloucho i i jajo pamietacie?)tak pozatym to fajnie byloby miec takiego"potwrka"przy nodze,moze byloby troszke mniej klopotow z panami bez karkow
widzialem te psy w akcji
moje odczucia sa mieszane, troszke wieksza falka byla a pies nie chcial/ nie mogl/ bal sie wejsc do wody a bylo to nad morzem
czy te psy sie nadaja wg. mnie tak ale chyba tylko na jeziora gdzie spokojna woda i mozna ladnie pozowac do tv
pies byl pod komenda opiekuna na specjalnej uprzezy
do akcji szedl na widok rzutki ratunkowej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach