www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: DeVu
Czw Maj 31, 2012 6:09 pm
Nowa resuscytacja
Autor Wiadomość
michal88 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Dołączył: 17 Maj 2005
Posty: 194
Skąd: owni
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 2:03 pm   Nowa resuscytacja

Niedawno skończyłem kurs na wodnego ratownika i dowiedziałem się własnie o zmianach w resuscytacji. Wg nowych zasad zaczynamy od 30 uciśnieć dopiero potem następują 2 wdechy. ( jeśli nie wyczuwamy tętna albo nie zauważamy oddechu należy zrobić 5 wdechów ale o to mniejsza ) . Dalczego nalezy najpierw zrobić 30 uciesnieć?? Jeśli ktoś leży już dłuzej i nie oddycha, my nie wiemy ile.. mogło to się stać 10 sek temu a mógłstaraić oddech 5 min temu. Uważam ze najpierw nalezy zrobić 2 wdechy. Potem ucieskiem spowodujemy że natleniona krew bedzie krązyć, bo zaczynając od ucieśnięć pompujemy krew nie utleniona. Zna sie ktoś na tym to prosze więcej informacji.
 
     
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 348
Skąd: B-stok
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 4:08 pm   

Hej!!

Przyjmuje się, że większość przypadków zatrzymania krążenia u osób dorosłych (jeśli nie doszło do zadławienia, tonięcia, zatrucia substancjami chemicznymi) są pochodzenia sercowego.

W przypadkach, które wymieniłam powyżej schemat postępowania jest inny. (http://www.prc.krakow.pl/wyty/wyt2005.html- Rozdz. 7)

Pozdrawiam
 
     
vielki 
Forumowicz WOPR
MłodRZy RatoFnik :)



Wiek: 31
Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 39
Skąd: Kozienice City
Wysłany: Sob Wrz 02, 2006 10:00 pm   

odpowiedz jest dosyc prosta ;)

jesli dobrze słuchałeś na lekcjach fizyki :)
to dobrze wiesz ze pomimo braku pracy mięśni ..
wymiana tlenowa następuje ! (dyfuzja)
nie jest to az taki stopien jak przy oddychaniu ale zawsze cos ...
a krew stoi w miejscu :)
dlatego najpierw uciskasz a dopiero robisz sztuczne oddychanie :)

są przpadki np. wypadki drogowe
gdzie osoba ranna ma zmasakrowaną twarz ...
i naturalne jest to ze mozesz się przestraszyc i nie chciec dotykac itp :)
i w takich przypadkach zaleca sie aby udroznic drogi oddechowe ... (jeśli są zablokowane)
i mozna robic same ucisknięcia ... (to taka ciekawostka)
dzięki temu osoba ma większe szanse niz jakby została bez udzielenia pomocy :)



Cytat:
Jeśli ktoś leży już dłuzej i nie oddycha, my nie wiemy ile.. mogło to się stać 10 sek temu a mógłstaraić oddech 5 min temu.


w teorii jest tak :)
jeśli widzisz osobe poszkodowaną ( czy to tonący czy kto inny)
sprawdzasz czy oddycha ... czy serduszko pracuje (puls)
jeśli nie oddycha ... to robisz sztuczne oddychanie :)
jesli niema ani 1 ani 2 to robisz reanimacje zaczynając od usuniecia ciał stałych i cieczy z drog oddechowych :)
a następnie uciskniecia :)

(juz pomijam słowną probe nawiazania kontaktu :D )
wiadomo ze jak po usunięciu cieczy i ciał obcych zacznie oddychać to oczekujemy na dalszy krok organizmu :)


i robisz według tego wzoru bez względu na to czy on nie oddycha juz od 10 minut czy 10 sekund

masz obowiazek udzielić mu 1 pomocy :)
są 3 powody kiedy mozesz przestać/odmówić reanimacji:
1. Własne bezpieczeństwo (hiper wentylacja, miejsce niebezpieczne np. na drodze bez oznaczenia wypadku itp)
2. Jeśli przyjechało pogotowie i przejmuje osobe poszkodowaną
3. Jeśli osoba poszkodowana posiada ewidentne ślady gnicia (np. pare dni w wodzie)


Mała porada
jeśli dojdzie do takiej sytuacji ze reanimujesz ...
i pogotowie przejmuje poszkodowanego
RZĄDAJ ! wydania potwierdzenia ze przekazany poszkodowany był REANIMOWANY
trwa to sekundy a prokurator w razie śmierci nie będzie mogl się doczepic
_________________
2000 - Żeglarz Jachtowy
2004 - Sternik motorowodny
2004 - Licencja na holowanie narciarza
2006 - Młodszy Ratownik
http://tongue.0f.pl/neo/img/nie_banner.gif
 
 
     
Agacior 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 56
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 2:44 pm   

Podejmowanie pierwszej pomocy mija się z celem również w przypadku:
- dekaputacji (pozbawnienie głowy)
- całkowitego zwęglenia
- silnego uszkodzenia czaszki
- rozerwania tułowia

To tak w ramach małego uzupełnienia... :D
 
 
     
vielki 
Forumowicz WOPR
MłodRZy RatoFnik :)



Wiek: 31
Dołączył: 07 Maj 2006
Posty: 39
Skąd: Kozienice City
Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 3:17 pm   

Agacior napisał/a:
Podejmowanie pierwszej pomocy mija się z celem również w przypadku:
- dekaputacji (pozbawnienie głowy)
- całkowitego zwęglenia
- silnego uszkodzenia czaszki
- rozerwania tułowia

To tak w ramach małego uzupełnienia... :D


heheehhe :D
dobre dobre :)
tak sobie myśle .... pewnym punktem tzn
Cytat:
- całkowitego zwęglenia

a jak sie w połowie zjara to trzeba reanimowac ? Hehe :)

co do uszkodzenia czaszki ... nie nam to oceniać : ) powinno się reanimować
może ze z głowy została papka to wtedy owszem....
_________________
2000 - Żeglarz Jachtowy
2004 - Sternik motorowodny
2004 - Licencja na holowanie narciarza
2006 - Młodszy Ratownik
http://tongue.0f.pl/neo/img/nie_banner.gif
 
 
     
misiek.ratmed 
Młodszy Forumowicz
MRW,IIrok ratmed



Wiek: 32
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 20
Skąd: LUBLIN
Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 4:46 pm   

michal88 --->polecam UWAŻNĄ lekture wytycznych ERC 2005, tam jest wszystko dokladnie wyjasnione :P siedzial nad tym sztab ludzi mysleli, wyliczali, robili statystyki po to zeby z tego korzystac i nie twierdzic na podsatwie nie wiadomo czego ze inaczej byloby lepiej. chyba slabo zostaly wam przedstawione wytyczne zachecam do zapoznania sie samemu. pozdrawiam :)

[ Dodano: Nie Wrz 03, 2006 5:51 pm ]
Mała porada
jeśli dojdzie do takiej sytuacji ze reanimujesz ...
i pogotowie przejmuje poszkodowanego
RZĄDAJ ! wydania potwierdzenia ze przekazany poszkodowany był REANIMOWANY
trwa to sekundy a prokurator w razie śmierci nie będzie mogl się doczepic

a co do tej wypowiedzi to nie ma opcji zeby ci wydali potwierdzenie ze REANIMOWALEŚ bo to jest nie mozliwe. REANIMACJA jest to rzecz zupelnie odmienna od RESUSCYTACJI ktora faktycznie mogles wykonywac :P P nie chce zebys myslal ze sie czepiam czy cos: ) ok?? poprostu pisze bo te dwa rozne pojecia sprawiaja czesto klopot wielu osobom :D pozdrawiam
 
     
Agacior 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Dołączyła: 15 Lip 2006
Posty: 56
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 9:47 pm   

Nie wiem czy można się zwęglić do połowy :D :D :D Jeżeli mamy do czynienia ze zwęgleniem do połowy (jak to określiliśmy) to chyba lepiej nazwać to poparzeniem, bo zwęglenie to zwęglenie, i po frytkach...

Z uszkodzeniem czaszki zgadzam się. Nie nam to oceniać. Napisałam silne uszkodzenia - czyli jak to vielki, ładnie nazwałeś - papka :D
 
 
     
Skacowany 
Starszy Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 36
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 336
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 9:56 pm   

Proponuje przeniesc ta dykusje do działu "Pomoc przedmedyczn" jest tam juz watek dotyczacy wytycznych ERC 2006.
_________________
Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
 
 
     
misiek.ratmed 
Młodszy Forumowicz
MRW,IIrok ratmed



Wiek: 32
Dołączył: 18 Sie 2006
Posty: 20
Skąd: LUBLIN
Wysłany: Nie Wrz 03, 2006 10:26 pm   

i znowu wtrace. nie ma wytycznych 2006 mam nadzieje ze to tylko blad :D rowniez zapraszam do dzilalu szkolenia, zawiazala sie tam calkiem ciekawa dyskusja z kolega skacowanym zreszta :) przepraszam co rozumiecie przez slowo "papka" :mrgreen: to jakis nowy calkiem ciekawy termin, chodzi moze o cos w stylu zmiazdzenia glowy lub jej znacznych deformacji?? :wink: w tym wszystkim chodzi tylko o zdrowy rozsadek pamietajcie o tym zawsze. przeciez chyba nie bedzie robic teatrzyku i resuscytowac goscia ktorego glowa lezy metr od tulowia (widzialem taki przypadek, nie polecam :( ) racjonalna ocena sytuacji i adekwatne do rozpoznania dzialanie i tego sie trzymajmy i wszystko bedzie ok :wink:
 
     
conrad86 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Konrad


Wiek: 33
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 74
Skąd: Na wschod od Wawy.
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 1:31 pm   

Wedlug nowych wytycznych jeden ratownik u osoby doroslej wykonuje 30 ucisniec(glebokosc ok.4-5cm) + 2 wdechy (z szybkoscia ok. 1s). w przypadku 2 ratownikow wykonuje pelne cykle przez 2 minuty pozniej nastepuje zmiana ratownika i ten wykonuje pelne cykle przez 2 min.
_________________
2010-Kołobrzeg-plaża centralna
2009-Kołobrzeg-plaża centralna
2009-Instruktor BLS AED(wg AHA)
2008-Kolobrzeg-plaza centralna
2008-Sędzia Sportu WOPR
2007-Ratownik Medyczny
2006-Ratownik WOPR
2006-Wychowawca
2004-Żeglarz
2001-Mlodszy Ratownik
 
 
     
Catzpeer 
Wypowie się, choć w ostateczności
Ratownik


Dołączył: 10 Wrz 2006
Posty: 13
Skąd: Gdynia
Wysłany: Nie Paź 15, 2006 12:31 am   

conrad86 napisał/a:
w przypadku 2 ratownikow wykonuje pelne cykle przez 2 minuty pozniej nastepuje zmiana ratownika i ten wykonuje pelne cykle przez 2 min.

podaj zrodlo tych wytycznych
_________________
pozdrawiam, Catzpeer
 
 
     
conrad86 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Konrad


Wiek: 33
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 74
Skąd: Na wschod od Wawy.
Wysłany: Nie Paź 22, 2006 9:03 pm   

Jak najbardziej stabilizajca odcinka szyjnego kregoslupa jest potrzeba.
_________________
2010-Kołobrzeg-plaża centralna
2009-Kołobrzeg-plaża centralna
2009-Instruktor BLS AED(wg AHA)
2008-Kolobrzeg-plaza centralna
2008-Sędzia Sportu WOPR
2007-Ratownik Medyczny
2006-Ratownik WOPR
2006-Wychowawca
2004-Żeglarz
2001-Mlodszy Ratownik
 
 
     
Piotrek44 
Czasem zagląda


Wiek: 28
Dołączył: 15 Cze 2008
Posty: 1
Skąd: wziąść kase ?
Wysłany: Nie Cze 15, 2008 10:41 pm   

" Dalczego nalezy najpierw zrobić 30 uciesnieć?? "

Według badań po zatrzymaniu pracy serca krew jest jeszcze wystarczająco utleniona na te 30 ucisków . Tlen jest przyswajany do komórek z krwioobiegu a nie płuc , dlatego trzeba najpierw zrobić te uciski. Kiedys robiło sie na początku 5 wdechów , ale te wdechy nie dają nic tlenu do organizmu jeżeli nie ma pulsu. czyli przez te 5 wdechów mózg dostawał tlen później o jakies hmmm kilkanascie sekund ? (czyli czas tych wdechów)


nie wiem czy napisałem to zrozumiale ale jest juz koło północy a ja jestem po cięzkim dniu heh :) Pozdro
_________________
Paść na twarz nie znaczy ją stracić.
 
     
zoltan 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Dołączył: 15 Cze 2008
Posty: 112
Skąd: mordor
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 3:34 pm   

witam,trochę uzupełnienia-

są 3 powody kiedy mozesz przestać/odmówić reanimacji:
1. Własne bezpieczeństwo (hiper wentylacja, miejsce niebezpieczne np. na drodze bez oznaczenia wypadku itp)
2. Jeśli przyjechało pogotowie i przejmuje osobe poszkodowaną
3. Jeśli osoba poszkodowana posiada ewidentne ślady gnicia (np. pare dni w wodzie)

4.jeżeli siły ratowników się wyczerpały
5.jeżeli poszkodowany odzyska funkcje życiowe
6.jeżeli miejsce akcji stało się niebezpieczne dla rat.
a co do pkt.3 to pierwszy raz się z takim czymś spotykam- ale racja należy też podejść zdroworozsądkowo
i tak jak to zostało już zauważone- nie reanimacja tylko resuscytacja
 
     
pingod 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
RW


Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 183
Skąd: Białystok
Wysłany: Pon Cze 16, 2008 4:37 pm   

Zapraszam do dyskusji w dziale Pomoc przedmedyczna: Zaprzestanie/niepodejmowanie resuscytacji.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime



-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-


Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 18