www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: DeVu
Sro Maj 30, 2012 8:56 am
staż
Autor Wiadomość
Jasiek_Matacz 
Młodszy Forumowicz


Wiek: 29
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 24
Skąd: Staszów
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 7:15 pm   staż

Witam,
jak to jest, czy gdy mam odrobione 100h stażu to by zacząć pracę nad morzem muszę wyrobić dodatkowy staż? Jeśli tak to ile-20h?
Pozdrawiam
Jasiek Matacz
 
 
     
Różaaaaaa 
Młodszy Forumowicz


Wiek: 28
Dołączyła: 17 Sie 2008
Posty: 16
Skąd: ???
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 8:00 pm   

To zależy jeśli masz odrobione 100h to pownieneś normalnie od razu być zatrudniony, ale nad morzem niektórzy pracodawcy wymagają jeszcze stażu u nich jeśli wcześniej nie pracowałeś nad morzem. A ile to zależy od miejscowości w jednej 2tygodnie w innej miesiąc, a w jeszcze innej wcale nie musisz robić stażu :wink:
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Wto Cze 30, 2009 8:05 pm   

Różaaaaaa napisał/a:
jeśli masz odrobione 100h to pownieneś normalnie od razu być zatrudniony


jeśli nie masz odrobione to też możesz być zatrudniony. Nie wiem ile pokoleń trzeba będzie żeby ludzie zapomnieli o micie stu społecznych godzin...

co do reszty wypowiedzi Różyyyyyy to miała racje, że pracodawcy czasem wymagają stażu jeśli nie pracowałeś wcześniej nad morzem...

pozdrawiam
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
gregory003 
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 14
Skąd: nie skąd ale dokąd
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 11:20 am   

A mój instruktor u którego ostatnio robiłem RW stwierdził że brak satażu to jakaś bzdura wymyślona przez zarząd główny i że u niego trzeba odrabiać 100h. Skierowałem do niego pytanie czy jest to zgodne z przepisami panującymi w WOPR, stwierdził że Zarząd główny to co innego a nasz WOPR rządzi się swoimi prawami.

I co powiecie na to????? Może ktoś mi coś doradzi co mam zrobić? i czy to jest zgodne z prawem?
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 11:36 am   

gregory003 napisał/a:
instruktor u którego ostatnio robiłem RW stwierdził że brak satażu to jakaś bzdura


i miał racje - bo teraz nie dość że ratownicy będą młodzi, słabo wyszkoleni to jeszcze nie będą mieli doświadczenia (chociażby tych 100 godzin dzięki którym kandydat na RW zobaczył by może jakieś kąpielisko na oczy)

gregory003 napisał/a:
u niego trzeba odrabiać 100h


tego nie rozumiem - chodzi Ci że u niego na kąpielisku jeśli chcesz pracować musisz odrobić darmowy staż czy chodzi Ci o to, że jeśli chcesz u niego robić RW to musisz mieć odrobione 100 godzin?
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
gregory003 
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 14
Skąd: nie skąd ale dokąd
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 11:52 am   

Przepraszam źle się wyraziłem.
Chodziło mi o to żeby uzyskać wpis do książeczki RW trzeba odpracować 100h staż, czyli tak jak było w starych przepisach.
A co do pracy stopnia wyszkolenia to muszę stwierdzić że widziałem już jeziorko, basen, rzekę. Nie jest to poparte oczywiście doświadczeniem w pracy ale tym że facet naprawde lubi to co robi i szkoli porządnie. Mamy w naszej okolicy wszystkie te akweny i zostaliśmy przeszkoleni na wszystkich. Kurs na MR trawał 4 m-ce i obejmował nawet motorówkę na wezbranej Wiśle, więc pełny szacun dla niego czuje sie dość dobrze wyszkolony choć brak mi doświadczenia.
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 12:17 pm   

gregory003 napisał/a:
co do pracy stopnia wyszkolenia to muszę stwierdzić że widziałem już jeziorko, basen, rzekę


nie chodziło mi o Twój stopień wyszkolenia ani poziom kursów prowadzonych przez Twojego instruktora tylko o reformę.

gregory003 napisał/a:
żeby uzyskać wpis do książeczki RW trzeba odpracować 100h staż, czyli tak jak było w starych przepisach.


Twój instruktor nie może wymagać 100 godzin bo taki ma kaprys. Musiała by to zatwierdzić Wojewódzka Komisja Szkoleniowa (a wiem że raczej nie są na to chętni).

pozdrawiam
immortal
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
gregory003 
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 14
Skąd: nie skąd ale dokąd
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 1:11 pm   

i co mam zrobić w takim przypadku? facet się upiera przy swoim i ciężko z nim dyskutować:):)
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 2:26 pm   

moja osobista rada - popracuj gdzieś...
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
Jasiek_Matacz 
Młodszy Forumowicz


Wiek: 29
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 24
Skąd: Staszów
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 2:34 pm   

Rób staż nie dyskutuj, to na prawdę świetne doświadczenie, tyle co mnie nauczył.
Moje 50h na akwenie otwartym-prawie samo opalanie się i pływanie łódką.
50h na basenie-raz przez 3h sędziowałem zawody, tak to 60% czasu pływałem za free i często tak jak wczoraj(dziś ostatni dzień stażu)na 3 godziny pływania, 2h mój instruktor[z kursu] doszkalał mojego kraula(ma instruktora sportowego oprócz tego a nie rekreacyjnego jak ten u którego uczyłem się pływać). Dodatkowo spotkałem się z tak miłym przyjęciem że szok, pływam-instruktor i trener sekcji mówią co mogę poprawić, wziąłem koło i z 20m rzucałem w nie rzutką a tu się inni przyłączyli i pokazywali mi jak to robić tak by w powietrzu się nie obracała itp. Co nie robię każdy chce mi pomóc bym robił to lepiej...
 
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 2:42 pm   

Jasiek_Matacz napisał/a:
Moje 50h na akwenie otwartym-prawie samo opalanie się i pływanie łódką.
50h na basenie-raz przez 3h sędziowałem zawody, tak to 60% czasu pływałem za free

a potem człowiek dziwi się, że mamy takich ratowników jakich mamy... :/
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
Jasiek_Matacz 
Młodszy Forumowicz


Wiek: 29
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 24
Skąd: Staszów
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 2:47 pm   

tylko zwroc uwagę jak szybko się doszkoliłem
 
 
     
gregory003 
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 28 Cze 2009
Posty: 14
Skąd: nie skąd ale dokąd
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 4:46 pm   

Tak masz racje! Pływanie łódką i opalanie się to fajna sprawa ( no i jeszcze ten wzrok płci pięknej).... :) bardzo fajne!
Ale ja nie po to wydaję ciężko zarobione pieniądze na różne szkolenia by się opalać. Wydaje mi się wolę jednak pomagać i to tak naprawdę sprawia mi przyjemność:)
Nauka pływania to też super sprawa, tylko że wystarczy poprosić kolege instruktora by podrzucił jakieś wskazówki i nie musi to być na stażu.
Napisałem o tym stażu dlatego że interesuje mnie przestrzeganie prawa, a nie taka sytuacja że każdy WOPR to państwo w państwie.
 
     
Jasiek_Matacz 
Młodszy Forumowicz


Wiek: 29
Dołączył: 31 Mar 2009
Posty: 24
Skąd: Staszów
Wysłany: Pią Lip 10, 2009 5:45 pm   

Instruktor jest bardzo polityczny i mi to tłumaczył- mówił że każdy WOPR(każde województwo ma swój) jest jakby samodzielny i może działać trochę inaczej niż reszta(stąd u nas jest stary program na MR i RW-przy RW dostajesz wszystkie 3 uprawnienia naraz a młodszy będzie miał notatke że stary-50godzinny kurs) bo w teorii szefowie województw są w zarządzie głównym więc co ustalą notabene sami powinni wdrożyć w życie w swoich województwach ale to tylko podobno teoria i stąd różnice...

[ Dodano: Pią Lip 10, 2009 6:49 pm ]
dodam tylko inny przykład- nasze władze twierdzą i z tym się zgadzam że tak wielu ludzi od tak wielu lat pracowało by pomarańczowy strój oznaczał bezpieczeństwo że do tej pory kursanci dostają pomarańczowe koszulki zamiast czerwonych, nawet jak przyszły nowe rzuty spodenek i czapeczek do kupienia w ZW to też są pomarańczowe....
 
 
     
Query 
Młodszy Forumowicz


Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 21
Skąd: Łódzkie
Wysłany: Nie Lip 12, 2009 12:40 am   

Ja tam zasuwam na basenie, spływach, nad rzeką w czerwonym stroju, jak chyba większość ratowników teraz.

A co do stażu... u mnie w mieście to jest w ogóle średniowiecze pod tym względem. Nikt nie wie nic o nowych stopniach, ochotniczych i zawodowych, wszyscy zasuwają 100h społecznie, tak, ja też :lol: .

Na spływach jest o tyle fajnie, że płynę za free (powinienem dostać jeszcze kasę, ale cóż).

W ogóle żenada, dobrze, że na basenie jest dobrze chociaż.
_________________
RW
Żeglarz jachtowy
MRW
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-


Strona wygenerowana w 0,07 sekundy. Zapytań do SQL: 12