Dołączyła: 13 Gru 2005 Posty: 1 Skąd: z innej bajki:)
Wysłany: Sob Gru 17, 2005 2:09 am
Cześć!
Od pewnego czasu przyglądam się tej dyskusji i budzi ona chwilami we mnie zgorszenie. Nie pracowałam w Niechorzu, ale rozmawiałam z p.D. o pracy telefonicznie. Rozmowa była b. konkretna, choc nieco przydługa.Facet przedstawiał wszystko raczej w czarnych brawach, by chyba od razu zniechęcic tych, dla których podstawową warością jest kasa.
Szczególowo opowiadał też o warunkach tam panujących.Jeśli ktoś tam przyjeżdza i jest zdziwony i oburzony tym co zsaataje, to chyba ma jakiś problem z rozumieniem słowa, w tym przypadku,mówionego. B. chciałam tam pojechać, ale niestety z różnych względów moje plany uległy zmianie. Zresztą może w kolejnym sezonie się tak ułoży,że tam będę
Z tego co tu czytam widzę,że są jeszcze ludzie, dla których ratownuictwo to coś więcej niż sposób na zarabianie pieniędzy i bardzo, bardzo mnie to cieszy. Wyrazy szacunku dla extensora, wywyjca i lifegurad23 :) Straciłam już wiarę w to,że w WOPRze sa tacy,którzy rozumieją istotę słowa "ochotnicze". Miły zaskok:) Ratownictwo, podobnie jak bycie lekarzem jest pewnego rodzaju powołaniem. Nie twierdzę,że każdy ratownik jak dr Judym powinien pracować za darmo , ale nie wrzucajcie ( do Kolcha, pióro6) na tych, którzy nie kierują się w wyborze miejsca pracy tylko i wyłącznie stawką.
Co do szefów i ich małej sympatyczności...Wiarygodnośc pewnych potów umieszczonych tu jest dla mnie wątpliwa. Z moich info, wynika,ze facet nie jest wcale taki zły.Owszem,najsymatyczniejszy to on nie jest, ale forum to nie miejsce na dyskusję na temat charakterów. Tym bardziej,że sa na świecie osoby nadwrażliwe.którym zwrócić uwagi nie można, a każde polecenie powinno się zaczynac od : czy byłbyś/ byłabyś tak miły/a by cos tam zrobić...W pracy nad morzem nie ma często czasu na tego typu uprzejmości i jak się powie za...laj, to w zależności od okloiczności np. akcja, można to wybaczyć.
A co do warunków pracy, to nastolatkowie chyba za dużo naoglądali się serialu pt.Baywatch. Polskie realia sa nieco inne i nie wiem czy można o to winić pracodawce.Domyślam się,że sa miejsca w Polsce gdzie jest lepiej, ale myśle ,że tu dużo zalezy od sponsoringu.
Pozdrawiam i poronuję zakończyć ta dyskujsę. bo w jakimś dziwnym kierunku dązy.
Prawda jest taka,ze do pracy w tych miejscowościach nie każdy się nadaje. Chyba najlepiej to już ujął extensor, więc nie będe tu cytowac jego słow.
46, XX
Ja też przyglądam się tej dyskusji i również u mnie budzi ona mieszane uczucia.
Lekarz podobnie jak strażak, policjant, nauczyciel itp. to też zawody z powołania. Ale czy z tego powodu, że wykonując swoją pracę, kierują się w pierwszej kolejności innymi wartościami niż pieniądze, mają zarabiać grosze ?
Czy to, że jesteśmy "ochotnikami" musi oznaczać, że mamy godzić się na bytowanie w syfie i zarabianie mniej niż ustawowe minimum.
Przepracowałem na rzecz macierzystego oddziału wiele godzin społecznych. Ale jeśli mam pracować dla gestora jakiegoś akwenu, który czerpie z mojej pracy zyski, to nie widzę powodu, żeby pracować dla niego za darmo, czy półdarmo.
Poza akwenami stricte sezonowymi istnieje w Polsce coraz więcej różnego rodzaju pływalni, aqua parków itd. co spowodowało, że wyodrębniła się mniej lub bardziej stała grupa, nazwijmy to "ratowników zawodowych", w których interesie leży utrzymywanie sensownych, przyzwoitych stawek.
Ponadto, proszę wziąść pod uwagę, że wszelkiego rodzaju kursy w WOPR (na stopnie, specjalistyczne, na "patenty") też są w pełni płatne. Więc nawet jako "ochotnik" powinienem w sezonie (przez miesiąc lub dwa) zarobić tyle, ażeby przez resztę roku móc się za te pieniądze szeroko doszkalać.
Wiarygodnośc pewnych potów umieszczonych tu jest dla mnie wątpliwa. Z moich info, wynika
Nie rozumiem na jakiej podstawie podwazasz wiarygodnosc postow innych i dlaczego Twoje informacje sa prawdziwe
46,XX napisał/a:
Polskie realia sa nieco inne i nie wiem czy można o to winić pracodawce
A kogo masz zamiar winic za warunki pracy
Odnosze wrazenie ze troszke pomylilas niektore pojecia. Jak juz kolega R wspomnial jestesmy ochotnikami ale to nie znaczy ze mamy jakiemus pracodawcy przez to portfel nabijac i dawac sie wykorzystywac (warunki pracy) Tu juz nie chodzi nawet o kwestie samego ratownictwa ale o zwykle ludzkie postepowanie. Myslisz ze ja ochotniczo nie pracuje Odrabiam godziny spoleczne dla jednostki WOPR, pracuje ponad godziny na kapielisq ale widze ze z drugiej strony jest to doceniane a nie wrecz na odwrot ciagle malo i malo i nastawienie na maksymalny wyzysk.. I zapewniam Cie ze nie kieruje sie na pierwszym miejscu finansami ale to nie znaczy ze za umiejetnosci ktore posiadam (na ktorych zdobycie jak kazdy z nas musialem wylozyc niemale pieniadze) nie bede oczekiwal jakis realnych i godnych stawek wynagrodzenia. Jesli kierowalbym sie jedynie strona finansowa to wyjechalbym za granice do pracy. Ratownictwo nie jest mysle dla nas wszystkich jedynie praca a przede wszystkim pasja ale musimy sie nawzajem szanowac (rozumiec ze dla niektorych jest to jedyne zrodlo przychodow) bo jak my tego nie zrozumiemy to co dopiero pracodawcy.. Pozdrawiam
A jednak ratownik wodny to obok pasji też i zawód (sklasyfikowany), warto się zapoznać :)
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA GOSPODARKI I PRACY1)
z dnia 8 grudnia 2004 r.
w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy oraz zakresu jej stosowania
(Dz. U. z dnia 16 grudnia 2004 r.)
STRUKTURA KLASYFIKACJI ZAWODÓW I SPECJALNOŚCI
5 PRACOWNICY USŁUG OSOBISTYCH I SPRZEDAWCY
51 PRACOWNICY USŁUG OSOBISTYCH I OCHRONY
515 Pracownicy usług ochrony
5159 Pracownicy usług ochrony gdzie indziej niesklasyfikowani
515905 Ratownik wodny
WITAM! z tej strony ja czyli kaszkietos ktory w wakacje 2005 przepracował u sancza 5 sezon z rzedu, ja jestem bardzo zadowolony, fakt faktem ze tam nie ma obijania sie ale to jest szkoła zycia,ja przyjechalem do niechorza majac 15 lat, bardzo mi sie to spodobało, bo ratownictwo trzeba lubic, wiec NIE PISZCIE ZE TAM JEST ZLE, a jak ja bylem jankiem to mialem wiele wiele gorzej niz janki w tym roku, a i tak po robocie niektorzy sie zabardzo *********, ja do czegos doszedłem bo jak bylem janek to *********** jak dziki osiol ale mnie sie to podobalo, a teraz jestem starszym sternikiem motorowodnym, i szczerze moge powiedzieć że dużo pomógł mi w tym Pan Paweł.
AHA I TAKA PROŚBA PRZYPUCUJCIE SIE CHOCIAZ KTO JEST KIM BO TU SIE KAZDY WYPOWIADA A JA NIEWIEM KTO JEST KTO PISZCIE TAKIE KSYWY JAKIE MACIE NA NIECHORZU A NIE SIE K**** CHOWACIE CZY JAKI ****??
MODERATOR
musialem wykropkowac kilka slow jesli to sie powtorzy zostanie wynagrodzone...
nie tolerujemy wulgaryzmow!
pozdrawiam
MODERATOR
_________________ RATOWNIK WOPR
STARSZY STERNIK MOTOROWODNY
PLAZA MORSKA OGÓLNODOSTEPNA W NIECHORZU : 2001,02,03,04,05,06,
2008 powrot!
mysle ze nic dodac nic ujac:) to w ramach zachety i zmienienia opinii o p. sanczo
Mysle, ze jak nie zasz czlowieka, to nie powinienes go oceniac. Ja mam dobra opinie o p. Pawle i o Kaszkiecie. Znam ich i niezaleznie od tego co pisza inni, opinii raczej nie zmienie.
Pozdrawiam
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
Wiek: 24 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 14 Skąd: ŁDZ ale i z Niechorza
Wysłany: Pią Sty 27, 2006 7:50 pm
Do Sancza nie jedzie się na wczasy tylko do pracy. I akurat solidną pracę potrafią tam docenić co Panu Pawlowi i reszcie ekipy należy zaliczyć im plus. Stawki są nie wysokie ale przecież każdy wie przed przyjazdem za jakie pieniądze bedzie robił i jak ta praca tam wygląda bo Sanczo ne obiecuje ani gory pieniędzy ani kwatery w 5 gwiazdkowym hotelu tylko ciężką harówkę ale są momenty kiedy taka praca daje satysfakcję.
Pozdro dla calej ekipy od Sancza.
PS
Urban wysunał propozycje zmontowania jakiejś imprezy w Łodzi dla ekipy kto ma chęc niech pisze do mnie na priv będziemy cos montować
no prosze pierwszy sie podpisal tak jak na niechorzu na niego krzyczeli, ale zadzwili mnie malysz twoj post nie sadzil ze to wlasnie myslisz, ale jesli tak jest to ciesze sie z tego a jak tanm czy w tym sezonie bedziesz u sancza?
a co do pomyslu urbana to gdzie jak co po co za ile no wlasnie bo ja mam do lodzi kawalek drogi cffaniaczlki hehe POZDRO
_________________ RATOWNIK WOPR
STARSZY STERNIK MOTOROWODNY
PLAZA MORSKA OGÓLNODOSTEPNA W NIECHORZU : 2001,02,03,04,05,06,
2008 powrot!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach