Skacowany wydaje mi sie ze masz drobne problemy w rozumieniu pytan gdyz zarowno moje jak i autora tematu zle zinterpretowales Kolega BarMos juz wyjasnil Ci ze doskonale zdaje sobie sprawe z obowiazku zakladnia rekawiczek podczas kazdego kontaktu z poszkodowanym.. Teraz czas na moje wyjasnienia, a mianowicie rowniez wiem iz rekawiczki jednorazowe nalezy wyrzucac po jednokrotnym ich uzyciu (w sumie nietrudno do tego dojsc bo doglebnej analizie ich nazwy) a celem mojego pytania jak i kolegi bylo poznanie realiow i nawykow panujacych u innych ratownikow i w innych miejscach pracy gdyz czesto widzi sie tego typu zaniedbania i na tej podstawie wyciagnelismy podobne wnioski jak Ty z calej tej rozmowy Dodatkowo podkreslilem konsekwencje wtornego uzywania rekawiczek wiec chyba nie pytalbym o to.. Pozdrawiam
Szkoda tylko ze MR na to patrza i mysla ze tak wlasnie powinno byc.
Ciekawy wniosek, ja mysle że każdy "WOPR-owiec" doskonale wie, że trzba uzywać rękawiczek, tylko poprostu nie ma takiego zwyczaju(niestety) Nie mysl sobie że młodszy ratownik jest jakimś laikiem w PP. Wiem ( z forum) że nie wsszyscy mieli na kursie PP, ale tą są poprostu podstawy. Ogólnie w tym poście chodzi mi o to, że nie jest powiedziane, że MR musi być gorszy od RW np. pod względem nawyków wkładania rękawiczek. Chyba zdajesz sobie z tego sprawe
Pozdrawiam !!!
ps. nie odczytaj tgo postu źle, nie jest to żaden atak itp.
Tak jak kolega Skacowany napisał ze tylko MR patrza na wszystko tak jak byc powinno - właśnie tak jest. Chłopak świezo po kursie (tak jak ja w sierpniu) jest pełen zapały pracy w ratownictwie stara sie wyszystkiego przestrzegać i wykonywac sumiennie i doucza sie a niestety niektórzy koledzy starsi stopniem zaczynaja mijac niektóre przepisy ( ale wcale nie bije w tym momencie do was) olewać sobie obowiązki bo biora sie za najlepszych -tak czasem bywa. [/b]
oczywiście że należy ubrać rękawiczki, ale sytuacja z życia wzięta: siedzimy w dwie osoby na dyżurze, poza kąpieliskiem koleś skacze do wody, kręgosłup nieuszkodzony (po wyciągnięciu z wody mówił i czuł kończyny) ale na odcinku kilku centymetrów rozcięta głowa, obfity krwotok - mokre ręce z wody i z potu (ponad 35 stopni C) i załóż tu rękawiczki
Czytając wszystkie wypowiedzi dochodze do wniosku że wiekszość ratowników uczy sie pierszej pomocy i samego ratownicywa jedynie na kursach a gdzie się podziała NAUKA WŁASNA- czytanie, szukanie informacji, odbywanie kursów PP poza wopr. RATOWNIK MUSI SIE ROZWIJAC we własnym zakresie !!!! a sprawa zakładania rękawiczek jest oczywista - ZABEZPIECZASZ NIE TYLKO SIEBIE ALE I POSZKODOWANEGO !!!
RATOWNIK MUSI SIE ROZWIJAC we własnym zakresie !!!!
Piekne slowa, ale szkoda, ze tylko slowa. Z doswiadczenia wiem, ze nie wszystkim chce sie czytac, szukac, dociekac. Moim zdaniem WOPR powienien zapewnic minimum informacji potrzebnych do przyszlej pracy, ale tez mozliwosci ich poszerzania we wlasnym gronie (np. obowiazkowe dodatkowe kursy PP, szkolenia specjalistyczne). Bo teraz zeby sie doszkolic, trzeby niezle szukac. Nawet dobrych ksiazek nt. ratownictwa nigdzie nie znalazlam. A jak widze, jak oddzialy wojewodzkie WOPR na str. internetowych podaja streszczenie Nowych Wytycznych RKO przekopiowanych bez znajomosci wytycznych i zastanowienia, to
Pozdrawiam
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
Niedawno skończyłem kurs na Młodszego Ratownika. Instruktor wielokrotnie powtarzał nam, że najważniejsze jest bezpieczeństwo własne ratownika i zawsze przy kontakcie z krwią czy z wszelkimi wydzielinami ratowanego należy zakładać rękawiczki. Gdy wykonujemy toaletę jamy ustnej też zawsze zakładamy rękwiczki. Po użyciu je oczywiście wyrzucamy. Tak samo - jak jesteśmy w pracy i mamy takowy sprzęt pod ręką - używamy maseczki do sztucznego oddychania. Instruktor wpajał nam to przy każdej okazji.....
Gdy wykonujemy toaletę jamy ustnej też zawsze zakładamy rękwiczki.
Tzn. co, mam mu zęby umyć??
Apropo rękawiczek: Na kursie organizowanym przez HGR Pomorze praktycznie co 10 minut slyszelismy ze przed podjeciem jakichkolwiek dzialan nalezy zalozyc rekwiczki. Na egzmianie - i na fantomie i symulacji, jezeli ktos nie zalozyl rekawiczek automatycznie oblewał. natomiast na kursie WOPR-u o rękawiczkach zostalo powiedziane tylko raz - wtedy, kiedy na zajeciach o tamowaniu krwotoków nie wytrzymałem i rzuciłem: "Najpierw wypadałoby jeszcze zalozyc rekawiczki:)" Instruktow sie wtedy zreflektowal i powiedzial: "Tak, zawsze zakladamy rekawiczki, zanim zaczniemy udzielac pierwszej pomocy". Kurs sie jeszcze nie skonczyl, wiec mam nadzieje, ze nam o tym jeszcze kiedyś przypomni
NICAS zgadza sie i mi tez mowili instruktorzy wopr jak zdawalem na MR ze trzeba zakladac gekawiczki po to sa ona w aptedzkach aby je uzywac jak robilem RW to na wykladach w strazy to samo mowili nie wiadomo czy podzkodowany nie jest nosicielem jakiegos wirusa
_________________ Ratownik WOPR
Sternik motorowodny
Jesteśmy po to aby inni przeżyli
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach