Tak sobie pomyślalem...podobnego tematu nie znalazlem wiec postanowilem zalożyć. Chodzi mi dokladnie o sklad apteczki ktora to powinna znajdowac sie na kazdej plywalni i na kazdym kapielisku. Wiadomo że jest to spis sprzetu medycznego z 97 roku a od tamtego czasu wiele sie pozmienialo. Czego powinno nie byc, co powinno byc dodane, co mozna a co nie mozna powadac(jak wiadomo lekow nie wolno). Czy zostaly wprowadzone jakies przepisy regulujace owe zmiany w apteczkach na kąpieliskach i na plywalniach?
Zapraszam do dyskusji
Cytat:
ZAŁĄCZNIK Nr 6
WYKAZ SPRZĘTU MEDYCZNEGO, LEKÓW I ARTYKUŁÓW SANITARNYCH, W KTÓRE POWINNY BYĆ WYPOSAŻONE PŁYWALNIE I KĄPIELISKA
1. Sprzęt medyczny:
1) aparat do sztucznego oddychania - 1 szt.,
2) inhalator tlenowy przenośny - 1 szt.,
3) nożyczki proste i zakrzywione - 2 szt.,
4) opaska uciskowa (szeroka taśma
gumowa) - 1 szt.,
5) szyna usztywniająca - 3 szt.,
6) kieliszek do leków - 1 szt.,
7) termometr - 1 szt.,
maseczki do sztucznego oddychania,
9) rękawiczki gumowe.
2. Leki:
1) amoniak w ampułkach - 3 amp.,
2) Panthenol spray - min. 1 op.,
3) krople walerianowe - 30 g,
4) krople żołądkowe - 1 op.,
5) pyralgin (w tabletkach) - 10 szt.,
6) solutio Jodi spirytuosa (jodyna) - 100 g,
7) spirytus skażony - 100 g,
woda utleniona - 200 g.
3. Artykuły sanitarne:
1) agrafki - 6 szt.,
2) chustki trójkątne - 3 szt.,
3) gaza wyjałowiona 1/8 m x 1 m - 10 op.,
4) lignina a 100 g - 10 op.,
5) opaska gazowa 4 m x 10 cm - 10 szt.,
6) opaska elastyczna szerokości 10 cm - 4 szt.,
7) opatrunek indywidualny wyjałowiony - 10 szt.,
prestoplast i poloplast - 10 szt.
Do 1. Sprzęt medyczny mozna jeszcze dorzucic stetoskoop i cisnieniomierz, kieliszek do lekow jest nie potrzebny bo nie mozna podawac lekow.
2. Leki: zostaje 2) Panthenol spray - min. 1 op i woda utleniona - 200 g a reszta z zalozenia nie bedzie uzywana bo nie podajemy lekow.
3. Artykuły sanitarne: tutaj bym dozucil jeszcze opatrunek zelowy , kodofix i folie zycia(po usunieciu lekow zrobi sie miejsce)
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Sob Sty 21, 2006 11:06 pm
Te leki ktore są w wykazie raczej życia nie uratuja...także nie wiem czy w ogole sens jest je trzymac, zeby je podawac tylko w obcenosci lekarza. A swoja droga ratownicy to nie apteka jak kogos boli głowka to niech pojdzie sobie do kiosku bo tabletki i łyka na własna odpowiedzielanosc.
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
A swoja droga ratownicy to nie apteka jak kogos boli głowka to niech pojdzie sobie do kiosku bo tabletki i łyka na własna odpowiedzielanosc.
racja. szkoda kasy i miejsca na cos co moze sie przyda a moze nie.
moja wymazona apteczka to:
-bandaz (rozne szerokosci)
-opaska elastyczna (rozne szerokosci)
-od cholery plastrow (roznych)
-gaziki (duze i male)
-woda utleniona
-opatrunek indywidualny wyjałowiony
-nozyczki
-kodofix
-maseczki do wentylacji
-cos na poparzenia
-jednorazowe rekawiczki
i chyba wsio...
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
wlasnie mi sie przypomniala sytuacja jak kumpel z ktorym pracowalem na kapielisku wyjmowal wlasnie kleszcza obcęgami... hehe ale sie udalo i caly wyszedl bez problemow(kleszcz) pozniej bylo tylko troche smiechu ze strony plazowiczow i naszej ratownikow;]
Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Nie Sty 22, 2006 9:43 pm
t0ma5 napisał/a:
taki sprzet masz w kazdej apteczce...po posmarowaniu woda utleniona sam wychodzi
To bardzo ciekawe...to moze w ogole nie trzeba wody utlenionej, tylko jak ładnie poprosimy to sam wyjdzie?? Ja trafialem chyba na jakies kleszcze z importu bo musialem je na siłe wykrecac. No wlasnie w ogole to kleszczy nie powinno sie wyrywac tylko wykrecac.
A co do sprzetu to chyba chodzi o Aspivenin czyli pompka ktora wysysa kleszcze a take jest niezastapiona przy uzadleniach pszczol i os. Praktycznie usuwa jad nie zostawiajac nawet malego sladu, no chyba ze ktos jest uczulony to pojawia sie problem.
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
A co do sprzetu to chyba chodzi o Aspivenin czyli pompka ktora wysysa kleszcze a take jest niezastapiona przy uzadleniach pszczol i os.
To jest chyba szczyt marzen w naszych realiach.
Monia napisał/a:
zwykła penceta
Wiesz, jak o taka zwykla pencete trudno. W tym roku musialam swojej uzywac. Jakby wpisali to do wykazu obowiazkowego zaopatrzenia apteczki byloby moze latwiej. Nie kazdy z ratownikow ma pencete
Pozdrawiam
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach