-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Apteczka
Autor Wiadomość
Skacowany 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW


Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 291
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Wto Sty 24, 2006 12:32 am   

Bez przesady ze aspivenin to szczyt marzen, a teraz gdzies widzialem polskie odpowiedniki. No a juz penseta/pinceta to wg mnie powinna byc norma w plazowej apteczce.
http://www.aspivenin.pl/ <--- link jak ktos jest ciekawy.
_________________
Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Sty 24, 2006 8:19 am   

powinna byc normą penceta w apteczkach ale nie jest - niestety. Trzeba we wlasnym interesia takowa sobie zalatwic, by wrazie "W" nie panikowac ze sie nie ma odpowiedniego sprzetu, bo jakas "madra glowa" co robila spis do Dz.U. nie wziela pod uwage ze penceta moze sie przydac do wyciagania np kleszcze, dzazg etc bardziej nizeli jakies np krople zoladkowe czy tez amoniak w ampulkach... , ktorych i tak nie mozemy podawac...

pozdrawiam
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
Barbarossaa 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 20
Dołączyła: 09 Wrz 2005
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 5:17 pm   

właśnie, mnie zastanawia jedna kwestia, w moich materiałam jakie dostałam na kursie na mł ratownika mam napisane, że jeżeli jest podejrzenie o zawał to można podać poszkodowanemu Polopirynę lub Aspirynę- co zwiększa ponoć jego szanse.
Ostatnio byłam znowu na kursie PP organizowanym przez MSM i wg nich nie powinno się w żadnym wypadku podawać lekarstw.

Może ktoś z Was ma jakieś specjalistyczne przeszkolenie medyczne i potrafi coś fachowo powiedzieć na ten temat? :)

Pozdrawiam
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Mar 09, 2006 10:55 pm   

nie trzeba miec przeszkolenie by wiedziec ze tylko ratownik medyczny moze podawac leki i tez nie wszystkie. podasz i przezyje to ok ale jak nie to rodzina moze cie sadzic o nieumyslne spowodowanie smierci...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
Barbarossaa 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 20
Dołączyła: 09 Wrz 2005
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 7:39 pm   

właśnie co do tego słyszałam różne opinie, m.in. że to jest jedyny przypadek, gdzie można podać te tabletki i nie grożą za to żadne sankcje, bo to zwiększa szanse poszkodowanego na przeżycie.
A pytałam czy jest jakaś osobą z przeszkoleniem medycznym, żeby powiedziała coś fachowo i nowego na ten temat

Pozdrawiam
 
 
     
Barbarossaa 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 20
Dołączyła: 09 Wrz 2005
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 3:34 pm   

właśnie też tak sądziłam, ale poszłam ostatnio na kurs ppp i tam powiedzieli, że nie wolno podawać w ogóle żadnych tabletek, więc myślałam, że coś się zmieniło od tamtego roku, że może przeprowadzono jakieś badania i wprowadzono nowe zalecenia :)

Dziękuję za informacje i pozdrawiam
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 12:55 am   

Jarek R. napisał/a:
Poza tym osobie działającej w stanie wyższej konieczności (zdefiniowane pojęcie prawne), poświęcającej dobro niższej rangi (normy prawne zabraniające podawania leków przez niemedyków) na rzecz ratowania dobra wyższej wartości (życie ludzkie) przy potwierdzonej naukowo użyteczności podania aspiryny w wypadku zawału - nie grożą sankcje karne.

w przypadku wyzszej koniecznosci sad fakultatywnie moze zastosowac zlagodzenie kary lub odstapic od jej wymierzenia. moze ale nie musi...wszystko zalezy od sadu. a jak poszkodowany ma alergie na skladnik aspiryny?? ja bym nie postawil z cala pewnoscia tezy ze mozna podawac leki. teoretycznie kolega ma racje ale byc moze w praktyce sad mial by inne zdanie... a co jak sie okaze za rok ze aspiryna (jak woda utleniona) stracila przez rok swoje wlasciwosci lecznicze a wrecz (jak woda utleniona) moze zaszkodzic?? lekarz jest na bierzaco a ratownik niestety nie. podanie aspiryny zostawilbym kazdemu do indywidualnej oceny. ktos moze was sadzic i bedziecie sie glupio tlumaczyc jak kolega napisal w innym poscie.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 1:54 am   

eh...widze ze kolega wie lepiej co sad orzecze, wierzy w nieomylnosc sadu i nie zna slowa precedens. wyrazilem swoje zdanie a kolega mnie nie przekonal znow ani ja kolegi. chentnie uslysze wypowiedz baca na ten temat.
Jarek R. napisał/a:
sprawia, że nóż sam otwiera mi się w kieszeni.

zapraszam wiec do pracy spolecznej. niech kolega da sie namowic na darmowe szkolenie z PP za posrednictwem forum... postaram sie nie przeszkadzac:)
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 11:20 am   

Jarek R. napisał/a:
To raczej kolega wie lepiej, co sąd orzecze.

wlasnie nie wiem co orzecze dlatego przestrzegam przed podawaniem lekow. stan wyzszej koniecznosci jest tak zbudowany ze jak powiedzialem daje sadowi 3 mozliwosci. conajmniej 2 sa niekorzystne dla ratownika ktory podal lek.
orientuje sie ze system prawa w polce wzorowany na niemieckim nie przewiduje precedensow ale jest cos takiego jak te orzecznictwa i chyba kolega przyzna ze coraz czesciej nasze prawo na tych orzecznictwach sie opiera. 3 instancyjnosc nie pociesza mnie wcale bo jesli nawet zaloze ze na koncu sad przyzna mi racje to niech kolega pomysli o kosztach i nerwach ktore nas czekaja.
Jarek R. napisał/a:
Poza tym to nie jest kwestia przekonania kogoś, tylko kwestia analizy faktów. Jeśli kolega zna przykład wyroku, to niech go kolega poda.
przyznaje ze nie znam konkretnego wyroku ale stan wyzszej koniecznosci budzi takie same kontrowersje jak obrona konieczna a tam juz chyba mozna znalezc przyklad na niezbyt korzystne rozstrzygniecia dla tych co sie bronili.
Jarek R. napisał/a:
Zwłaszcza, że (z całym szacunkiem) kolega nie jest dla mnie najwyższym autorytetem i na słowo mu nie uwierzę.

kolega jakims autorytetem dla mnie jest bo udowodnil ze cos na ten temat wie ale norma prawna jest jasno sformulowana. daje 3 mozliwosci i skoro je daje to sad ma prawo je wykorzystac...
Jarek R. napisał/a:
Chętnie dam sie namówić na pracę społeczną pod warunkiem wzajemności. Mamy tu latem kolonie dla Caritas Archidiecezji Gdańskiej, dla Towarzystwa Wychodzenia z Bezdomności oraz dla Markotu. Potrzebujemy ratowników, bo to bardzo biedne instytucje. Rozumiem, że kolega w ramach rewanżu przyjedzie i społecznie odsłuży chociaż z tydzień przy opiece ratowniczej nad tymi dzieciakami.

prosze zrozumiec ze nie chodzi tylko o mnie ale o wszystkich uzytkownikow forum. jesli chodzi o mnie to wszystko zalezy od terminu. aktualnie marnie widze bym mial mozliwosc jechac gdziekolwiek ale do wakacji jeszcze daleko i nie mowie nie. inna sprawa czy kolega by chcial by taki kozak jak ja pilnowal kolonie :mrgreen: niestety zastrzegam rowniez ze nie calkowicie za darmo. nocleg i wyzywienie to minimum konieczne.
Jarek R. napisał/a:
Wstępna dawka podana doustnie (do rozgryzienia) wynosi 160-325 mg.

moim zdaniem ustawodawca chcial nas wlasnie chronic przed podawaniem czegos czego nie znamy i stad te zakazy (sluszne). wg kolegi ratownik moze podac wszystkie leki bo kazdy mozna podciagnac pod stan wyzszej koniecznosci. ja sie z tym nie zgadzam bo nie kazdy z nas jest ratownikiem medycznym czy lekarzem. nie zgadzam sie tez z tym ze kazdy z nas powienien, bo jak narazie wciaz jestesmy amatorami. ratownik wodny to nie strazak czy policjant czy nawet wojskowy a nie kazdy z przedstwicieli tych zawodowych sluzb ma wiedze o medykamentach jaka kolega nam sugeruje. tez bym chcial zeby kazdy z nas mial taka wiedze ale jak narazie tak nie jest i nie bedzie jesli nie bedziemy lepiej finansowani przez panstwo. gdyby kazdy z nas mial miec wiedze medyczna na poziomie przez kolege sugerowana to byloby 90% mniej ratownikow i wiekszosc z nich bylaby po 40 roku zycia...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 2:56 pm   

Jarek R. napisał/a:
Zatem szanowny kolego nie straszcie odpowedzialnością prawną.

nie strasze. tlumacze ze to nie jest takie proste jak kolega mowi.
Jarek R. napisał/a:
Nigdy nie powiedziałem, że ratownik może podać wszystkie leki (gdzie kolega to znalazł oprócz własnej wyobraźni ???)

stan wyzszej koniecznosci mozna wykorzystac do kazdego zagrozenia zycia nie tylko do zawalu serca. gdy ktos ma np zwezone drogi oddechowe na skutek jakiegos ataku (np. astmt) i sie dusi to zgodnie z przeslankami przepisu ktory kolega przytoczyl moge podac mu leki rozkurczowe. poswiecam dobro nizszego rzedu (prawo) dla dobra wyzszego rzedu (zycia). zgadza sie?? czy moze zrobie mu tracheotomie?? ciesze sie ze kolega tak mocno wierzy w swoje umiejetnosci medyczne ale sadze ze nie jest kolega przykladem typowego ratownika i nie uwazam zeby bylo madre wpajac mlodym ludziom ze moga podawac jakiekolwiek leki zgodnie z dyrektywami ktore kolega przytoczyl. a co jak lek wywola jakies odwrotne skutki?? podac inny lek?? podawanie lekow nie zawsze pomaga, nie zanmy historii choroby pacjenta lekarz ma wieksze mozliwosci gdy cos jest nie tak po podaniu leku. jednym slowem kamyczkow z rany nie wyciagac bo nie mozemy ale leki podawac to prosze bardzo...
Jarek R. napisał/a:
I jeszcze ostatnia kwestia - nie rozumiem u kolegi postawy roszczeniowej cyt. jesli nie bedziemy lepiej finansowani przez panstwo.

nie mam zadnych roszczen do panstwa ale to nie moze wygladac tak ze chcemy miec ratownikow z prawdziwego zdarzenia ale za wlasne (ich) pieniadze. kazdy robi co moze by byc lepszym ale praca ratownika za 800 zl nie daje wielu mozliwosci... wiec niech kolega mi nie mowi ze powinienem sie wstydzic mojej wiedzy bo wiem (podejzewam jak wiekszosc) tyle ile udalo mi sie dowiedziec za srodki ktore posiadam. gdyby zarobki byly wyzsze to niech kolega mi wierzy ze chentnie bym sie codziennie szkolil bo jest to moja pasja. niestety wybralem zla pasje bo pasja chce ciagnac pieniadze... nie mowie ze panstwo ma akurat to jedno stowarzyszenie dofinansowywac specjalnie ale moze warto by bylo wkoncu wziasc nas jak policje, straz i wojsko wciagnac w struktury panstwa??
Jarek R. napisał/a:
A co do ilości ratowników - to jest ich zdecydowanie za dużo. To pozostałość z PRL, gdzie każda organizacja musiała być masowa. Ratowników górskich jest KILKASET razy mniej, chociaż działaja przez cały rok. Są zawodowcami, a nie amatorami. Są lepiej opłacani, pracują tylko najlepsi, mają możliwości prawne, o których WOPR może tylko pomarzyć i w związku z tym maja równiez pieniądze, chociażby na szkolenia.

nie zam sie na pracy ratownikow gorskich ale wydaje mi sie ze ich specyfika pracy jest raczej inna. oni chyba nie stoja co 100 m lini lancuchow gorskich...stoja?? wydaje mi sie ze maja prace zblizona do strazakow. myle sie?? w tym systemie nie jest potrzebna duza ich ilosc i wazniejsze jest by byli to fachowcy. ratownicy to inna sprawa. wystarczy by jeden na wiezy byl kumaty a reszta musi go sluchac i miec jakies umiejetnosci przydatne w tej pracy. nie sadze tez by ilosc wypadkow byla tak duza jak na plazach. poprostu inna specyfika pracy i tylko ogolnie na tym samym polega nasza praca.
jesli chodzi o ilosc to ciesze sie ze jest nas duzo i mam nadzieje ze bedzie wiecej bo niestety zaczyna brakowac ramion do pracy... wystarczylo by tylko zmienic polityke wopru bysmy byli wiecej szkoleni. te 2000000 ktore kolega przedstawil w wiekszej mierze powinny isc na doszkolenie a nie na skladanie protestow do ery...
brak nam fachowcow to niestety musimy isc na ilosc... a brak fachowcow bo niektorzy ze starej kadry wopr nie sa zainteresowani ksztalceniem mlodych (przyklad weryfikacji do tamy na slasku). traktuja mlodych jak kozakow ktorzy zabiora im chleb...
Jarek R. napisał/a:
Radzę odwiedzić strony wodnego ratownictwa zawodowego na świecie w internecie. Tam właście 75 % ratowników -zawodowców to staruszkowie po 35 roku życia.

powiem tylko ze my wciaz jestesmy w Polsce i mamy wciaz polski sprzet. w USA ratownik to zawod a w Polsce wciaz tylko wakacyjne hobby...
Jarek R. napisał/a:
Pewno kolega nie wie, że były czasy w Polsce, kiedy ratownicy na wybrzeżu ogłosili strajk i w ten spsoób wywalczyli sobie poprawę płacy i warunków sprzętowych. Ale wtedy było ich mniej i pracodawca nie mógł ich zastąpić tak jak teraz kimś, kto niewiele umie i zgodzi sie pracowac za pare złotych

znam kiklu starszych wiekiem ratownikow i nie sadze by znali oni nowe wytyczne czy tez sledzili literature medyczna. prosze nie sugerowac ze wtedy to byli ratownicy a teraz to kozaki co tylko plywac umieja...
to ze kiedys bylo mniej ratownikow widac tez w statystykach utoniec nad morzem... choc z drugiej strony w takim mielnie kiedys bylo 100 ratownikow a teraz jest 60...
podoba mi sie ze kolega wierzy w to co mowi ale niestety inne sa realia polskiego ratownika. dyrektywy choc pewnie sluszne niestety nie uwzgledniaja naszych rodzimych watrunkow...
baca odezwij sie cos a nie tylko sie smijesz :wink:
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 3:30 pm   

Jarek R. napisał/a:
Nie czuję sie na siłach prowadzić dyskusji na tych warunkach.

szkoda bo obaj mamy duzo racji i warto by inni mogli cos wyciagnac z naszej dyskusji.
prawo jest prawem zycie jest zyciem i nigdy nie bedzie tak ze oba wyrazy beda synonimami.
zachecam do tego szkolenia z PP na lamach forum. tylko radze by bloki tematyczne byly porozbijane na drobne fragmenty i mogly byc poddawane dyskusji.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
Ishtar 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl



Dołączyła: 17 Kwi 2005
Posty: 214
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 6:51 pm   

Jarek R. napisał/a:
zaleca się jak najwczesniejsze podanie ASA wszystkim pacjentom z podejrzeniem OZW, za wyjątkiem osób z udokumentowana alergią na ASA.


No właśnie a co jeżeli podamy lek osobie z udokumentowaną alergią(oczywiście nie widząc o alergii). Na pewno w tym przypadku nadal działa obrona spowodowana działaniem wyższej konieczności?
 
 
     
pingod 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Dołączyła: 26 Lip 2005
Posty: 94
Skąd: Białystok
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 9:22 pm   

Zakladam, ze podajemy ASA(tabletke) osobie z OZW... bolem w klatce piersiowej ale przytomnej (tak zeby mogla ja polknac). W takim przypadku warto i mozna spytac: >>>>> Czy jest Pan/Pani uczulona na aspiryne?

ASA nie powinno sie podawac dzieciom. Lek ten jest szkodliwy dla mlodej watroby. Zaden przeziebiony kolonista nie powinien dostac ASA, ale jesli to konieczne: Paracetamol.
 
 
     
Kuba 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
SRW


Wiek: 27
Dołączył: 29 Sty 2006
Posty: 132
Skąd: Lubaczów
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 9:44 pm   

a ja mam pytanie do ratowników bardziej poinformowanych ode mnie, czy w apteczce może być igła (taka jak do zastrzyków), jednego sezonu na kąpielisku na którym pełniłem dyżur parę osób zostało użądlone przez pszczoły (nawet wśród ratowników) wiem że nie można wyciągać niczego co tkwi w ciele, czy dotyczy to też żądła pszczoły?

dzięki za dopowiedzi 8)
 
     
Ishtar 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl



Dołączyła: 17 Kwi 2005
Posty: 214
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 10:00 pm   

Jarek R. napisał/a:
Widzę, że wszyscy wypowiadający się są wielkimi specjalistami od medycyny


Specjalistką to ja na pewno nie jestem i właśnie dlatego zapytałam. Tylko po to, żeby się upewnić.
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe



REKLAMA
(zaloguj się aby wyłączyć)
Strona wygenerowana w 0,56 sekundy. Zapytań do SQL: 12