-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Oddychanie - Pytania/Sugestie/Porady
Autor Wiadomość
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sro Gru 21, 2005 9:17 pm   

MONIKA napisał/a:
jeżeli juz nic nie pomaga to należy wdmuchnąc do środka?

mozna a nawt trzeba...nie ma roznice w ktora strone poleci wazne by udroznic drogi oddechowe. pozniej bedziemy sie martwic co dalej...wazne ze pacjet zyska conajmniej pare minut a mysle ze pare godzin. ale to ostatecznosc!
nie uwzgledniliscie jednej rzeczy...co zrobic jak nie ma mozliwosci (bez lekow) uzyskac droznosc?? z mojego doswiadczenia powiem ze wezwac lekarza i uspokajac poszkodowanego...moze wydaje sie glupie ale stres powoduje mocniejsze zwezenie i tak malo droznych drog. do przyjazdu lekarza niewiele mozemy zrobic...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
MONIKA 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl


Wiek: 22
Dołączyła: 27 Lis 2005
Posty: 237
Skąd: CIECHOCINEK
Wysłany: Sro Gru 21, 2005 10:53 pm   

kovalsz, czyli tak jak mi sie wydawało teraz, to wiem że trzeba wdmuchnąć jeżeli nie ma innego wyjscia i oczywiście jeżeli jest taka mozliwosc. :)
_________________
2007 SRW
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 344
Skąd: B-stok
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 2:09 pm   

Hej!!

kovalsz napisał/a:

nie uwzgledniliscie jednej rzeczy...co zrobic jak nie ma mozliwosci (bez lekow) uzyskac droznosc?? z mojego doswiadczenia powiem ze wezwac lekarza i uspokajac poszkodowanego...moze wydaje sie glupie ale stres powoduje mocniejsze zwezenie i tak malo droznych drog. do przyjazdu lekarza niewiele mozemy zrobic...


Co do tego zwężenia, to by się zgadzało. Ale mam nadzieje, że nie sugerujesz, żeby ograniczyć sie tylko do uspokajania poszkodowanego i czekania na lekarza. Uważam, że probóbowac powinnismy zawsze, a to, że może się nie udać powinniśmy zawsze brać pod uwagę. (z wielu względów).

Jeszcze raz powtarzam: nie próbowałabym "wdmuchiwać" niczego w przytomnego człowieka. Myślę, że powinniśmy ten sposób stosować w ostatecznosci.

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 3:04 pm   

wywyjec napisał/a:
Co do tego zwężenia, to by się zgadzało. Ale mam nadzieje, że nie sugerujesz, żeby ograniczyć sie tylko do uspokajania poszkodowanego i czekania na lekarza.

a ty co bys zrobila?? traheotomie?? nic wiecej nie zdzialasz bez lekow.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 344
Skąd: B-stok
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 7:25 pm   

Hej!!

kovalsz napisał/a:

a ty co bys zrobila?? traheotomie??


Może w przyszłości :P

A tak na poważnie to chyba próbowałabym wykonywać te proponowane uderzenia w plecy, a także rękoczyn Heimlicha (chociaż tutaj można spowodować uszkodzenie organow jamy brzusznej). Zdaję sobie sprawę, że w rzeczywistości nie zawsze może okazać się to skuteczne i będzie konieczna interwencja lekarza. Wiem też, że uspokajanie poszkodowanego jest bardzo ważnym elementem. Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, że stoje sobie koło gościa, który się dusi i mówię mu: "Spokojnie, zaraz przyjedzie lekarz".

Byłabym Ci wdzięczna, gdybyś opisał tą sytuację, o której wspominałeś w którymś z e-maili.

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 8:34 pm   

wywyjec napisał/a:
co zrobic jak nie ma mozliwosci (bez lekow) uzyskac droznosc??

chodzilo mi w tej wypowiedzi o zwezenie sie drog oddechowych na skutek nie wziecia lekarstw. moja wina ze wiecej nie rozwinelem mojej mysli. mialem taki przypadek: facet popil poprzedniego dnia, rano przyszedl na plaze i nie bral lekarstw...woda cos kolo 14 moze mniej...wszedl po kolana...i dostal naglego ataku...samoczynne zwezenie drog oddechowych. przyszedl do mnie i mowi ze nie moze oddychac...
konsultowalem to z lekarzem...do poki jest przytomny jedyne co mozna zrobic to mowic do niego spokojnym glosem, dawac otuchy, informowac ze lekarz juz jedzie, ze jest to kwestia chwili i dostanie zastrzyk (rozkurczowy chyba). jesli ktos zna lepszy sposob to chentnie uslysze ale wydaje mi sie ze nic wiecej nie da sie zrobic... ja niestety tracheotomi sie nie podejme...
wywyjec napisał/a:
Nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, że stoje sobie koło gościa, który się dusi i mówię mu: "Spokojnie, zaraz przyjedzie lekarz".

niestety tak to wygladalo...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 344
Skąd: B-stok
Wysłany: Sob Gru 24, 2005 10:04 pm   

Hej!!

Wiedziałam, że tu jest jakiś haczyk :D

Chodziło mi o to, że czytając Twoje wiadomości, miałam wrażenie, że w wypadku zatkania dróg oddechowych przez ciało obce proponujesz nic nie robic. Może po prostu mało uważnie czytam, ale wolałam to wyjaśnić.

kovalsz napisał/a:
jesli ktos zna lepszy sposob to chentnie uslysze ale wydaje mi sie ze nic wiecej nie da sie zrobic


Niestety chyba masz rację. Można jeszcze kombinować z tlenem (jeśli drogi oddechowe są tylko zwężone, a nie całkowicie niedrożne), ale z tego co wiem, żeby mieć do tego prawo, trzeba przejść jakieś tam przeszkolenie. Nie proponuje próbować jeśli ktoś sie na tym nie zna.

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
Skacowany 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW


Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 291
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Pon Gru 26, 2005 6:57 pm   

Mnie jakos ogarnelo swiateczne lenistwo i nie chce mi sie pisac,ale ze jesli ktos zadławi sie cialem obcym to wiekszosci przypadkow jest w stanie to wykaszlec....kilka razy mialem przypadki zadławien i wiem ze jesli sie poszkodowanego pochyli uderzy w plecki to naprawde pomaga....a rekoczyn heimlicha tez zostal przestestowany i uwierzcie mi to dziala...mozna sie dowiedziec nie tylko czym sie gosc zadławil ale i co jadl na sniadanie....:-)
Gorsza sytuacja jest faktycznie ta ktora opisal kovalsz kiedy ktos nie wezmie lekow albo nastepuje reakcja alegriczna...wtedy nam zwykłym WOPR-owca zostaje zapewnienie komfortu psychicznego i oczekiwanie na lekarza.
_________________
Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
 
 
 
conrad86 
Forumowicz WOPR
Konrad


Wiek: 22
Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 32
Skąd: Na wschod od Wawy.
Wysłany: Sob Paź 14, 2006 2:10 pm   

W przypadku zadlawieniea sie osoby jeszcze przytomnej nalezy stanc za osoba pochylic osobe przytrzymujac ja wkaladjac swoja reke pod reeke osoby dlawiacej o polozyc na mostku udezyc w okolicy miedzy lopatkowa 5 razy jezeli to nie przynioslo efektu nalezy zastosowac rekoczyn Heimlicha naciskajc piescia pomiedzu pepkiem a mostkiem 5 rayz , i tak na zmiane az do odzyskania normalnej droznosci drog oddechowych.
_________________
2001- Mlodszy Ratownik WOPR
2004- Żeglarz Jachtowy
2006- Wychowawca kolonijny
2006- Ratownik WOPR
2007- Ratownik Medyczny
2008- Sędzia Komisji Sportu WOPR
 
 
     
qulimbo 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Wiek: 19
Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 156
Skąd: Żary
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 10:09 am   

conrad86 napisał/a:
nalezy zastosowac rekoczyn Heimlicha naciskajc piescia pomiedzu pepkiem a mostkiem 5 rayz


Dowiedziałem się od mądrego rat przed med że po wykonaniu rękoczynu trzeba kierować osoby uratowane do lekarza, bo nierzadko bywa że po rekoczynie trzeba jakąś operację wykonać. Myslę że to logiczne...
 
     
Skacowany 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW


Wiek: 25
Dołączył: 29 Mar 2005
Posty: 291
Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 8:39 pm   

Jaką operacje? Operacje czego? qulimbo konkrety pisz....konkrety........ (RatMed nie do Ciebie pytanie :-) )) :-) )
_________________
Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
 
 
     
RatMed
Doświadczony Forumowicz WOPR



Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 84
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Sob Lip 21, 2007 9:54 pm   

fiu fiu ale sie rozpisaliscie .... :)
wiec ja jak zwykle postaram sie wszystko uporzadkowac
1. u osob przytomnych
- zachecamy do kaszlu
- poszkodowany powinien sie pochylic do przodu klepiemy reka w okolice miedzy lopatkowa
- w przypadku gdy powyzsze czynnosci nie przynosza skutku wykonumey rekoczyn
Heimlicha w sposob opisany w powyzszych postach
2. u osoby nieprzytomnej
- wykonujemy ten sam rekoczyn w pozycji lezacej - zostalo to opisane powyzej
jesli to nie przynosi efektu, lub jesli zaniklo tetno przechodzimy do RKO

W MOMENCIE ROZPOCZECIA RKO pierwsze wdmuchniecia powietrza powinny byc mocniejsze zeby sprobowac wdmuchnac cialo obce glebiej do drzewa oskrzelowego - u podstawy tchawica rozdziela sie na 2 oskrzela glowne (na dwa pluca) istnieje mozliwosc wdmuchniecia ciala obcego do jednego z nich udrazniajac tym samym drugie oskrzele (pluco)

przypadek niedroznosci spowodowanej wstrzasem anafilaktycznym (reakcja alergiczna) lub obkurczeniem oskrzeli w przypadku nie zazycia lekow (astma)
dzialanie:
podac tlen - jesli macie taka mozliwosc to podajecie tlen ok 15 l/min i olewajcie jakies "uprawnienia" do tego - tlen jest NAJBEZPIECZNIEJSZYM LEKIEM i w warunkach ratowniczych nie ma mozliwosci zrobienia komus tym krzywdy

w przypadku reakcji alergicznej np po ukaszeniu (pszczoly, osy) w okolicy jezyka, tchawicy itd - podawac powoli ale bardzo zimne napoje mozna zrobic zimne oklady w okolic krtani - chodzi o obkurczenie naczyn zeby zminimalizowac opuchlizne
mozna podac wapno

w niektorych przypadkach mozna rozwazyc zastosowanie ruki ustno-gardlowej

no i dla rat med
standardowy zestaw lekow no reakcje uczuleniowe to:
hydrocrtyzon 200mg rozcieczone w NaCl 0,9 %
adrenalina 1 mg
aminofilina 200 mg rozcieczone w NaCl 0,9 % - po wczesniejszej kontroli cisnienia krwi
mozna uzyc salbutamolu - wziewnie
w przypadku reakcji uczuleniowej np po ukaszeniu w okolicy tchawicy rozwazyc wczesna intubacje zanim dojdzie to opuchlizny i zablokowania dostepu do drzewa oskrzelowego

osoba ktora zaczela ten temat wspominala o swojej dziewczynie
czeste omdlenia moge zrozumiec przyczyn moze byc wiele wiec proponuje wizyte u lekarza i rozpoczecie leczenia
przy glebokiej nieprzytomnosci moze dochodzic do czesciowego zwiotczenia miesni tym samym moze dochodzic do zapadania sie jezyka(stad okresy bezdechu), mimowolnego oddawania moczu itd...
wg mnie zle oceniasz sytuacje i wystarczy poprostu odchylic jej glowe w celu udroznienia drog oddechowych by swobodnie mogla oddychac, omdlenia czesto sa polaczone z obnizeniem cisnienia stad moze ci sie wydawac ze jej serce nie bije bo nie wyczuwasz pulsu dlatego w przypadkach omdlen stosuje sie pozycje 4 konczynowa w celu podniesienia cisnienia krwi.

co do prowadzenia RKO jakos nigdy nie widzialem roznicy czy prowadzi sie ja na 40 kg dziewczynie czy na 130 kg facecie robi sie to samo wiec nie ma roznicy Problem pojawia sie przy transporcie :) ) Jesli wykonujesz RKO poprawnie nie powinienes sie za szybko zmeczyc bo w masazu powinienes wykorzystywac ciezar swojego ciala a nie sile rak. Prawda jest ze dobrze jesli nie jestesmy sami bo w takich przypadkach zawsze jest duzo roboty ale jedna osoba dobrze wyszkolona nie powinna miec wiekszego problemu. Problem polega na tym ze na kursach masaz trwa 1-3 min a w rzeczywistosci zazwyczaj trwa duzo dluzej 25-45 min czasem do godz. w zaleznosci od tego jak poszkodowany reaguje na masaz, defibrylacje i leki. Jesli kiedykolwiek bedziesz musial prowadzic RKO to zaufaj temu czego nauczyles sie na kursie, a wszytsko bedzie ok

to chyba tyle moze o czyms zapomnialem to pozniej dopisze ale chyba dosyc jasno wytlumaczylem co i jak


ps wlasnie mi sie przypomnialo nie widze wskazan do wysylania kazdego poszkodowanych po wykonaniu rekczynu heimlicha do lekarza - chyba ze faktycznie kogos ponioslo i zamiast uciskac brzuch to w niego uderzal :) ) poza tym nie wiem o jaka operacje moze chodzic ... generalnie uznalbym to za jakis za przeproszeniem "smut"
_________________
Wiesz, kto to jest Bóg?... Czasem zdarza Ci się, że kiedy czegoś bardzo pragniesz, to mówisz to tak jakby komuś... Bóg to ten koleś, który Cię wtedy olewa!
 
     
qulimbo 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Wiek: 19
Dołączył: 07 Kwi 2007
Posty: 156
Skąd: Żary
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 9:29 am   

Skacowany napisał/a:
Jaką operacje? Operacje czego? qulimbo konkrety pisz....konkrety........ (RatMed nie do Ciebie pytanie :-) )) :-) )


A co ja Ci za konkrety podam? :P Jak to nie moja działka, dopiero będę się na lekarza na studiach robił :)

RatMed,dzięki za odpowiedź, rozwiałeś moje wątpliwości co do rękoczynu ;)
 
     
RatMed
Doświadczony Forumowicz WOPR



Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 84
Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Nie Lip 22, 2007 4:12 pm   

spoko nie ma problemu - moze w jakis ekstremalnych przypadkach mozna zrobic poszkodowanemu krzywde ale szczerze mowiac nigdy jeszcze nie slyszalem zeby komus cos sie stalo po rekoczynie tak zeby byla konieczna interwencja chirurgiczna
_________________
Wiesz, kto to jest Bóg?... Czasem zdarza Ci się, że kiedy czegoś bardzo pragniesz, to mówisz to tak jakby komuś... Bóg to ten koleś, który Cię wtedy olewa!
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe



Strona wygenerowana w 27,14 sekund. Zapytań do SQL: 13