www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Reanimacja/resuscytacja
Autor Wiadomość
Barbarossaa 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 31
Dołączyła: 09 Wrz 2005
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: Pią Mar 10, 2006 9:24 pm   

Wywijec proszę Cię żebyś dokładnie czytała co piszę, nie krytykuję Twoich metod, ale mówię jak jest oficjalnie powiedziane i nie robię tego złośliwie, a widzę, że usilnie doszukujesz się tego w moim poście. Byłam ostatnio po raz kolejny na kursie ppp i poruszałam ten temat z instruktorem.
wywyjec napisał/a:
Nie wiem dlaczego potrzasanie ramionami poszkodowanego ma byc lepsze. To przeciez tez moze powodowac bol. Lagodniejsza metoda od uciskania mostka jest po prostu uszczymniecie nosa.

jeśli delikatne potrząsanie za ramiona (tak aby nie urazić kręgosłupa - jak zaznaczyłam we wcześniejszym poście) może powodować ból - Twoim zdaniem - to ciekawe jaki powoduje uciskanie mostka.
O metodzie szczypania w nos szczerze powiedziawszy nie słyszałam, ale może moje książki do ppp są wybrakowane.
Co do metody rzęskowej to jest tak jak napisała Ishtar, a swoją drogą cieszę się, że jest więcej ludzi, którzy rozwijają swoją wiedzę z ppp jeszcze po kursach :)

Pozdrawiam
 
 
     
kovalsz 
Stały bywalec
NaRS Pool Lifeguard



Wiek: 38
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 883
Skąd: Bognor Regis - UK
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 9:54 am   

niekoniecznie :lol: riki tiki narkotyki i nic sie nie ruszy a puls jest niewyczuwalny...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
Barbarossaa 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 31
Dołączyła: 09 Wrz 2005
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 1:34 pm   

kovalsz napisał/a:
niekoniecznie riki tiki narkotyki i nic sie nie ruszy a puls jest niewyczuwalny...

co masz na myśli? Chętnie ustosunkuję się do zarzutu, tylko najpierw chciałabym go zobaczyć, bo póki co to nie mam z czym polemizować :)
A jeśli chodzi o puls to osoby niemedyczne nie powinny go mierzyć, a już zwłaszcza ratownicy po akcji. Po takim wysiłku ciężko odróżnić swój własny puls od pulsu poszkodowanego

Pozdraiwiam
 
 
     
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 348
Skąd: B-stok
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 9:23 pm   

Hej!!

Barbarossaa napisał/a:
Byłam ostatnio po raz kolejny na kursie ppp i poruszałam ten temat z instruktorem.


Masz racje, takie postepowanie zalecaja nowe wytyczne. Nie podoba mi sie tylko argumentacja. Nowe wytyczne ida w kierunku skrocenia i uproszczenia pomocy przedmedycznej. Byc moze nieuwaznie czytalam, ale o takim powodzie zmiany tego punktu o jakim piszesz, chyba nie slyszalam.

Barbarossaa napisał/a:
O metodzie szczypania w nos szczerze powiedziawszy nie słyszałam, ale może moje książki do ppp są wybrakowane.


Stosowana przez DLRG.

Jarek R. napisał/a:
a 5 wdechów u dziecka.


I u czlowieka, ktorego wyciagniemy z wody.

Barbarossaa napisał/a:
Wywijec proszę Cię żebyś dokładnie czytała co piszę, nie krytykuję Twoich metod, ale mówię jak jest oficjalnie powiedziane i nie robię tego złośliwie, a widzę, że usilnie doszukujesz się tego w moim poście.


To nie sa "moje metody". Ja ich nie wymyslilam. W momencie jak to pisalam obowiazywaly jeszcze "stare wytyczne". Stad te niezgodnosci. Zastanawiam sie tylko dlaczego wlasnie na to zwrocilas uwage.

Pozdrawiam
_________________
>> Rzuć mnie wilkom na pozarcie, a wrócę dowodząc watahą... <<
 
     
Barbarossaa 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW


Wiek: 31
Dołączyła: 09 Wrz 2005
Posty: 72
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Mar 11, 2006 11:39 pm   

wywyjec napisał/a:
Stosowana przez DLRG.

właśnie dlatego nie krytykuje metod, które stosujesz, chociaż nie ma ich w polskich standardach. Napisałam tylko jak jest oficjalnie.
wywyjec napisał/a:
To nie sa "moje metody". Ja ich nie wymyslilam.

nie podejrzewam Cię o wymyślenie własnych metod, mówiąc "Twoje metody" miałam na myśli metody, które stosujesz.

Pozdrawiam
 
 
     
kovalsz 
Stały bywalec
NaRS Pool Lifeguard



Wiek: 38
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 883
Skąd: Bognor Regis - UK
Wysłany: Nie Mar 12, 2006 12:22 am   

Barbarossaa napisał/a:
A jeśli chodzi o puls to osoby niemedyczne nie powinny go mierzyć, a już zwłaszcza ratownicy po akcji. Po takim wysiłku ciężko odróżnić swój własny puls od pulsu poszkodowanego

nie plynelem po tego kolesia. lezal sobie na plazy z nogami w wodzie. nacpal sie czegos i tyle. nic nie moglismy wykryc (ani tentna, ani oddechu, zrenice nie reagowaly na swiatlo) facet jak dla mnie sie zatrzymal. naszczescie dostalismy wsparcie doswiadczonego instruktora ktory zastosowal ta metode bolu czy jakos tak:) facet tak spowilnil swoje funkcje zyciowe ze masakra no ale jak dostal klapsa to wrocil:)
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 348
Skąd: B-stok
Wysłany: Pon Mar 13, 2006 9:18 am   

Hej!!

Jarek R. napisał/a:
U osoby wyciągniętej z wody prowadzimy oddech przez jedną minutę


Na wszelki wypadek jeszcze raz przeczytalam te wytyczne i jest tu taki maly "myk". To o czym kolega pisze, obowiazuje jeszcze w wodzie. Moze na aktualnych kursach ucza prowadzenia oddechu zastepczego w wodzie. Mnie nie uczyli. Dlatego specjalnie napisalam, ze jak juz czlowieka wyciagniemy z wody. Polecam: Wytyczne 2005 resuscytacji krążeniowo-oddechowej.Rozdz. 2 str.22.

Pozdrawiam
_________________
>> Rzuć mnie wilkom na pozarcie, a wrócę dowodząc watahą... <<
 
     
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 348
Skąd: B-stok
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 3:17 pm   

Hej!!

Jarek R. napisał/a:
ale sytuacji, w której u ofiary utonięcia nie można przeprowadzić pełnych zabiegów reanimacyjnych w krótkim czasie.


No dobra. Teraz to juz jest jasno i konkretnie. I o to chodzilo. Dzieki :D

Jarek R. napisał/a:
Czy instruktorzy nie podawali i nie podają tych informacji?


Moze tylko u mnie. Wlasciwie prawie wszystko, co wiem na temat ratownictwa pochodzi juz z obserwacji w trakcie pracy, a nie z kursu. Ale teraz przynajmniej wiem co jeszcze trzeba przecwiczyc.

Pozdrawiam
_________________
>> Rzuć mnie wilkom na pozarcie, a wrócę dowodząc watahą... <<
 
     
kovalsz 
Stały bywalec
NaRS Pool Lifeguard



Wiek: 38
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 883
Skąd: Bognor Regis - UK
Wysłany: Wto Mar 14, 2006 10:53 pm   

Jarek R. napisał/a:
Węgorze i bojki SP (te oryginalne) mają miejsce na umieszczenie w nich maseczki do sztucznego oddychania

ma kolega zdjecia takich bojek??
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 471
Skąd: Kraków / Tarnów (Beverly)
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 4:00 pm   

Nie powiem niezle pomyslane.. ciekawe czy do nas dotrze cos takiego i bedzie na standardowym wyposazeniu tak jak teraz jest polska odmiana "pamelki" :?: :idea: Pozdrawiam :mrgreen:
 
     
Ishtar 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl



Dołączyła: 17 Kwi 2005
Posty: 209
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw Mar 16, 2006 4:07 pm   

kolucho napisał/a:
ciekawe czy do nas dotrze cos takiego i bedzie na standardowym wyposazeniu


Za kilka(naście) lat pewnie będzie :wink:
A rzecz dobrze pomyślana.
 
 
     
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 35
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 420
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pią Mar 17, 2006 11:03 am   

kolucho napisał/a:
... ciekawe czy do nas dotrze cos takiego i bedzie na standardowym wyposazeniu tak jak teraz jest polska odmiana "pamelki"...
tylko szkoda ze nawet te nasze Polskie "pamelki" nie sa sprzetem wymaganym, obowiazkowym na kapieliskach/basenach tak jak np. kola...
_________________
www.hdkhutnik.com.pl
 
 
     
kovalsz 
Stały bywalec
NaRS Pool Lifeguard



Wiek: 38
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 883
Skąd: Bognor Regis - UK
Wysłany: Pią Mar 17, 2006 1:57 pm   

wow :shock: ja tez chce takie!!
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
     
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 35
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 420
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pią Mar 17, 2006 3:36 pm   

Jarek - napisz jak mozesz jakies namiary na producenta/sprzedawce takowego sprzetu - ciekawe jakie sa ceny...
_________________
www.hdkhutnik.com.pl
 
 
     
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 35
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 420
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Nie Mar 19, 2006 1:21 pm   

no - cena troszke przerazajaca...
_________________
www.hdkhutnik.com.pl
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group



-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-


Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 13