robiłam kurs. i inaczej nas uczyli, inaczej pisze w książce o ratownictwie, inaczej mówiła pani z biologi i w ksiazce z biologi tez inaczej pisze ;D więc już nie wiem.
W przypadku krwotoku zakładamy OPATRUNEK uciskowy, chyba ze nie ma takiej mozliwosci(np. dekapitacja kończyn), to zakładamy OPASKĘ uciskową, powyżej rany ;]
Co do odmrożen to zdejmuje uciskajace ubranie ktore mozna oslabiac ukrwienie, powoli ogrzewamy, zarówno całe ciało jak i odmrozoną część oczywiscie konsultacja z lekarzem w powazniejszych przypadkach. Możemy podawać ciepłe, mocno słodzone napoje.
W przypadku złamania żeber i rany miażdzonej niestety nie jestem w stanie odpowiedziec, ale chetnie sie dowiem od innych
W przypadku krwotoku zakładamy OPATRUNEK uciskowy, chyba ze nie ma takiej mozliwosci(np. dekapitacja kończyn), to zakładamy OPASKĘ uciskową, powyżej rany ;]
Dekapitacja - to oddzielenie głowy od szyi lub torsu
A dekapitacja kończyn - no gratuluję
W przypadku nie dającego sie powstrzymać innymi metodami krwotoku opaskę uciskową zakłada się na tętnicę pomiędzy raną a sercem
Na razie wieje zgrozą.
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Lis 07, 2007 5:11 pm
k_atasza napisał/a:
-krwotok.
'opatrunek zakładamy pomiędzy raną a sercem'
hm ? a mi się wydawało że na prosto na ranę. jak to jest?
Postępowanie przy krwotoku jest następujące:
Jeżeli jest to któraś z kończyn to unosisz ją w górę, potem należy jakoś zatamować krwawienie więc zakładamy opatrunek uciskowy (nie mylić z opaską uciskową) no i unieruchomić kończynę.W przypadku przesiąknięcia opatrunku krwią nakładamy kolejną warstwę na stary opatrunek nie zwalniając ucisku.
k_atasza napisał/a:
-złamanie żeber.
'ścisłe owinięcie aż do pach gęstymi obwojami bandaża. zakłada się w facie wydechu'
to jak się później oddycha.. ?
Jak w postępowaniu z każdym złamaniem i tak i tak pacjęta musi zobaczyć lekarz.
Więc w zasadzie kiedy masz do czynienia z złamaniem żeber najlepiej wezwać pogotowie bo i tak za wiele nie zrobisz. Poszkodowanego najlepiej położyć na uszkodzonym boku pozycja taka powinna stabilizować złamane żebra oraz poprawia oddychanie i zmniejsza ból.
k_atasza napisał/a:
-rane miażdżona.
jak postępujemy w tym przypadku? jak ze złamaniem normalnie ?
Nie chodzi ci przypadkiem o zmiażdżenie kończyny ?
k_atasza napisał/a:
-odmrożenia.
słyszałam że pociera się spityrusem.
ale nigdzie o tym nie czytałam.. hm..
Przy odmrożeniach tak jak i przy oparzeniach wyróżniamy kilka stopni w zależności od tego jak zaawansowane jest odmrożenie.
Po pierwsze przenieść poszkodowanego w ciepłe miejsce. Pierwsza pomoc polega na ogrzaniu odmrożonych miejsc. Najczęściej mamy do czynienia także z wyziebieniem organizmu.
Podajemy ciepłe napoje (najlepiej słodkie) w żadnym wypadku alkohol.
Podawanie alkoholu może spowodować przechłodzenie całego organizmu
Można poszkodowanemu założyć dodatkowe części garderoby, owinąć kocami
Odmrożone okolice przykrywa się materiałem opatrunkowym i dba po to, aby nie były uciskane.
W przypadkach głębokich odmrożeń rezygnujemy z czynności mających na celu ogrzewanie odmrożonych okolic, takie postępowanie pozostawia się pogotowiu ratunkowemu.
Jeśli wytworzyły się pęcherze, przykrywa się je jałowym opatrunkiem.
Nie wolno ich otwierać ani nacierać śniegiem czy alkoholem, pogarsza to jeszcze stan poszkodowanego.
dziekuje za odpowiedzi.
ale wlasciwie nie zawiele sie dowiedzialam.
bo chodzilo mi konkretnie o to gdzie zaklada sie opatrunek jak jest krwotok. na rane czy pomiedzy sercem a raną?
o to w jakiej fazie zakłada się opatrunek na żebra.
i jak to jest z tym spirytusem.
ale dzieki i tak
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Lis 07, 2007 5:38 pm
HEH Boże ty to widzisz a nie grzmisz...
k_atasza napisał/a:
i jak to jest z tym spirytusem.
Nie wiem jak mam ci to wytłumaczyć, napisałem powyżej takie zdanie:
Ubu napisał/a:
...ani nacierać śniegiem czy alkoholem, pogarsza to jeszcze stan poszkodowanego.
Dla sprostowania SPIRYTUS JEST ALKOHOLEM!!
k_atasza napisał/a:
bo chodzilo mi konkretnie o to gdzie zaklada sie opatrunek jak jest krwotok. na rane czy pomiedzy sercem a raną?
Opatrunek chyba zakłada sie na ranę. Jeżeli rozetniesz sobie palec to gdzie przykleisz plaster na łokciu?
Chyba problem tkwi w tym że nie za bardzo wiesz czym jest opatrunek uciskowy a czym opaska uciskowa.
k_atasza napisał/a:
o to w jakiej fazie zakłada się opatrunek na żebra.
Może najpierw zadaj sobie pytanie po co chcesz go zakładać?
dzięki za miłą odpowiedź ;/
apropo spirytusu:
sory,nie doczytałam z tym spitrytusem. moj blad,przepraszam ;]
chodziło mi o krwotok a nie kropelkę krwi z palca. nie moja wina że np. w podręczniku z biologii jest napisane że należy opatrunek{nie,nie opaskę}załozyć między sercem a raną. ;] dlatego pytam. a chyba kto pyta,nie błądzi,co? lepiej sie zapytać teraz, niz w trakcie ew. akcji nie wiedziec co zrobic ;]
a co do opatrunku na żebra. po co chcę go zakładać? zeby unieruchomić żebra. po to chyba się je zakłada. ;]
Ubu, nie denerwuj się tak,bo przecież podziękowałam..
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Lis 07, 2007 6:08 pm
Słuchaj nie za bardzo wiesz jak założyć opatrunek a chcesz sie brać za unieruchomienie klatki piersiowej a jak ci sie tłumaczy to piszesz ze nie za wiele sie dowiedziałaś dlatego tak na ciebie wyskoczyłem za co przepraszam.
Tak jak napisałem powyżej i tak i tak musisz poszkodowanego oddać w ręce kwalifikowanej służby wiec zrób to od rzazu co do postępowania poprostu dbaj o to by sie za bardzo nie ruszał i czekaj na pogotowie.
sprostuję: apropo opatrunku to wiem jak go założyć. ale po prostu się spotkałam z jakimis kosmicznymi wersjami od niektorych osob i w paru książkach, dlatego wolałam się spytać. a wiem że tutaj uzyskam odpowiedz najbardziej wiarygodną
a jeszcze co do żeber:
przeczytałam to akurat w 'Prawie wszystko o ratownictwie wodnym'.
wiem że książka stara,ale jednak.
dlatego pytałam.
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Lis 07, 2007 6:20 pm
k_atasza napisał/a:
sprostuję: apropo opatrunku to wiem jak go założyć.
Skoro wiesz to czemu pytasz (wystarczy przypomnieć sobie z kursu jak to było.
Żeby nie było ja nie mówię że takeigo opatrunku niema.
k_atasza napisał/a:
a jeszcze co do żeber:
przeczytałam to akurat w 'Prawie wszystko o ratownictwie wodnym'.
wiem że książka stara,ale jednak.
dlatego pytałam.
Żeby nie było, ja nie mówię że takiego opatrunku niema. Tylko ci go odradzam bo jak miała byś wyżadzić większa krzywdę poszkodowanemu to lepiej go wogóle nie zakładaj.
myślałem, ze pierwszej pomocy uczą na PO a nie na biologi ..
na biologii też uczą. w prawdzie samych podstaw,ale zawsze coś.
z tym że przygotowuję się do olimpiady z biologii.
pierwszy etap to człowiek a więc i pierwsza pomoc
tym oto sposobem uczę się również na biologii{a właściwie kółku:P} pierwszej pomocy
Ubu napisał/a:
Skoro wiesz to czemu pytasz
chciałam się upewnić czy nie jestem w błędzie. ojejku no..
Witam,
wtrącę się na temat złamania żeber
Tu warto uważać bo różne są złamania żeber i najgorsze są te wielopoziomowe. Bądź co bodź należy zastosować najprostszy opatrunek w postaci plastra.
Przykleić plaster na klatkę piersiową w dwóch lub trzech miejscach w poprzek. Pierwszy np. od pod pachy lewej do pod pachy prawej itd. - tak aby klatka była złapana "nie zadziała wyobraźnia"
Praktyczne dlatego że zespół jak odbierze pacjenta to łatwo sobie z tym poradzi, a jak obwiniesz pacjenta to wiadomo potem go trzeba rozplątać i porozcinać aby się gdzie kolwiek dostać.
Jak masz jakieś pytanka to śmiało.
_________________ >> Ratownik WOPR > Stermotorzysta > Strenik motorowodny > Żeglarz jachtowy > P1 CMAS > Radiotelefonista VHF > kier. Ratownictwo Medyczne >>
>> Należy zawsze wykonać wszystko, co potrzeba, a nie wszystko, co można. <<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach