-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Padaczka
Autor Wiadomość
k_atasza 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MR


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 42
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 5:45 pm   Padaczka

no właśnie. jak to jest z tą padaczką? wkłada się coś do buzi czy nie? bo słyszałam już przeróżne wersje. zawsze mi mówiono że należy cos wsadzić. ale ostatnio spotkałam się z tym że nie powinno się niczego wsadzać ;/

pozdrawiam :)
_________________
'So others may live!'
 
 
     
Ubu 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Dołączył: 06 Maj 2007
Posty: 370
Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 6:38 pm   

Nie wkładamy nic do ust. (Jeżeli było by to coś twardego poszkodowany mógł by sobie połamać zęby, natomiast jeżeli było by to coś miękkiego mógł by to przegryźć i potem mieli byśmy dodatkowo problem z ciałem obcym)

Przede wszystkim zabezpieczamy poszkodowanego przed urazem (upadek, skaleczenie potłuczenie), chronimy głowę, Pamiętając że nie możemy na siłe powstrzymywać drgawek (mamy tylko chronić ciało chorego.)
Możemy rozpiąć poszkodowanemu pasek bądż też guziki w koszuli (jeżeli ma)
Dbamy o drożność dróg oddechowych
Po napadzie padaczkowym układamy chorego na boku.
Atak mija najczęściej po około 2 minutach.

Pozdrawiam
_________________

2006
- MR
- BLS - AED
2007
- RW
- Kurs KPP (KSRG)
- CMAS / P1
- BTLS
2008
- Strażak-Ratownik
- Sternik Motorowodny
- Ratownik Medyczny?
 
 
     
emiL! 
Doświadczony Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR


Dołączył: 01 Paź 2007
Posty: 50
Skąd: Rawicz
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 7:17 pm   

Tak jak przedmówca mówił. Grunt to nie dopuścić do upadku i głowę utrzymać, ale też nie na siłę... najlepiej trzymać ja na kolanach klęcząc.
pzdr
_________________
Ratownik WOPR
Sternik Motorowodny
Ratownik OSP
 
     
k_atasza 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MR


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 42
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: Wto Paź 30, 2007 7:19 pm   

wiem : )
ale pytałam czy się wsadza coś do ust :P
bo o reszcie wiem już:D
_________________
'So others may live!'
 
 
     
Iblis 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz
RW



Wiek: 23
Dołączył: 21 Lip 2007
Posty: 125
Skąd: Szczecin/Poznań
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 12:42 am   

W momencie ataki padaczki, ofiara ma mimowolny skurcz wszystkich mięsni ciała. Mówić wszystkich mam na myśli - wszystkich! Więc mięśnie żwacza i stawu skroniowo-żuchwowego również (czyli ma ściśnięte szczęki razem i nie jesteś w stanie mu nic wsadzić do ust, a tym bardziej on nie może sobie przegryźć np języka). Atak zazwyczaj mija sam po chwili, ale jeżeli ta osoba jest chora i to nie jest pojedyńczy przypadek, to mogą się ataki ponawiać po kilkunastosekundowej przerwie od poprzedniego. Zdarzyło mi się kiedyś pomagać dziewczynie ( w klubie na jakiejś imprezie) której cała padaczka trwała jakieś 15 minut. W tym czasie miała z 4-5 ataków trwających ok 10-15 sec z przerwą co ok 2-5 minut. Od neurologa się dowiedziałem kiedyś że jeżeli cały proces trwa dłużej niż 20-30 minut to powinno się wezwać pogotowie. W pojedynczych przypadkach - nie ma takiej potrzeby. A jeżeli ofiara jest przytomna, to nie trzeba jej przewracać na bok.
_________________
"Co nas nie zabije, to nas wzmocni!"

"Boże, chroń mnie przed fałszywymi przyjaciółmi, bo z wrogami sobie poradzę..."
 
     
k_atasza 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MR


Wiek: 16
Dołączyła: 19 Paź 2007
Posty: 42
Skąd: Wodzisław Śląski
Wysłany: Sro Paź 31, 2007 6:18 am   

dziękuję : ))
_________________
'So others may live!'
 
 
     
MateuszZ 
Młodszy Forumowicz
RW, RGO


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lis 25, 2007 9:03 pm   

Jeszcze może dopowiem do tego co kolega wcześniej napisał, że pogotowie powinno być wezwane do wszystkich osób z atakiem drgawek, których spotykamy w miejscach publicznych - osób nieznajomych. Czyli nie czekamy 20-30min czy osoba będzie drgać czy nie, po prostu dzwonimy i tym sposobem udzielamy już pierwszej pomocy. Oczywiście nie będziemy dzwonić po pogotowie gdy np. mieszkamy z osobą chorą, wiemy że ma leki i je przyjmuje, wiemy po jakim czasie z reguły drgawki ustępują. Pamiętajcie też (nie przestraszcie sie) że osoba po ataku padaczki po prostu śpi.

Tyle :)
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe



REKLAMA
(zaloguj się aby wyłączyć)
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 13