W czerwcu jadę do Anglii na rozmowę kwalifikacyjną i test pływacki. Testu się nie boję (jestem ratownikiem wopr), ale nie wiem czego spodziewać się na rozmowie.
Czy ktoś z Was był na takiej rozmowie? Jeśli tak to jak ona wyglądała? Na co trzeba zwrócić uwagę przy przygotowaniu sie? Czy znajomość angielskiego na poziome FCE wystarczy?
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 88 Skąd: Sie biorą dzieci
Wysłany: Sob Maj 19, 2007 7:03 am
Szczerze polecam prace w UK. Sam praowałem, nie musiałem miec zadnych innych papierków. Pokzałem tylko plastik sa ta informacje po angielsku i im to w zupełności wystarczyło. Co do języka to nie miałem zadnego potwierdzenie jego znajomosci, ale wystarczy komunikatywna zajomosc i zakres słownictwa potrzbny w ratownictwie. Na zwykłej pływalni 25m i małym baseniku z trampolina było tam 7 ratowników...W polsce było by ich 2 góra 3... Ta powiem od siebie ze ich poziom umiejetosci nie jest jakos specjalnie wysoki...Chłoaki z jakimi pracowalem - wielkoudy - ale jak trzeba bylo wejsc do wody to prosili mnie...Bali sie ze naropia sobie siary czy co...??? Nie wiem
Jak załatwiłęś sobie ta rozmowe wstepna masz ich papiery? napisz cos wiecej
Firme znalazlem na http://www.leisurejobs.com/ . Kursu NPLQ nie mam (firma go zapewnia), a test plywacki jest po to, zeby zobaczyli czy sie w ogole nadaje na ten kurs - wiec bedzie cos w stylu przeplyniecia 50m tak, zeby sie nie utopic;)
Czy zna ktos moze jakies strony internetowe, gdzie mozna znalezc jakies slownictwo ratownicze?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach