Akwen: Międzyzdroje
Region: Zachodnio- Pomorskie
Stopień: Ratownik WOPR
Wymiar czasu pracy: pełny etat - ok 9h dziennie (bojowanie, noszenie belek rano i po zamknięciu kąpieliska)
Funkcja: ratownik
Lewizny: brak
1100 zł
Akwen: Międzyzdroje
Region: Zachodnio- Pomorskie
Stopień: Młodszy Ratownik WOPR
Wymiar czasu pracy: pełny etat - ok 9h dziennie (bojowanie, noszenie belek rano i po zamknięciu kąpieliska)
Funkcja: ratownik
Lewizny: brak
800 zł po ukończonym stażu, staż robiony w Wiborze trwa m-c.
Gwarantowane wyżywienie i spanie -> w sezonie 09' baza na wysokim poziomie z tv, internetem, kuchnią- stołówka, boiskiem do kosza, piłki nożnej, stołem do ping- ponga.
[ Dodano: Nie Gru 13, 2009 4:11 pm ]
Zapomniałem dodać- zaliczki można brać co 10 dni
_________________ 2008 MR
2009 SM
2009 RW
2009 KPP
"Some are like water, some are like the heat
Some are a melody and some are the beat"
a wiec panowie ja sie nie wypowiadam, powiem tylko tyle... strasznie malo zarabiacie... ale ja swoje zarobki poprostu sobie wypracowałęm przez wszytskie lata pracy.
a co do wibora... staz miesiac... lekkie przegiecie... zaliczke mozna brac co 10 dni... a czemu nie co 3 ! jesli moje i wypracowane to sie chyba naleza tak?? ale o to juz musialbym pewnie samego Wieśka zapytac heh
pozdrawiam cala brac ratownicza, te stara, te troszke mlodsza i te co dopiero zaczyna
Jeśli masz na myśli post Wierzby, to niestety muszę się z Tobą zgodzić. 1100zł nie przekonuje do pracy w takim miejscu, tym bardziej, że tam pracuje się prawie 9h Są jednak plusy: jedzenie i (z tego, co pisze Wierzba) przyzwoita baza.
_________________ "Bycie użytkownikiem Forum WOPR to przywilej, ale nie prawo."
- Asystent tyczki basenowej,
- Operator zjeżdżalni (do 50m włącznie)
- Stażysta w pływaniu BL-ką
ja powiem tak: jedzenie zaden plus,
ja pracuje nad morzem wiele sezonow bo od 2001 roku i zapewne jest to dluzej niz wiekszosc z tu obecnych, moja praca na codzien poza sezonem jest praca na basenie.
natomiast jesli chodzi o sezon i prace nad morzem to tak jedzenie mamy na stolowkach w osrodkach, wiadomo ze na jednej stolowce jest lepiej bo jest na podwieczorek arbuzik a na innej gorzej bo arbuzika niema tylko jabluszko daja heh to tak wyglada ale zawsze jest zajebiste jadło miecho i to dobre miecho! i w ogole, jest tez zajebista zupka, wszedzie mozna poprosic o dokladke, i jest git!! takze jesli chodzi o jedzenie ze tam w miedzyzdrojach jest takie super to bym sie sprzeczal bo to juz norma ze raczej w wiekszosci miejsc jest dobre jedzonko, poniewaz takie akcje jak zupki noszone w wiaderkach na plaze sie dawno skonczyly, to nie te czasy!! zreszta zapewne malo kto o tym wie ze tak kiedys kiedys bylo, ale ja pamietam, bo sam nosilem takie zupki jak bylem malolat i powiem WAM ZE BARDZO MILO TO WSPOMINAM!!
pozdrawiam wszystkich!!
W Międzyzdrojach sporym wydatkiem jest wyżywienie (25-30 zł.dzień) i należało by to uwzględnić w przypadku zatrudnienia oferowanego 3 lata temu przez WOPR Szczecin.Jak ktoś mieszka w Międzyzdrojach czy okolicy to 1500 zł będzie dobrą pensją,natomiast dla przyjezdnych np.z południa polski to i 2000 bez wyżywienia będzie niewystarczające.
na ratownictwie generalnie zarobić sie nie da... cala ta zabawa w ratownika polega na napedzaniu popytu na kursy, a na tym zarabiaja krocie instruktorzy, poszczegolne oddzialy WOPR, prezes Telak (swoja droga ciekawe, dlaczego nie udzielaja sie w tym temacie?). Spojrzcie na przykladowego ratownika - na kurs MR i RW wyda ok 800 zł, dodatkowo patent od 300 do 1000, coroczne składki i inne pierdoły. W ta zabawe wiecej sie inwestuje niz zarabia (oczywiscie kursy finansuja w 90% rodzice o czym każdy zapomina), bo zarobki nie przekraczaja kilkunastu złotych na godzinę pracy.
na ratownictwie generalnie zarobić sie nie da... cala ta zabawa w ratownika polega na napedzaniu popytu na kursy, a na tym zarabiaja krocie instruktorzy, poszczegolne oddzialy WOPR, prezes Telak (swoja droga ciekawe, dlaczego nie udzielaja sie w tym temacie?). Spojrzcie na przykladowego ratownika - na kurs MR i RW wyda ok 800 zł, dodatkowo patent od 300 do 1000, coroczne składki i inne pierdoły. W ta zabawe wiecej sie inwestuje niz zarabia (oczywiscie kursy finansuja w 90% rodzice o czym każdy zapomina), bo zarobki nie przekraczaja kilkunastu złotych na godzinę pracy.
że tak powiem Gaylord walisz prawdą prosto w ryj ! Ale z drugiej strony lepszy rydz niż nic wiec warto podjąć prace może nie jaką kolwiek lecz przyzwoitą za jakieś tam pieniądzę, co nie zmienia faktu że powinniśmy wiecej zarabiać.
Gaylord to smutna ale prawda, zarobki ratownika sa raczej po to zeby odpoczal sobie od codziennego zycia i szkoly przez wakacje i stracil to co zarobi. ale wez tu komos powiedz ze malo zarabiasz to uslyszysz " za nic nierobienie, tylko na dupy sie patrzycie" i tak koło się zamyka...
ale powiedzcie szczerze znacie jakiegos ratownika co jedzie nad Polskie morze, zeby sie dorobic?
bo ja nie znam nikogo takiego...Nad Bałtyk jezdzimy z zupelnie innych powodow
P.S.
co nie zmienia faktu, ze chcialbym kiedys aby Nasze zarobki byly na tyle godne, zeby nie trzeba bylo sie tego wstydzic...
Posty nie wnoszące nic do tematu typu "zarabiam dobrze, ale nie powiem gdzie i ile" będą usuwane. Jak ktoś nie chce się podzielić z nami zarobkami na konkretnych akwenach to niech się w ogóle nie wypowiada.
_________________ "Bycie użytkownikiem Forum WOPR to przywilej, ale nie prawo."
- Asystent tyczki basenowej,
- Operator zjeżdżalni (do 50m włącznie)
- Stażysta w pływaniu BL-ką
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach