Wysłany: Czw Paź 19, 2006 2:43 pm Praca ratowniczek w Niechorzu
Uważam, ze kobiety nie powinny pracować jako ratowniczki nad morzem. Są na to zasłabe zarówno fizycznie jak i psychicznie. Babki powino się dopuszczać do pracy co najwyżej na basenach krytych (mniejsza odpowiedzialność).
W Niechorzu prawie na każdej wierzy stała dziewczyna! Uważam, ze to nie dopuszczalne i karygodne. Wątpie czy umiały pływać, a co tu dopiero mówić o pływaniu na większej falce. Pewnie co to łódz i wiosła też za bardzo się nie oriętowały. Nie czuł bym się bezpiecznie gdyby taka laska brała udział ze mną w akcji.
Panienki co najwyżej nadają się do stania w budce z lodami!
Pewnie co to łódz i wiosła też za bardzo się nie oriętowały
Trzeba było zapytać. Pewnie byś się zdziwił.
super ratownik napisał/a:
Są na to zasłabe zarówno fizycznie jak i psychicznie.
Co do słabości: jeśli chodzi o fizyczną, to nie zawsze. Znam kilka przykładów mężczyz i kobiet, które przeczą Twojej tezie. Jeśli chodzi o słabość psychiczną: po prostu inaczej reagujemy, ale nie wiem czy można to nazwać słabością.
super ratownik napisał/a:
Babki powino się dopuszczać do pracy co najwyżej na basenach krytych (mniejsza odpowiedzialność).
Bez komentarza. Twoje słowa świadczą o Tobie.
Pozdr
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
A Ty co Wywyjec, kolejna pseudo ratowniczka? Przecież klijentki ewidentnie nie nadają się do pracy jako ratowniczki (a zwłaszcza nad morzem!) Czemu w końcu nie znajdziecie sobie zajęcia adekwatnego do waszych możliwości?
Przyglądałem się ratowniczkom z Niechorza (akurat tam spędzałem urlop). Typowe blondynki. Nadawały sie jedynie do noszenia "pamelki"
Nigdy nie bedziemy mogli mówić o prawdziwym i poważnym ratowaniu ludzkiego życia jeśli na każdej wieży będą stały dziewczyny! W razie ewentualnej akcji zagrażają one zdrowiu i życiu sobie, kolegom z zespołu i osobom, którym powinny ratować życie!
Zajmijcie się lepiej pracą kelnerki podczas wakacji a nie udawaniem ratowników!
super ratownik, podejrzewam że Wywyjec wie więcej od Ciebie o ratowaniu życia. Napewno nie zgodze się, że nie umieją pływać na łodzi. Niektóre ratowniczki są bardziej ogarnięte niż mężczyzni w tej profesji.
Des1001 bo co naczytała się dużo książek ?
Przejrzyjcie na oczy, kobieta nie pobiegnie tak samo szybko jak facet, podobnie jest z pływaniem i wieloma innymi sprawami! Sory, może do kompania koloni się nadają...
Przyglądałem się "ratowniczkom" na plaży w Niechorzu i nawet do stania na wieży się nie nadają...
Nie chodzi tu aby ubliżyć kobietom. Osobiście szanuję każdą dziewczyne ale denerwuje mnie jak wpychają sie tam, gdzie ich wcale nie powinno być!
ejjjjjjjj]
co ty wogole wypisujesz!
Jestem ciekawa czy ty jestes taki "mocny" fizycznie i psychcznie??
i czy bys to samo powiedział nam "ratowniczka" w realu czy tylko taki mocny jestes za monitorem??
Cytat:
może do kompania koloni się nadają...
A ty do czego sie nadajesz.Moze do sprzatania sprzetu z plazy???
[/list][/quote]
Ja się zgadzam z Super ratownikiem, a to dlatego, że jeszcze nie spotkałem żadnej dziewczyny która by się sprawdziła w tym zawodzie. Zarówno na moim kursie, pracy społecznej na basenie jak i nad jeziorem żadna dziewczyna się nie nadawała. Pływanie (nad wodą i pod), łodka, zimna woda....
Z drugiej strony nie powinniśmy stawiać na równi kobiet z mężczyznami. Jak nakazuje kultura powinniśmy się wzajemnie szanować, pomagać. A kobieta nie powinna się w pracy obciążać np. dźwiganiem prosiaków, ciągłym wchodzeniem do wody, itp.
Kobiety są potrzebne na kąpielisku. Często zdarza się agresja wśród co nie których plażowiczów, wczasowiczów, a taka ratowniczka potrafi załagodzić sytuacje. Faceci na widok ratowniczek miękną, robią się mili, posłuszni. I ten fakt jest WIELKIM PLUSEM.
Moim zdaniem: Tak jak mężczyzna jest od zarabiania pieniędzy na dom a kobieta wychowywaniem dzieci, tak ratownik jest od udzielania pomocy i pracy fizycznej a ratowniczka od zapewnienia pożądku na plaży
[b]DeVu [/b] dzieki za pozdrowienia;)
uwierz mi jest pelno ratowniczek ktore sprawdzaja sie w tym zawodzie;)
A [b]super ratownik[/b] ocenia wszystkie ratowniczyki na przykładzie kilku panienek ktore widzial w Niechorzu.!
Wiek: 20 Dołączył: 10 Sie 2006 Posty: 23 Skąd: Szczecin
Wysłany: Czw Paź 19, 2006 8:42 pm
Nie zgadzam się że kobiety nie powinny być ratownikami. Może są trochę słabsze fizycznie ale bez przesady Przeszły takie same szkolenie jak wszyscy, wymagania są jednakowe niezależnie od płci. Pracowałem z jedna dziewczyną i wykonywała taką samą prace jak wszyscy, nie uciekała od obowiązków i bardzo dobrze się z nią współpracowało Jak ktoś jest uprzedzony to powinien popracować wśród kobiet to może zmieni zdanie.Niejedna ratowniczka mogłaby was wiele nauczyć.
super ratownik- pracowałeś wogóle z dziewczynami?
Super ratownik w niczym nie masz racji! Po pierwsze nie obrażaj dziewczyn z pracujących w Niechorzu! Tak się składa, że z drużyną zarówno męską jak i żeńśką z Niechorza mieliśmy okazje zmierzyć się na zawodach ratowniczych Gminy Rewal. Ratowniczki z Niechorza jeko jedyne miały odwage wystawić swoją kobiecą drużyne. Musze ze wstydem przyznać, że z trudem je pokonaliśmy... Dziewczyny naprawdę świetnie pływały. Nasi faceci przegrali z nimi konkuręcie akcji z kołowrotem i sztafete z bojką SP. Byłem pod wrażeniem ich umiejętności!
Tak wiec Super Ratowniku nie zabieraj głosu w sprawie, w której nie masz racji!
Owszem zdażają się wyjątki. Czasami trafi się na plaży laleczka, którą bardziej interesuje kolor własnych paznokcji niż praca. Jednak takie wyjątki znajdą się też wśród facetów. Wszyscy my jesteśmy tacy sprawni i naprawde sueper? Nie wierze!
Pozdrawiam wszyskich! A do Ratowniczek z Niechorza mam wielki respekt!
kobieta nie pobiegnie tak samo szybko jak facet, podobnie jest z pływaniem i wieloma innymi sprawami!
I tu nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Nie oceniaj kobiecego ratownictwa po swoich spostrzeżeniach. Jedno kąpielisko nie może być brane jako dowód na to czy ktoś się nadaje do pracy na stanowisku czy nie. Znam osobiście wiele dziewczyn/kobiet które przewyższają mężczyzn w wielu dziedzinach, także w ratownictwie. Oczywiście spotkałem także kobiety, które nigdy nie powinny zsotać ratownikami. Ale dokładnie tak samo jest z mężczyznami. Podążając Twoim tokiem myślenia należało by zatrudnić konie araby (bo szybko biegają) i delfiny (bo niemniej szybko pływają)...
Swoją drogą delfiny są mądrzejsze od paru spotkanych przeze mnie ratowników...
Cytat:
Sory, może do kompania koloni się nadają...
Wychodzi jak niewiele wiesz o ratownictwie. Opieka nad grupami kąpiącymi się w morzu to bardzo trudne i odpowiedzialne zajęcie. Zwłaszcza przy dużej ilości osób przebywających na kąpielisku. Podporządkowanie dzieci i młodzieży warunkom bezpiecznej kąpieli w dzisiejszej, pozbawionej autorytetów, rzeczywistości to nie lada wyzwanie. W takiej roli nie wystarczy szybko biegać i pływać... ale przede wszystkim myśleć.
Cytat:
Nie chodzi tu aby ubliżyć kobietom.
I to właśnie zrobiłeś generalizując sprawę ... zasłużyłeś na ostrzeżenie ... ale to nie moje forum więc poczekam na reakcję moderatora i samych pokrzywdzonych.
Jestem w stanie zorganizować konfrontację Twoich super ratowniczych umiejętności z umiejętnościami ratowniczek ale obawiam się że po przeczytaniu Twoich wypowiedzi większość kobiet na Ciebie nawet nie spojrzy...
baca
_________________ I’ve seen things you people wouldn’t believe. All those moments will be lost in time like tears in rain...
Wiek: 21 Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 46 Skąd: B-stok
Wysłany: Sob Paź 21, 2006 12:39 pm
hahaha.... nie no lol do potęgi super ratownik'u teraz nastały takie czasy, że dziewczyny są lepsze od facetów w wielu konkurencjach, i właśnie w ratownictwie da się to zauważyć bardzo dobrze. Tak się składa że miałem okazje pracować z tymi jak napisałeś " Typowymi blondynkami " właśnie w Niechorzu i mogę stwierdzić że dziewczyny były lepsze od niejednego ratownika tam pracującego, nie były słabe psychicznie a już na pewno nie fizycznie. Pewnie nie widziałeś treningów i zawodów, bo podejrzewam że miałbyś o nich troche inne zdanie. Ale jeżeli uważasz siebie za takiego mocnego i super to zapraszamy za rok do Niechorza i się przekonamy czy będziesz w stanie dorównać dziewczynom ;-]
aha i jeszcze jedno
nie wiem czemu napisałem na Wywyjec że jest "pseudo ratowniczką" i podejrzewam że jej wogóle nie znasz... a już napewno nie tak jak ja i mogę Cię zapewnić że jest bardzo dobra ratowniczką, a o ratowaniu ludzi wie bardzo dużo nie tylko z książek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach