Witam, na basenie (otwartym) na którym pracuję jest dwóch młodszych ratowników (w tym ja). Ostatnio przyjechał ktoś z wopru kontrolnie i powiedział, że musi być jescze wodny. Jest to kąpielisko prywatne i mój szef kłuci się z nim bo nie chce mieć wodnego. Szef mówi, że nawet jak by chiał nie musi mieć ani jednego ratownika tylko wrazie wypadku on odpowiada za ewentualne ofiary... Więc oto moje pytanie: Czy na prywatnych kąpieliskach musi być wodny i czy jest gdzieś w regulaminie konkretny paragraf odnoszący się do omawianego problemu. Dzięki za odpowiedź
Młodszy Ratownika nie moze sam pracować potrzebny jest Ratownik WOPR
to wynika z Dziennika Ustaw Nr 57 par.15 pkt. 2 :
na pływalniach dysponujących nieckami o długości do 25 m - jeden Ratownik WOPR (wodny)
A nawet dwóch bo wy jako MR mozecie stanowić DO 50% stanu zatrudnionych ratowników. Czyli wasz szef MUSI zatrudnic dwóch Ratowników albo jednego ale wtedy musi zwolnic jednego z was a jezeli to niecka tylko do 25m (bez małej bo jak jest mała to musi byc juz drugi) To wy juz nie jesteście potrzebni... wytsarczy jeden wodny.
prywatne ale pod jakim wzgledem? skoro prywatne i on sie tam tylko kapie to niech robi co chce nawet wogole nie potrzebuej ratownikow, ale jezeli wpuszcza na to kompielosko inne osoby to juz musi sie stosowac do przepisow,
Wiek: 22 Dołączył: 08 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Chrzanów
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 11:32 am
każdy basen musi mieć odpowiednio wykwalifikowanego ratownika czyli też w odpowiednim stopniu. Czy to jest basen ogólnodostępny czy głupi basen przy rezydencji. W przypadku utonięcia w jakimkolwiek z wymienionych obiektów kare i całe konsekwencje ponosi własciciel. Policja wodna ma prawo na kontrole takiego obiektu. Jeśli młodszy ratownik wopr się zgadza na prace bez wodnego to jest to nie etyczne i działanie na szkode reszty ratowników. ale to jest tylko moje osobiste zdanie i ogę się mylić.
no prawda ale jeśli młodszy ratownik powie właścicielowi ze sie nie zgadza to on go zwolni i na pewno znajdzie takiego ktory sie zgodzi jesli da mu odpowiednia kase - niestety takie sa realia
Wiek: 22 Dołączył: 08 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Chrzanów
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 3:32 pm
ten który się zgodzi nie jest ratownikiem, bo ratownik dla mnie w każdym razie to spora odpowiedzialność, a wręcz misja ratowania ludzi. Moim zdaniem takiemu młodszemu powinno się odebrać uprawnienia i wykluczyć w WOPRu poprzez np. secjalnie powołaną Komisją Dyscyplinarną.
uapa Wypowie się, choć w ostateczności młodszy ratownik
Wiek: 17 Dołączył: 09 Maj 2007 Posty: 14 Skąd: Lublin
Wysłany: Sob Maj 12, 2007 11:32 pm
dziwne, że spytałeś się o to, czy to dozwolone. sprawa jest prosta. MR może pracować tylko pod opieką RW. No i młodsi mogą stanowić max.50% składu ratowników na basenie, bądź kąpielisku.
Cytat:
sopel, do roboty idz dylko napisz RWD( Ratuj Własna D...) - pisemne oswiadczenie ze kompielisko jest niezgodne z prawem. Poprzyj to Dz.Ustaw nr 57
niestety, wątpie żeby taki 'dupochron' coś tu pomógł. W razie kłopotów właściciel kąpieliska pewnie zapłaci parę złotych kary ale tak naprawdę to oberwie się ratownikowi. [/quote]
_________________ Każdy problem ma rozwiązanie. Nie ma rozwiązania- nie problemu!
Dołączył: 18 Kwi 2007 Posty: 84 Skąd: Zielona Góra
Wysłany: Pon Maj 28, 2007 3:07 pm
hmmm no ja to widze calkiem inaczej.
Cala odpowiedzialnosc spada wlasnie na pracodawce i to w jego interesie jest zapewnienie ODPOWIEDNIO WYKWALIFIKOWANEJ kadry. W razie wypadku prokurator ma juz haka na pracodwace bo to wlasnie on zatrudnia ludzi i to wlasnie on nie zapewnil odpowiedniej kadry nawet w przypadku ewe kontroli kary sa nakladane na pracodawce.
Mlodszy ratownik bedzie odpowiedac tylko za ewe bledy popelnione w czasie prowadzenia akcji no i ewe kary dyscyplinarne za to ze zgodzil sie pracowac bez RW.
Wazne jest tez to zeby w umowie o prace bylo zaznaczone ze Ci ratownicy sa na estacie "MLODSZEGO RATOWNIKA". Jesli bedziecie mieli wpisane w umowie ze jestecie zatrudnieni na etacie "RATOWNIKA WODNEGO" to wrazie wypadku macie przechlapane, a dodatkowo w przypadku dowolnej kontroli podlegacie:
Kodeks wykroczen Dz.U. 1971 Nr 12 poz. 114
Art. 61.
§ 1. Kto przywłaszcza sobie stanowisko, tytuł lub stopień albo publicznie używa lub nosi odznaczenie, odznakę, strój lub mundur, do których nie ma prawa,
* podlega karze grzywny do 1.000 złotych albo karze nagany.
Co do etyki. Wiem ze zalezy Wam na kasie. Jestem jednak pewien ze gdybyscie przyszli do swojego szefa z fragmentem ustawy i mu pokazali jakie warunki powinny panowac na kapielisku pewnie zmienilby zdanie nawet dla ochorny "wlasnej dupy".
Bo na chwile obecna nawet gdyby zatrudnilby was (MR) dzisieciu. To kapielisko i tak bedzie traktowane jako nistrzezone bo nie spelnia warunkow zawartych w ustawie dotyczacych ratownikow, a wasze uprawnienie nic tu nie beda znaczyc poniewaz MR wolno pracowac TYLKO pod nadzorem RW. Wiec sprawa wyglada tak ze wasz szef jest tak samo chroniony prawnie w tej chwili przez was jak przez kazda inna przypadkowa osobe na kapielisku i wg mnie marnuje tylko na was kase bo wrazie "W" bedzie to wygladalo tak jakby na kapielisku nie bylo ratownika.
Dziwie sie tylko waszemu pracodawcy bo powinien o tym wiedziec i zamiast zatrudniac np was dwoch spokojnie by mu starczylo na jednego RW ktory zalatwilby sprawe a tak wydaje kase na cos co i tak nei zalatwia sprawy a co gorsze stwarza ZLUDNE wrazenie bezpieczenstwa korzystajacym z kapieliska. Powiem szczrze ze gdybym wiedzial o jakiego pracodawce chodzi to pewnei by nawet powiadomil policje. Ludzie przychodza sie pluskac i jesli widza ratownikow powinni czuc sie bezpiecznie, a bez urazy nie jestem pewien czy przy was ludzie sa bezpieczni...
Wg mnie powinniscie okazac troche rozsadku i zalatwic jakos ta sprawe bo pilnowanie ludzi to nie tylko sposob na zarobienie kaski....
Zawsze była to dla mnie niezrozumiałe było że młodszy ratownik zgadza się pracować bez wodnego (znam 3przypadki), wynika to z bezmyślności i głupoty bardziej niż niewiedzy!! Napiszę tylko tyle:
niedługo (max 2lata) ma zostać zmieniony stopień "młodszy ratownik" na "pomocnik ratownika", zmiana tylko "kosmetyczna" bo uprawnienia te same, ale może zmieni to cokolwiek.
PS Ciekawy jestem co oznacza "prywatne" kĄpielisko.
niedługo (max 2lata) ma zostać zmieniony stopień "młodszy ratownik" na "pomocnik ratownika", zmiana tylko "kosmetyczna" bo uprawnienia te same, ale może zmieni to cokolwiek.
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Maj 30, 2007 9:46 pm
Pierwsze słyszę... Ale myślę że zmiana niepotrzebna. Młodszy ratownik to jednak Ratownik tylko mający ograniczone kwalifikacje nie wiem co taka zmiana mogła by dać...
A jeżeli nic to po co Zmieniać?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach