wydaje mi się że to będzie dobra inwestycja pieniędzy oby więcej takich pomysłów. Może musimy stworzyć własny związek zawodowy z racji uzawodowienia W"O"PRu i jakąś pikiete zrobić, bo w tym kraju to jedyny sposób na dojście swoich praw
Czego chcecie? WOPR się rozwija. Wystarczy wejść na stronę ZG.
POSIEDZENIE RADY NAUKOWEJ WOPR – parę starszych osób od kilku lat zbiera się w różnych ciekawych miejscach kraju. Pogwarzą, popiją, wezmą kaskę. Efektów brak. A może jakieś znacie, to się podzielcie.
KONFERENCJA VIII Zimowa Szkoła Sportów Wodnych, Ratownictwa, Rekreacji i Rehabilitacji w Wodzie. Właściwie patrz jak wyżej. O bezpieczeństwie w wodzie jeden wykładzik, o ratownictwie wodnym w ogóle.
Przy okazji konferencji odbyło się posiedzenie komitetu Naukowo-Redakcyjnego kwartalnika „Sporty Wodne i Ratownictwo” oraz obrady okrągłego stołu z tematem przewodnim: Wiarygodność badań naukowych w badaniach probabilistycznych.
Fascynujące. A ten kwartalnik ktoś z Was czytał lub przynajmniej o nim słyszał.
Kiedyś szkolenie lodowe nazywało się SZKOLENIE LODOWE, zaczynało się w piątek – kończyło w niedzielę, obejmowało 21 godzin zajęć i kosztowało 90 zł, a z wyżywieniem i zakwaterowaniem 290 zł. Teraz nazywa się SPECJALISTYCZNE AKREDYTOWANE SZKOLENIE Z ZAKRESU RATOWNICTWA LODOWEGO, trwa jeden dzień (w którym zmieszczone jest 16 godzin zajęć (w tym dwanaście godzin pod rząd w terenie - GRATULACJE) i kosztuje 250 zł bez zakwaterowania i wyżywienia (a z zakwaterowaniem i wyżywieniem 500 zł).
Nazwa znacznie się wydłużyła, proporcjonalnie do wzrostu kosztów, a odwrotnie proporcjonalnie do czasu trwania.
120 osób x 250 zł = 30.000 zł (plus drugie tyle do szkoleń specjalistycznych dokłada MSWiA)
60.000 zł za 13 godzin zegarowych (a sprzęt indywidualny i tak trzeba przywieźć we własnym zakresie – np. na 120 osób przewidzianych jest aż 12 kompletów szydełek ratowniczych). To maszynka do robienia pieniędzy. Oczywiście na ratownikach, którym papier ze szkolenia ma otworzyć drogę do... wydawania kolejnych pieniędzy na szkolenia, uprawnienia, stopnie.
mati82 napisał/a:
podpalmy "BL'ki"
Raczej trzeba zakładać nową organizację ratowniczą dla RATOWNIKÓW, a w starej nich sobie zostaną prezesi. Bojkot finansowy jest najlepszy. Odciąć od bractwo od koryta.
i trzeba założyć nową organizację ratowniczą, z tym że niestety system prawny w kraju jest tak skonstruowany, że uzależnia wszystko od WOPR i promuje w ten sposób monopol i kreuję tę monopolistyczną pozycję wopr. Należałoby zacząć od zaskarżania poprzez UOKiK przepisów, które taką sytuację tworzą... WOPR to jedyna organizacja o zasięgu ogólnopolskim (pomijając PTZTiRT oraz MSR o zasięgu lokalnym) mogąca szkolić i wydawać uprawnienia do wykonywania zawodu ratownika wodnego, a żeby "utrzymać" uprawnienia do wykonywania zawodu należy być członkiem i opłacać składki itp. Co z osobami które nie chcą mieć nic z tą organizacją wspólnego poza odbyciem szkolenia za które uczciwie zapłacą i otrzymaniem prawa wykonywania zawodu. Można mieć prawo jazdy i nie należeć do PZMot'u, być sternikiem motorowodnym nie należąc do PZMWiNW, żeglarzem nie należąc do PZŻ'u ale zgodnie ze statutem przestając być członkiem WOPR tracimy uprawnienia... pytam się jakim prawem bez prawomocnego wyroku sądu powszechnego...???!!!???
[ Dodano: Czw Sty 21, 2010 7:06 pm ]
Tak BTW, mam parę pomysłów jeśli chodzi o ratownictwo motorowodne (z zastosowaniem łodzi, sprzętu pływającego i ogólnie organizacji profesjonalnej służby ratownictwa wodnego). Z tego wszystkiego stworzyłbym programy itp. mam niestety parę rzeczy do skończenia wcześniej i sporo obowiązków zawodowych, ale jak tylko skończę co muszę, biorę się za to dalej. Jednym z pomysłów jest stworzenie programu szkolenia i papierów które załatwiłyby sprawę patentów dla sterników łodzi motorowodnych. Zbieram się, żeby zebrać wymagania i programy szkoleniowe (bardzo często zazębiające się) tak aby stworzyć coś co będzie uznawane przez Urząd Morski, Urząd Żeglugi Śródlądowej i PZMWiNW. Sądząc po interpelacjach poselskich i komisji ds. ratownictwa jest wola nawet dostosowania przepisów, ale trzeba by wyjść z konkretnymi i racjonalnymi propozycjami.
KONFERENCJA VIII Zimowa Szkoła Sportów Wodnych, Ratownictwa, Rekreacji i Rehabilitacji w Wodzie. Właściwie patrz jak wyżej. O bezpieczeństwie w wodzie jeden wykładzik, o ratownictwie wodnym w ogóle.
Przy okazji konferencji odbyło się posiedzenie komitetu Naukowo-Redakcyjnego kwartalnika „Sporty Wodne i Ratownictwo” oraz obrady okrągłego stołu z tematem przewodnim: Wiarygodność badań naukowych w badaniach probabilistycznych.
Fascynujące. A ten kwartalnik ktoś z Was czytał lub przynajmniej o nim słyszał.
Po reformie miało być taniej, więc kolejny przykład z trójmiejskiego podwórka
MOSiR Gdańsk i pomorski WOPR organizują kursy na stopnie młodszego ratownika WOPR i ratownika WOPR (tych stopni, które nie uprawniają już do zatrudnienia, a więc hobbystycznych) teraz koszt wynosi zaledwie:
- młodszego ratownika WOPR 530 zł.
- ratownika WOPR 580 zł.
Około 20 % drożej niż wtedy, kiedy kursy trwały 60 i 80 godzin i dawały możliwość pracy
_________________ "Bycie użytkownikiem Forum WOPR to przywilej, ale nie prawo."
- Asystent tyczki basenowej,
- Operator zjeżdżalni (do 50m włącznie)
- Stażysta w pływaniu BL-ką
„Autorytet kierownika nie opiera się wyłącznie na jego kwalifikacjach zawodowych i wiadomościach fachowych,
lecz również na umiejętnościach kulturalnego zachowania się i pozyskania szacunku u ludzi.” - J. Penc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach