Wysłany: Pią Cze 06, 2008 11:48 am 100h społecznie jako RW
Witam , doszły mnie słuchy że po zrobieniu kursu RW każdy musi przepracować 100h społecznie jako RW dla Mosiru (nawet ci co odrabiali społecznie jako MR, i pracowali kilka lat w tym zawodzie) bo kto nieprzerobi tych 100h to nieotrzyma książeczki(legitymacji wopr)
Dodam że niebyło żadnego dofinansowania całość kazdy płacił z własnej kieszeni...
Czy to prawda ? czy ktoś żarty se robi ?:)
Będe wdzięczny za pomoc w rozwiązaniu tej kwesti gdyż niejestem zorientowany jak to jest?
Poszukaj na forum, temat byl poruszany juz wiele razy.
Ale o tym zeby RW musial odrabiac jakies godziny spoleczne to pierwsze slysze.
Rada z mojej strony, nie daj sie wydymac
Pozdrowka.
_________________ 2004
Żeglarz Jachtowy
Młodszy Ratownik
2005
Ratownik Wodny
2007
Sternik Motorowodny
Szkolenia specjalistyczne
Ratownictwo na szybko płynących ciekach wodnych
Szukalem na forum i wsedzie pisza o MR a o RW nieznalazlem ,
znazlem jedynie ze trzeba odrobic godziny spoleczne ale niekoniecznie za darmo.. rozchodzi mi sie oto czy musi to byc obiekt mosiru czy mzoe byc prywatny hotel lub ośrodek gdzie idzie juz kase dostać? w innej miejscowości
Wiek: 18 Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 80 Skąd: śląsk
Wysłany: Pią Cze 06, 2008 3:44 pm
RW nie ma obowiązku odrabiania niczego społecznie.
Na chłopski rozum:
szukasz pracy, w książeczce masz wpisane MR,RW, patent, godziny pracy jako MR na basenach, jeziorach, morzu... pracodawca miał by Cie nie przyjąć bo nie dymałeś za darmo 100h?
ja napisze w tym temacie...
powiedzcie mi a czy zgodne z prawem jest to żeby RW który pracował już wcześniej na kąpieliskach miejskich, basenach, musiał teraz odpracować jakieś godzine społeczne skoro chce podjąć prace nad morzem Pracodawca spytał sie czy pracowałem nad morzem, ja mu mówie że nie, a on na to że będe musiał odpracować staż przez 2 tygodnie...
Wiek: 18 Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 80 Skąd: śląsk
Wysłany: Pon Cze 09, 2008 7:43 am
Dokładnie. Pracowałeś czy nie pracowałeś jesteś ratownikiem bo kurs zdałeś. A to co Ci gadają "prywaciarze" to tylko ze względu na swoją kase, a nie z obawy o Twoje umiejętności..
Dołączyła: 15 Sie 2007 Posty: 58 Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 1:18 pm
To jest naciąganie.
U mnie na kursie dla Ratowników WOPR opłata była 490zł i niczego nie musieli odpracowywać. Odrazu po egzaminie dostają książeczki mogą sobie spokojnie pracować.
ale co ja teraz moge zrobić w takiej sytuacji ?;/ jak nic niezrobie to niedostane legitymacji i tyle bedzie
dla mnie to jakas kpina takie rzeczy powinny byc mówione na początku kursu ...
Edit: jest gdzies w regulamienie lub statucie napisane ile kurs kosztuje??
Dołączył: 24 Mar 2007 Posty: 87 Skąd: Sie biorą dzieci
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 5:22 pm
No właśnie tu jest problem, że raczej nie ma ustawowo określonej ceny kursu. To ma swoje dobre i złe strony...Jedni naciągają na duuużą kase ale i można trafić na kurs MR dla studentów za jakieś 300z...Co możesz zrobić...Znajdź jakieś oferty kursów w innych miejscowościach na stronach www razem z cennikami i pokaż je temu który kasuje za kurs... Będzie mu głupio...No i poproś o wgląd do faktury z dofinansowaniem... Jest duże prawdopodobieństwo, że jej nie zobaczysz (chyba wiadomo dlaczego)
Wiek: 18 Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 80 Skąd: śląsk
Wysłany: Czw Cze 12, 2008 5:30 pm
Ja bym zrobił tak:
zdał kurs i czekał na legitymacje. Jak bym ją dostał w ten sam dzień co kurs to bym od razu szedłbym do płatnej roboty. No chyba że faktycznie karzą najpierw odrobić a potem legitymacje to nie masz wyjścia, ale osobiście wątpie żeby zdecydowali się na taki myk.
Albo zrobić tak jak napisał poprzednik tylko, że mozesz narobić sobie wrogów na "górze" i potem mieć problemy ze znalezieniem pracy w miejscowości
Tak wszyscy by chcieli najlepiej żeby każdy za darmo robił. Mentalność Polaków jest przerażająca.
ja przepracowałem 200h społecznie jak MRW - nikt mnie nie zmuszał - sam chiałem i dużo z tego wyniosłem (o wakcjach za darmo nie wspominając) ale teraz jak zrobie kurs RW mam nadzieje, że nikt mi nie nie będzie wykręcał takich krzywych akcji.
witaj, jestem z podhala i u nas RW kosztuje 700zł - a coś takiego jak godz. społeczne -
NIE ISTNIEJE , sami rat. o tym nie wiedzą nie mówiąc o właścicielach basenów czy kąpielisk(a nawet jak wiedzą to się nie wychylą) bo mają gościa za free....
ratownik który podejmuje się pracy - chociażby ściągania wody wokół niecki(hehe)musi być zatrudniony-musi być na to umowa-choćby zlecenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach