W tym roku będę pracować na obozie dla dzieci. Obóz odbywać się będzie na mazurach, na polu namiotowym. Nie będzie tam żadnego zorganizowanego kąpieliska. Brzeg wygląda tak że jest dlugi na 10-15m i szeroki na 5m wypełniony piachem. Dno na poczatku uchodzi łagodnie lecz potem gwałtownie w dół.
1) Czy będę miał wyznaczyć obie strefy? Odległość czerwonych bojek od żółtych byla by ok3m.
2) Jakie wyposażenie bedę potrzebował? Czy koło wystarczy?
Problem został szczegółowo omówiony w temacie "PRZEPISY obóz harcerski!!! Brak zapewnienia bezpieczeństwa". Ze swej strony pragnę przypomnieć , że oprócz rozporządzenia o bezpieczeństwie z 1997 obowiązuje w tym przypadku "Instrukcja Głównego Inspektora Sanitarnego " oraz przepisy oświatowe. Zalecam dużą ostrożność i pełne egzekwowanie wszystkich przepisów w tym zakresie.
hej !
co dp przepisów to o ile mi wiadomo !!! koło ratunkowe nie jest wyposazeniem stanowiska ratowniczego , no ale wiek i wiedza na ten temat moze byc wytlumaczeniem
jako ratownik wopr powinienes posiadac odpowiednia wiedze po odbytym kursie co do sposobu organizacji kapieliska prowizorycznego , no chyba ze ...
Masz wymagać od pracodawcy stworzenia legalnego kąpieliska zgodnie z procedurą, wyposażenia go w przepisowy sprzęt oraz zatrudnienia 2 ratowników. Żaden wpis w dzienniku nie będzie cię chronił, jeśli zdecydujesz się na pracę na obiekcie nielegalnym, bez właściwego wyposażenia i jeśli będziesz pracował jako ratownik w pojedynkę.
Na marginesie Ty jako ratownik powinieneś dysponować odpowiednią wiedzą przepisową z kursu i własnie TY powinieneś wytłumaczyć swojemu potencjalnemu pracodawcy wszystkie zasady tworzenia kąpieliska.
Niestety w praktyce kierownik koloni czy komendant obozu próbuje wszystkim obarczyć ratownika, który w praktyce pracują 2-3 tyg. lub miesiąc nie jest w stanie uzgodnić z woprem lokalizacji, uzyskać zgodę władz samorządowych czy sanepidu (zgłoszenie o potrzebie badania wody powinno nastąpić nie póżniej niż w kwietniu) oraz zakupu sprzętu nizbędnego do nalmniejszego kąpieliska. Aby kąpielisko, nawet to najmniejsze mogło zaistnieć nie da się ruszyć z kwotą mniejszą niż 6-7 tys. zł .
Czyli wszyscy ratownicy pracujacy na obozach na "dziko" lamia parwo. Jakie sa skutki prawne takiej pracy?
[ Dodano: Pią Maj 02, 2008 5:02 pm ]
Czy nikt nie zna odpowiedzi na moje pytania? Czy w jakiejś ustawie czy rozporządzeniu WOPR-u są wyjaśnione konsekwencje prawne tego typu pracy? Kto sprawca tego typu kąpieliska? Policja czy sanepid?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach