Wiek: 25 Dołączył: 29 Mar 2005 Posty: 291 Skąd: Kostrzyn nad Odrą
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 10:15 pm
immortal napisał/a:
tak więc prosze podać przykładową miejscowość nadmorską, w której zarobki są "godne pracy Ratownika"?
<--- Pewnie ciężką o taką plaże, ale tylko dlatego, że przez nieznajomośc przepisów jesteśmy w ciemie bici przez pracodowaców i nie potrafimy im tego w sposób rzeczowy udowodnic.
A jeśli już ktoś zaczyna rozumiec, że jest kopany w dupe przez gestora to z reguły zasypuje go masa tesktsów od kolegów ratowników typu:
dex napisał/a:
Poza tym pieprzycie ciągle o zarobkach, a popatrzcie na to z innej strony - dostajecie od pracodawcy zakwaterowanie i wyżywienie.
<--- I zastanawiam się czy dex sam wierzy w to co mowi...czy może jest tylko tubą propagndową jednego z gestorów.
Poza tym jak ma się 17, 18 lat...i żadnej perspektywy na wakacje to można pracowac i za darmo...A jak już sie studiuje i trzeba myślec, co tu zrobic zeby przezyc rok to niestety myśli się w calkiem innych kategoriach.
P.S
wopr rewal czekam z niecierpliwością...na rzeczową i popartą argumentami odpowiedz.
Wszystkim Ratownikom Wesołych Świąt i rozumu od Zmartchwystałego Jezusa
_________________ Zawsze powinieneś przerwać CPR po drugim Au!ze strony pacjenta
Dołączył: 02 Wrz 2007 Posty: 145 Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Nie Mar 23, 2008 10:27 pm
Skacowany napisał/a:
Poza tym jak ma się 17, 18 lat...i żadnej perspektywy na wakacje to można pracowac i za darmo...A jak już sie studiuje i trzeba myślec, co tu zrobic zeby przezyc rok to niestety myśli się w calkiem innych kategoriach.
...ja to rozumiem....ale chodzi mi całkiem o coś innego....
.....ja wiem, że zarobki są poprostu śmieszne i nie mydle sobie oczu zakwaterowaniem (które czasem jest tragiczne) i wyżywieniem....ale jak sam napisałeś
Skacowany napisał/a:
Pewnie ciężką o taką plaże
wiec nie wiem.....lepiej zarobić 1800zł na czysto czy lepiej nie zarobić nic bo to nie są pieniądze godne naszej pracy? a dobrze wiecie, że ratowników jest moim zdaniem za dużo i za jednego który nie zgodzi sie pracować za 1800zł gestor znajdzie dziesięciu, którzy będą pracować za 1000zł (żeby tylko)...
Tak jestem w takim wieku, kiedy nie muszę przez wakacje zarabiać milionów. Wyjazd nad morze traktuje jako wakacje połączone ze zdobywaniem doświadczenia. Z drugiej strony jeśli ktoś myśli jak tu przeżyć rok to może do innej pracy, lepiej płatnej
Co do tuby propagandowej - byłem, widziałem, jakoś przeżyłem, na godności nie straciłem. Wyzysk był, jest i będzie. Wy patrzycie na to w innych kategoriach, ja w innych. Mi wystarczą wakacje. Jasne napiszecie, że przez takich jak ja... ale wielu płaci poniżej stawki minimalnej, prawa pracy w ogóle nie istnieją, no cóż taki kraj. Egzekwować prawo i przepisy, a nie obwiniać smarkaczy 17 i 18 letnich. Piszecie tak, jakby cała wina stała po ich stronie.
Jeśli chodzi o rozkładanie stanowiska - z mojego doświadczenia po prostu na plaży było się te 30 minut wcześniej, wszystko było na czas i jakoś nikt nie narzekał, starsi czy młodsi. Bez przesady.
wiesz co ci dex powiem właśnie tak jak mówisz przez takich gówniarzy jak ty podupadła nasz godność i płacą nam śmiesznymi pieniędzmi. pracujesz, żyjesz i żresz w takich warunkach bo nie masz odwagi sie im sprzeciwić wiec przestań pieprzyc o godnej pracy i ideach ratownika skoro podkładasz gówno kolega walczącym o godne warunki i prace w przyzwoitej atmosferze.
Dołączył: 02 Wrz 2007 Posty: 145 Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Pon Mar 24, 2008 10:13 am
...tak więc ponawiam moje pytanie i prosze Pana Jarka R. o odpowiedź: która polska miejscowość nadmorska proponuje godne według Pana warunki dla Ratowników?
Walczycie... pisząc o tym na forum, fajnie To ma być ta walka? Obrzucanie błotem tych gówniarzy? Jaki w tym cel? Ulżysz sobie?
Większe efekty da nagłośnienie sprawy, poparcie przykładami i zgłoszenie do odpowiednich organów. Informacja przede wszystkim (petycje, podpisy, strona www).
PS. A niektórzy gówniarze czasem mają większy honor niż wielce starsi koledzy, bo nie przyjeżdżają do pracy nie znając warunków na czerwoną flagę, albo najprostszych zasad pp.
Luzu, nie luzu, niestety taka prawda Ja żadnej agresji nie stosuje, Ty sobie to dopisałeś. Tylko odbiłem piłkę w drugą stronę, bo ktoś tu jedzie po smarkaczach, jakby byli winni całemu złu. Tyle. A o walczących wspomniał wspiratnur
Luzu, nie luzu, niestety taka prawda Ja żadnej agresji nie stosuje, Ty sobie to dopisałeś. Tylko odbiłem piłkę w drugą stronę, bo ktoś tu jedzie po smarkaczach, jakby byli winni całemu złu. Tyle. A o walczących wspomniał wspiratnur
I właśnie całe gówniarstwo z Ciebie wylazło. Zadebiutowałeś na tym forum słowem „obsrańcy”, nazywając w ten sposób innych ratowników, a teraz sam płaczesz, że ktoś po Tobie jedzie i obrzuca Cię błotem . Pewnie według Ciebie słowo „obsrańcy” nie niesie w sobie agresji i nie jest obraźliwe. I też można powiedzieć, że wspiratnur odbił piłkę w drugą stronę. Zamiast grzecznie podziękować, że "wielce starsi koledzy" uprzystępnili Ci kawałek przydatnej wiedzy to leczysz na forum swoje kompleksy. Masz jeden sezon doświadczenia a opinie wygłaszasz eksperckie. Tylko uważaj, bo woda może nie wiedzieć, że jesteś ekspertem i zrobi tobie kuku.
Dołączył: 02 Wrz 2007 Posty: 145 Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Pon Mar 24, 2008 6:03 pm
...ok, to zaczne tak:
Jarek R. napisał/a:
Jeśli nie zauważyłeś jesteśmy w dziale Przepisy
w dziale tym jesteśmy dzięki Pana prośbie skierowanej do Admina o przeniesienie tematu....a rozmowa zaczęła się od działu "Praca - co, gdzie i jak?" więc nie będę przytaczał przepisów bo się na nich nie znam tak dobrze jak Pan - co z resztą pokazał Pan pisząc:
Jarek R. napisał/a:
Ratownicy są regularnie rżnięci na kasie w sezonie letnim i nawet nie zdają sobie z tego sprawy. Ba – immortal jest jeszcze z tego bardzo zadowolony
...ale chce własnie powiedzieć, że ma Pan racje - zaryzykuje nawet stwierdzenie - że WIĘKSZOŚĆ Ratowników nie ma pojęcia o przepisach, które Pan przytoczył...ale chodzi mi o to, że czasem nie ma wyjścia i nie można sobie pozwolić na zbyt wygórowaną "godność" bo zostanie się z niczym......ja na przykład nie chce wyjeżdżać za granice bo kocham Bałtyk, ale jak widać po ilości odpowiedzi na moje pytanie (a raczej braku odpowiedzi) chyba nie ma w Polsce miejscowości, która spełniała by przedstawione przez Pana warunki....oferty, które znam wachają się od 1000zł (bez wyżywienia i zakwaterowania) do 1450zł ( z wyżywieniem i zakwaterowaniem). I tylko dlatego napisałem, że 1800zł jakie proponują w Kołobrzegu to interesująca oferta....a nie dlatego, że satysfakcjonuje mnie taka pensja...
Poza tym patrze na to jeszcze z innej perspektywy....jak wynika ze statystyki zamieszczonej na stronie ZG WOPR http://www.wopr.pl/glowny...nicy%20wopr.xls samych Młodszych Ratowników i Ratownikó WOPR jest w Polsce 57 657....więc powiem jeszcze raz, że na jednego, który nie chce pracować za 1800zł można znaleźć przynajmniej dziesięciu, którzy będą pracować za 1000zł albo i nawet za darmo, byle by "nabrać doświadczenia"...
Zamiast grzecznie podziękować, że "wielce starsi koledzy" uprzystępnili Ci kawałek przydatnej wiedzy to leczysz na forum swoje kompleksy.
Dex ma o tyle racje ze to nie jego wina ze pracodawcy placa grosze. radze na niego nie naskakiwac tylko wziasc sie do zmian na lepsze. kazdy od siebie samego. ja juz wyjechalem... jesli macie lepsze sposoby to swietnie tylko mi nie mowcie ze Dexjest odpowiedzialny za niskie place w Polsce. skoro potraficie tak naskoczyc na niego to naskoczcie jutro z rana na swojego szefa w pracy!
pozdrawiam i radze unikac obsr..., pieprz... i gownia...i takich tam...
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
Tak naprawdę jest nas dużo mniej niż 57 tys. Wrzeczywistości wg moich szacunków jest nas ok. 30 % z podanej liczby czyli ok. 2 tys. ( różnica wynika z zapisów statutowych na podstawie których można skreślić po dwóch latach zalegania ze składkami).
Z tych 2 tys. nie wszyscy z uwagi na pracę zawodową są dyspozycyjni w okresie letnim. Na pełną dyspozycyjność możemy liczyć wsród uczniów, studentów i nauczycieli i to pod warunkiem , że ni znależli lepiej płatnej pracy w Polsce lub za granicą. Ponadto nie bieżemy pod uwagę części ratowników , którzy z uwagi na wiek czy stan zdrowia ni zdecydują się na pracę nad morzem.
Z powyższej wyliczanki wynika , że jeśli będziemy znac prawo pracy i podejmniemy próbę jego egzekwowania gestorzy kąpielisk będą zmuszeni do tego samego, gdyż w przeciwnym razie nie będzie miał kto pracować. Zwracam uwagę, iż w niektórych regionach problem braku ratowników wystąpił w sezonie 2007.
Wydaje mi się że cała dyskusja zabrnęła za daleko, a atmosfera jest zbyt gorąca.
Wg mnie jest pięć płaszczyzn związanych z nieprawidłowościami:
- próby ominięcia prawa pracy przez pracodawców ( zarówno w sferze niewłaściwego zatrudniania jak i nadmiernego wykorzystywania stażystów),
- nieznajomość prawa pracy przez ratowników,
- nieuzasadniona obawa wsród ratowników o brak jakiejkolwiek pracy,
- niewłaściwe podejście gmin nadmorskich, które rozpatryjąc zgłoszone do konkursu oferty patrzą tylko na najniższą cenę oferenta, a dodatkowo nie rozróżniają ilości stanowisk od ilości faktycznych etatów pozwalających je obsadzić,
- brak kontroli kąpielisk przez uprawnione organy pod względem prawa pracy.
Podsumowując jest tu miejsce na uzupełnianie szkoleń ratowniczych na wszystkie stopnie bardziej rozbudowanymi zajęciami z prawa pracy - zadanie dla instruktorów i działaczy jednostek terenowych oraz zadanie dla nowych władz WOPR na wszystkich szczeblach - w ramach swej statutowej działalności zadbajmy o interes naszych członków i interweniujmy we wszystkich przypadkach nadużyć nawet jeśli jest niewygodne.
Sharky - to Wy zaczęliście jechać po młodych i zaczęliście tą jadke. Napisałem, żebyście nie czepiali się młodych za to jak jest, a Ty to uznajesz za "płakanie", no brawo kolego. Nie lecze kompleksów bo ich nie mam, może ma ten, kogo zrobili w bambuko. Ekspertem nie jestem, ale swoje widziałem. W ogóle to już dyskusja nie na temat.
Moim zdaniem takie informacje lepiej umieścić na stronie i drogą mejlową itp. przekazywać znajomym ratownikom.
Temat jest bardzo ważny i ciekawy.
Proszę ograniczyć się do uwag związanych z tematem.
Próby wszelakich form uznawanych przeze mnie (demokracja ) za obraźliwe będą usuwane.
Pozdrawiam
baca
_________________ I’ve seen things you people wouldn’t believe. All those moments will be lost in time like tears in rain...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach