-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Kara od ratownika???
Autor Wiadomość
medalao 
Czasem zagląda


Dołączył: 16 Mar 2008
Posty: 1
Skąd: się biorą dzieci
  Wysłany: Nie Mar 16, 2008 11:26 am   Kara od ratownika???

Witam. Mam pytanko dotyczące ratownika na basenie. Czy on może dawać kary??? Mój kolega ostatnio dostał karę od ratownika za to, że skoczył z murku do wody. Kara polegała na tym, że kolega musiał stać kilka minut koło ratownika. Czy ratownik może dawać takie kary??? Pozdrawiam.
 
     
MatiX 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Wiek: 18
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 80
Skąd: śląsk
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 6:10 pm   

Cytat:
Czy ratownik może dawać takie kary???

To jest kara ? :twisted:
Rozumiem 50 przysiadów :mrgreen: Ale przed taką karą trzeba najpierw ostrzec słownie, a jeśli nie poskutkuje interweniować.

Ratownik ma pilnować m.in porządku na basenie i dbać o bezpieczeństwo pływających :wink:
_________________
Pozdrawiam,
Mateusz
 
 
     
ako 
Doświadczony Forumowicz WOPR



Wiek: 25
Dołączył: 07 Sty 2008
Posty: 43
Skąd: Toruń/Mazury
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 7:02 pm   

czesto stosowane zagranie ratownikow basenowych do rozrabijacych dzieciakow... sam robilem to nei jednokrotnie i zdaje egzamin. w regulaminie nie ma nic na ten temat, ale jest zawsze punkt "ratownik ma zawsze racje".... ratownik ma zawsze prawo wyprosic kogos z basenu wiec chyba chwila stanai przy ratowniku lub 50 przysiadow to mala cena za dalsza zabawe :twisted:
_________________
"Dla świata jesteśmy tylko ludźmi - dla ludzi, których ratujemy jesteśmy całym światem"
"So Others May Live"
 
 
     
Malina. 
Doświadczony Forumowicz WOPR



Dołączyła: 15 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 8:10 pm   

A jak postąpić z osobą, która przyszła na basen w stanie nietrzeźwości? Jedynie wyprosić, czy może jeszcze kogoś o takim zajściu powiadomić? Jak to wygląda? A raczej, jak to powinno wyglądać?
 
 
     
MatiX 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Wiek: 18
Dołączył: 19 Sie 2007
Posty: 80
Skąd: śląsk
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 8:51 pm   

Wyprosić, a w razie oporów wezwać odpowiednie władze :mrgreen:

Myśle, że jeśli gość naprawde by był w stanie wskazującym na spożycie to na pewno nikt biletu by mu nie sprzedał zakładając że kąpielisko jest płatne :razz:
_________________
Pozdrawiam,
Mateusz
 
 
     
Malina. 
Doświadczony Forumowicz WOPR



Dołączyła: 15 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 9:25 pm   

Hmm... no ja ostatnio byłam na pływalni miejskiej i widziałam kobietę w stanie ewidentnie wskazującym na spożycie alkoholu na dodatek z dzieckiem. A wstęp na pływalnie jest płatny. Dlatego właśnie pytam, co robić, bo jak widać takie sytuacje się naprawdę zdarzają.
 
 
     
Milero 
Młodszy Forumowicz
Ratownik WOPR


Dołączył: 30 Maj 2006
Posty: 20
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Mar 16, 2008 10:59 pm   

my wzywamy Straz Miejska lub Policje osoba bedaca sama jest ukarana kara grzywny i wyproszona z obiektu jesli jest z dzieckiem jest ukarana kara grzywny i skierowany zostaje wniosek do sadu
_________________
Ratownik WOPR
Sternik motorowodny
Jesteśmy po to aby inni przeżyli
 
     
MateuszZ 
Młodszy Forumowicz
RW, RGO


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 16
Skąd: Warszawa
Wysłany: Pon Mar 17, 2008 1:43 pm   

Po pierwsze pijana osoba nie powinna przejść przez kasę i szatnię (tam też pracują ludzie którzy muszą zwrócić na to uwagę). Jeżeli wejdzie to ratownik ma prawo ją wyprosić z wody. Jeśli nie skutkuję wzywamy (przynajmniej u mnie na basenie tak jest) kierownika i on podejmuje decyzję co dalej, jeżeli nie ma kierownika na obiekcie to 997 i po sprawie.
 
 
     
Pączuś
Młodszy Forumowicz
Ratownik WOPR



Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 23
Skąd: Podlasie
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 10:07 am   

medalao napisał/a:
Witam. Mam pytanko dotyczące ratownika na basenie.



„...(...)... Ostatnie słowo zależy zawsze od ratownika który jest zatrudniony formalnie w danym miejscu i AKTUALNIE JEST na dyżurze, czyni się to z faktem iż to ratownik a nie kierownik w pierwszej kolejności odpowiada za bezpieczeństwo w wodzie a nie kierownik wraz z dyrektorem... Jeżeli zostały spełnione wszystkie zasady zatrudnienia ratownika w danym miejscu nie odpowiadają oni już w PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI za bezpieczeństwo osób przebywających w wodzie to zadanie należy do ratownika mającego dyżur, tym samym ratownik ma przywilej ostatniego słowa na tafli wody i niecce wokół niej...(...)... (nie mylić z resztą miejsc należących pod basen np. szatnie)”

medalao napisał/a:
Czy on może dawać kary??? Mój kolega ostatnio dostał karę od ratownika za to, że skoczył z murku do wody. Kara polegała na tym, że kolega musiał stać kilka minut koło ratownika. Czy ratownik może dawać takie kary??? Pozdrawiam.


Tak, jeżeli złamiesz regulamin pływalni w obrębie tafli wody i niecce basenowej. Umyślne złamanie regulaminu pływalni wiąże się z wyproszeniem osoby z wody - Ta czynność należy do ratownika, jeżeli w jego mniemaniu osoba nie stosuje się do regulaminu pływalni bądź stosując się a i tak stwarza zagrożenie dla siebie bądź innych - Ratownik może dąć mu karę np. 30 „pompeczek” (zależnie od wieku i sprawności fizycznej osoby).... Czynność głownie stosowana na dzieci, może również np. wyrzucić go z wody i zabronić mu wstępu - Jednym słowem, można już iść tylko do domu. Jeżeli ta osoba łamie regulamin pływalni bądź stwarza zagrożenie naganie/wielokrotnie ratownik ma prawo zakazania wstępu nie tylko dziś ale i wogle podczas jego dyżuru w przyszłości - Tyczy się ratownika tam zatrudnionego (MRW nie ma takiej władzy) To czy zapłaciliśmy za basen czy też nie, nie ma znaczenia, łamiąc regulamin bądź stwarzając niebezpieczeństwo nie odzyskamy pieniędzy za bilet. Ratownik nie ma taryfikatora, jaka kara za złamanie danego punktu w regulaminie, nawet za najmniejsze przewinienie ma pełne prawo nas wyrzucić z wody i zero dyskusji. Jednym słowem jeżeli źle się zachowasz, jesteś zdany na łaskę ratownika.

Malina. napisał/a:
A jak postąpić z osobą, która przyszła na basen w stanie nietrzeźwości? Jedynie wyprosić, czy może jeszcze kogoś o takim zajściu powiadomić? Jak to wygląda? A raczej, jak to powinno wyglądać?


To jest najbardziej oczywisty przypadek z jakim ratownik może się spotkać. Ratownik nie może lecz MUSI wyprosić tą osobę z wody, gdy dana osoba odmawia wyjścia (Jak to pijany) w tedy należy zadzwonić dzwonkiem i nakazać wszystkim opuszczenie wody, na wzgląd ich bezpieczeństwa w wodzie przed osobą pijaną która się tam znajduje... Jeżeli pijana osoba odmawia wykonania poleceń, nie jesteśmy w stanie przewidzieć jej zachowania – Równie dobrze może się na kogoś rzucić i zawiesić np. na szyje topiąc drugą osobę. Następnie dzwonimy na POLICJĘ nie STRAŻ MIEJSKĄ ponieważ taka osoba w takiej kolejności zdarzeń po odmowie wyjścia z wody na prośbę ratownika może podlegać pod czyn karny...(...)... Jak napisał kolega wyżej...

Milero napisał/a:
my wzywamy Straz Miejska lub Policje osoba bedaca sama jest ukarana kara grzywny i wyproszona z obiektu jesli jest z dzieckiem jest ukarana kara grzywny i skierowany zostaje wniosek do sadu


Zarzutów może być kilka zależnie od jej zachowania i wydarzeń jakie mogą się wydarzyć. Jeżeli osoba pijana opuszcza basen na polecenie ratownika i zachowuje się spokojnie na terenie pływalni interwencja policji najpewniej była by nie uzasadniona, chyba że jej stan jest na tyle tragiczny iż nie poradziła by sobie w szatni.
 
     
Malina. 
Doświadczony Forumowicz WOPR



Dołączyła: 15 Sie 2007
Posty: 58
Skąd: Stargard Szczeciński
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 11:36 am   

Wracając do osoby pijanej. Czy ja jako ratownik mam wyciągać siłą takiego delikwenta z wody? Bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby strażnik miejski, czy policjant chciał wejść do basenu. Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, żebym szarpała się z jakimś ochlapusem. Pzdr.
 
 
     
zehme 
Doświadczony Forumowicz WOPR
zehme


Wiek: 19
Dołączył: 27 Kwi 2008
Posty: 52
Skąd: Lewobrzeże WOPR Szczecin
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 12:02 pm   

mądre pytanie też czekam na odpowiedź :wink: :wink: :wink:
_________________
"So Others may live ..."

2006 MRW
2006 Sternik Motorowodny
2007 RW
2007 BLS-AED
2007 KPP
 
 
     
ratowniczka08 
Czasem zagląda


Dołączyła: 18 Kwi 2008
Posty: 2
Skąd: Polska
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 12:32 pm   

Pączuś napisał/a:
To jest najbardziej oczywisty przypadek z jakim ratownik może się spotkać. Ratownik nie może lecz MUSI wyprosić tą osobę z wody,



A w praktyce wygląda to tak, że niektórzy ratownicy udają, że nic nie widzą. Szczególnie kiedy osobą nietrzeźwą jest ich kolega. Bez komentarza...
 
     
szary89 
Forumowicz WOPR


Dołączył: 06 Kwi 2006
Posty: 27
Skąd: Żory (woj. Śląskie)
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 1:55 pm   

mam podobne pytanie idzie burza dajemy , czerwoną flage i gwizdamy żeby wszyscy wyszli z wody , jak ktos niechce wyjsc a jest na kąpielisku musimy wskoczyć i wyciągnąć siłą tak ??
rok temu miałem podobna sytuację lecz po krótkiej rozmowie przy brzegu dana osoba wyszedła z wody dobrowolnie , a już koszulke ściągłem bo miałem płynąć ;D

również czekam na odpowiedź w sprawie pijanego delikwenta ;) ja bym w skoczył po niego i siłą próbował wyciągnąć go żeglarskim lub nelsonem na brzeg a na brzegu zajęły by się nim odpowiednie służby
 
 
     
sairus20 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Dołączył: 24 Mar 2007
Posty: 87
Skąd: Sie biorą dzieci
Wysłany: Nie Maj 18, 2008 9:00 pm   

ratowniczka08 napisał/a:
Pączuś napisał/a:
To jest najbardziej oczywisty przypadek z jakim ratownik może się spotkać. Ratownik nie może lecz MUSI wyprosić tą osobę z wody,



A w praktyce wygląda to tak, że niektórzy ratownicy udają, że nic nie widzą. Szczególnie kiedy osobą nietrzeźwą jest ich kolega. Bez komentarza...


To kolegę wołamy na chwilę na zaplecze lub inne dyskretne miejsce i dosadnie wyjaśniamy mu co jest i że powinien już iść...Jak nie działa to liścia w pysk (powinno do niego dotrzeć). Jak wytrzeźwieje to dotrze do niego, że działanie ratownika nie było nieuzasadnione
 
     
Pączuś
Młodszy Forumowicz
Ratownik WOPR



Dołączył: 17 Maj 2008
Posty: 23
Skąd: Podlasie
Wysłany: Pon Maj 19, 2008 8:47 am   

Malina. napisał/a:
Wracając do osoby pijanej. Czy ja jako ratownik mam wyciągać siłą takiego delikwenta z wody? Bo jakoś nie wyobrażam sobie, żeby strażnik miejski, czy policjant chciał wejść do basenu.


Bez względu na wydarzenia ratownik jest "obarczony" odpowiedzialnością za każdą osobę w wodzie - W tym przypadku jest to i osoba pijana i "ewentualny" policjant który znajdował by się w wodzie... (...)... Przykładowo - płynący ją wyciągnąć. Policjanci nie posiadają specjalistycznego przeszkolenia w wodzie, nawet jeżeli tak...(...)... To ratownik odpowiada za bezpieczeństwo policjanta - można to też nazwać "akcji" - Dlatego do wody POWINISMY wejść MY - (ratownik). A czy w geście policjanta jest coś takiego dozwolone, zakazane czy też wskazane by i on wszedł do wody ? Szczerze odpowiem - nie wiem, nie mogę znaleśc informacji na ten temat. Ale domyślam się, że policjant w tym przypadku nie powinien wchodzić do wody, ja bym mu na to nie pozwolił - Tylko podjął się "akcji" przy jego obecności. Lecz nie wątpliwie jest to dziura... (...) .... ??? Nie znalazłem w Internecie ani w książkach dokładnych przepisów i postępowania w takim przypadku, wiem jednak iż na-pewno to ratownik musi wyciągnąć taką osobę z wody.

szary89 napisał/a:
mam podobne pytanie idzie burza dajemy , czerwoną flage i gwizdamy żeby wszyscy wyszli z wody , jak ktos niechce wyjsc a jest na kąpielisku musimy wskoczyć i wyciągnąć siłą tak ??


szary89 napisał/a:
Z drugiej strony nie wyobrażam sobie, żebym szarpała się z jakimś ochlapusem. Pzdr.


Nie znalazłem również nic na temat na jakie użycie siły nam wolno w takim przypadku. Pamiętajmy również, że by ratownik podjął akcje nie może mu zagrażać "niebezpieczeństwo", w tedy ma prawo odmówić akcji - Ale czy te "niebezpieczeństwo" to pijany, awanturujący się człowiek w wodzie cechujący się agresją, bądź burza z piorunami ? No właśnie ?... (...)... Na tego typu pytania i dylematy postanowiłem poszukać "DOKŁADNYCH" odp. dla was i dla siebie, ponieważ jest zbyt dużo nie wiadomych. Napisze również e-mail do człowieka, który mógłby już całkowicie konkretnie wypowiedzieć się na ten temat, po konsultacji z nim postaram się zamieścić info tutaj



ratowniczka08 napisał/a:
Pączuś napisał/a:
To jest najbardziej oczywisty przypadek z jakim ratownik może się spotkać. Ratownik nie może lecz MUSI wyprosić tą osobę z wody,



A w praktyce wygląda to tak, że niektórzy ratownicy udają, że nic nie widzą. Szczególnie kiedy osobą nietrzeźwą jest ich kolega. Bez komentarza...


W takim przypadku jest to niekompetencja ratownika, ratownik powinien utracić uprawnienia dla bezpieczeństwa siebie i innych – Jeżeli faktycznie wie, iż dana osoba w wodzie jest pod wpływem alkoholu a ratownik nie reaguje. Kolega z pewnością nie jest „supermenem” i alkohol ma wpływ na jego organizm – Zdaję sobie sprawę, iż są ratownicy „zbyt szpanerscy” by to zrozumieć i egzekwować zasad bezpieczeństwa od swoich znajomych.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe



Strona wygenerowana w 0,42 sekundy. Zapytań do SQL: 13