Witam, jakas fama poszla i juz od kilku osob slyszalem ze od nastepnego roku ratownicy chcacy pracowac musza sobie zrobic kurs KPP ( kurs pierwszej pomocy) czy cos takiego, inaczej niebeda mogli pracowac. Wie cos ktos o tym ?
W związku z tym, że w dniu 20 kwietnia 2007 r. na podstawie art. 13 ust. 8 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191, poz.1410) weszło w życie Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 19 marca 2007 r. w sprawie kursu w zakresie kwalifikowanej pierwszej pomocy (Dz. U. Nr 60, poz. 480) zawierające ramowy program kursu w zakresie pierwszej pomocy, każdy ratownik WOPR powinien ukończyć szkolenie z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy.
Co w rozumieniu słowo
Cytat:
każdy ratownik WOPR powinien ukończyć szkolenie z zakresu kwalifikowanej pierwszej pomocy
nie oznacza że musi, a więc nie można wymagać obowiązkowego takiego kursu od ratowników WOPR idących do pracy.
To musiałoby wynikać np. z kodeksu pracy lub coś podobnego i być wyraźnie napisane.
Takie jest moje zdanie na ten temat.
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Lis 14, 2007 10:26 pm Re: Nowe przepisy?
Johny napisał/a:
... ratownicy chcacy pracowac musza sobie zrobic kurs KPP ( kurs pierwszej pomocy) czy cos takiego...
Po pierwsze kurs KPP to kurs KWALIFIKOWANEJ PIERWSZEJ POMOCY, bo kurs pierwszej pomocy ma ukończony każdy ratownik WOPR (w końcu jest ratownikiem)
Było już na forum na ten temat... TUTAJ
Juz powoli w poszczególnych jednostkach sa prowadzone takie szkolenia wiec kto wie jak to bedzie wygladac, jak wiemy pewnie wszyscy w tym kraju na niektóre rzeczy potrzeba dużo czasu, ale sądze że to dobry pomysł... A juz najlepiej gdyby do Programu kursu na "Ratownika WOPR" dodać zagadnienia z Kurs KPP... to rozwiązało by problem, jako ratownicy powinniśmy wiedzieć cos więcej niż ja przeprowadzić PKO...
A juz najlepiej gdyby do Programu kursu na "Ratownika WOPR" dodać zagadnienia z Kurs KPP... to rozwiązało by problem, jako ratownicy powinniśmy wiedzieć cos więcej niż ja przeprowadzić PKO...
zważywszy że jest napisane że TOPR, GOPR, WOPR to jednostki Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy tylko w takim razie gdzie?? Jak teraz próbują wprowadzać kursy... To tylko Polska przecież...
_________________ >> Ratownik WOPR > Stermotorzysta > Strenik motorowodny > Żeglarz jachtowy > P1 CMAS > Radiotelefonista VHF > kier. Ratownictwo Medyczne >>
>> Należy zawsze wykonać wszystko, co potrzeba, a nie wszystko, co można. <<
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Czw Lis 15, 2007 11:52 am
Miszak napisał/a:
zważywszy że jest napisane że TOPR, GOPR, WOPR to jednostki Kwalifikowanej Pierwszej Pomocy tylko w takim razie gdzie?? Jak teraz próbują wprowadzać kursy... To tylko Polska przecież...
No właśnie jesteśmy jako tako służbą specjalistyczna i w wielu wypadkach na miejscu zdarzenia jesteśmy tylko my. Paranoja dla mnie jest także jak słyszę ze ratownik wopr nie mógł podać 100% tlenu (a były takei sytuacje kiedy ratownik miał go pod ręką).
ile ułatwiła by sytuacje przy reanimacji choćby rurka Guedela.
Kto z Formowiczów miał ćwiczenia praktyczne z np. Opatrywania ran, unieruchomienia Kończyn czy innych tego typu zagadnień? Jeżeli ktoś miał to gratuluje.
Było juz na forum wiele razy ze za Pierwszą Pomoc w Woprze trzeba sie wziaść, i miejmy nadzieję ze zmiany pójdą w tym kierunku. I to WOPR jako organizacja powinna zadbać o przeszkolenie wszystkich ratowników WOPR a nie tylko dać im możliwość zrobienia kursów dodatkowo płatnych.
Tak masz racje Ubu że ZG WOPR powinien porządnie się wziąć za sprawy pierwszej pomocy no i oczywiście instruktorzy prowadzący kursy. Uważam że podstawy muszą być od samego początku a oczywiście jak ktoś chce kursy bardziej specjalistyczne to i owszem.
Jak ja robiłem kurs to gdy były tematy pierwszej pomocy to zajęcia prowadziła pielęgniarka z dysmurgii i lekarz z RKO i podstawom pierwszej pomocy. Szkolenia przez to stają się o wiele wartościowsze i to jest podstawa. Jestem bardzo wielkim zwolennikiem nacisku na sprawy medyczne zaczynając od kursu MR WOPR, ponieważ ratownictwo wodne ewoluuje.
Tak wyglądają nasze co roczne cykliczne szkolenia Mazurskiego WOPR:
Szkolenie 2007r.
_________________ >> Ratownik WOPR > Stermotorzysta > Strenik motorowodny > Żeglarz jachtowy > P1 CMAS > Radiotelefonista VHF > kier. Ratownictwo Medyczne >>
>> Należy zawsze wykonać wszystko, co potrzeba, a nie wszystko, co można. <<
Ostatnio zmieniony przez Miszak Wto Lis 20, 2007 6:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Dlatego przy ekipie, RATOWNIKÓW WOPR powinnien byc medyczny , pierwsza pomoc dobra, jest na kursie podstawy, a co mam podawac TLEN !! ja mam ludzi ratowac z wody , nie kazdy nadaje sie na mega sanitariusza !!!!!!!!!!!!!! tak nie kazdy nadaje sie do pewnych cełów w Ratownictwie !!!!!! Dziewczyny sa dobre w prewencji , silny gosc w ciagnieciu liny, pływak w pływaniu, medyk od pomocy lekarskiej !!!!!!! Kochani troche trzeba pomyslec nie kazdy sie nadaje do PIERWSZEJ POMOCY i co Przeszkolą mnie lepiej i co z tego mam jak zapomne !!!!!!! goscia ciagnie w tym kierunku on w ekipie jest od tego lecz podstawt nalezy znacz pozdro
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 370 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Sro Lis 21, 2007 6:55 pm
No to w takim razie po co nam Ratownicy??
Każdą plaże obłoży sie pływakami którzy tak samo jak my będą potrafili wyciągnąć kogos z wody.
sztondi napisał/a:
Dlatego przy ekipie, RATOWNIKÓW WOPR powinnien byc medyczny , pierwsza pomoc dobra, jest na kursie podstawy...
Mówiłeś ze nad mozem jest prawdziwa szkoła życia, a ile jest takich sytuacji gdzie macie kilka akcji na raz, tonący, matka która zgubiła dziecko i złóżmy ktoś znajduje nieprzytomnego... Co zrobisz jak los sprawi że to tobie przypadnie zająć sie nieprzytomnym...?
sztondi napisał/a:
a co mam podawac TLEN !! ja mam ludzi ratowac z wody , nie kazdy nadaje sie na mega sanitariusza !!!!!!!!!!!!!!
Żeby zrobić kurs KPP nie trzeba być niewiadomo kim... Poprostu uczysz sie tak jak wcześniej pierwszej pomocy troszkę bardziej obszernej, masz wykłady z lekarzami, opanowujesz do perfekcji to co juz umiesz i kilka elementów wiecej. To właśnie sa podstawy które powinien znać ratownik. Bo to co przerabiamy na kursie to moim zdaniem powinien wiedzieć każdy człowiek.
sztondi napisał/a:
Kochani troche trzeba pomyslec nie kazdy sie nadaje do PIERWSZEJ POMOCY i co Przeszkolą mnie lepiej i co z tego mam jak zapomne !!!!!!!
Widocznie nie każdy nadaje sie do tego by być ratownikiem. Jak ktoś do ciebie podejdzie i bedzie potrzebował by udzielić mu własnie pomocy medycznej, to co mu powiesz: "prosze tutaj usiąśc i poczekać az przyjdzie jakis ratownik który sie na tym zna, Ja nie pamietam" ?
sztondi napisał/a:
goscia ciagnie w tym kierunku on w ekipie jest od tego lecz podstawt nalezy znacz pozdro
Jeżeli kogoś ciągnie w kierunku ratownictwa to powinien zarówno radzić sobie w wodzie jak i na lądzie kiedy trzeba udzielać pomocy. ten tytuł cię do czegoś zobowiazuje
Bo nie ten kto dobrze pływa jest dobrym ratownikiem.
Co zrobisz jak los sprawi że to tobie przypadnie zająć sie nieprzytomnym...?
co ja zrobie najpierw zadam mu pozadnego KOPA jak to żul który wali Vóda a jak nie to wezwe karetke proste tam nachyle sie nad nim ale mało prawdopodobne ze to nei zul
Ubu napisał/a:
Bo to co przerabiamy na kursie to moim zdaniem powinien wiedzieć każdy człowiek
ty chyba nie znasz ludzi na widok krwi mdleja i igly a co dopiero dotknac osoby nieprzsytomnej
MYSLE ZE KOLEGA MA REGULAMIN ZAMIAST .........................M............................
Sztondi nie obraź się nie chce być złośliwa ale z tego co przeczytałam powyżej wynika że ty sie nie nadajesz do ratownictwa zadnego.... nawet wodnego... ludzi nie obchodzi ze ty jestes ratownikiem WOPR ludzi obchodzi ze ty jestes ratownikiem i oni tylko to widzą stoisz w autobusie ktos mdleje a ty co wzywasz karetke??... wybacz smieszy mnie to....
KOLES ty sie chyba nie nadajesz jak MÓWIŁEM wczesniej masz REGULAMIN zamiast MÓZGU i odpowiesz na kazda PROWOKACJE trzeba myslec napisałem to zeby cos sie na tym forum działo czaisz jezu co za gosc niechciał bym cie spotkac bo 12 kołowrotó na dzien masz u mnei koles
a co do 17 letnie madzinki daj spokoj twoje słowo dla mnie nic nie znacza masz 17 lat co ty wiesz chyba podrywac kolesi tylko
Nie masz o mnie zielonego pojecia bo ja nie podaje za kazdym razem na forum swoich atutow... nie zalezy mi zebys poweidzelal moje zdanie tylko zebys go wysłuchał... na tym polega rozmowa na forum a nie pisanie tematow do prowokacji zeby cos sie działo... nie wiem czy reszta uzytkownikow podziela moje zdanie moze wypowie sie ktos inny nie tylko ja i Ubu bo potem bedzie na nas... Apeluje do moderatorów ze posty pisane przez sztondi'ego moga byc obrażające dla niektorych uzytkownikow tego forum (np dla mnie) Rozumiem ze ja tez czesto cos krytykuje ale z kultura...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach