-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Egzaminy
Autor Wiadomość
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 4:36 pm   

DeVu napisał/a:
Druga sprawa - zima. Mialem kurs w listopadzie kiedy nad jeziorem był widoczny lód i cieżko sie wioslowało. Wtedy każdy wiosłował ale tylko po 2-3 min. Ja się nie nauczyłem dobrze wiosować i nadal tego nie umiem.

robmy wiecej kursow na wodach otwartych...widac oczywista wyzszosc nad tymi na basenie...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
t0ma5 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
RW



Wiek: 23
Dołączył: 29 Lis 2005
Posty: 216
Skąd: Świdwin
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 4:51 pm   

kovalsz, dziwi mnie jak szybko zmieniasz zdanie... no chyba ze ta ostatnia wypowiedz ma ton sarkastyczny...a jesli tak jest to dziwi mnie twoja argumentacja
kovalsz napisał/a:
przeciez niektorzy tylko na basenie beda pracowac

nie chccialem pisac ze to jest glupi tok myslenia ale nie znalazlem lepszego slowa bo "niemadry" nie przekaze tego co na ten temat mysle
_________________
2004 - MRW
2005 - RW
2005 - Sternik motorowodny
2006 - szkolenie specjalistyczne - Wietrznice
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 5:01 pm   

uwazam ze nie ma znaczenia gdzie kto robi kurs. widzialem ludzi po kursie na wodach otwartych i tak samo beznadziejnie plywali na lodce jak ci z basenu... robilem wodnego nad morzem i nie widzialem roznicy miedzy kursem basenowym w warunkach egzaminacyjnych. niektorzy buduja pewne mity ze nad morzem jest super ciezko i tylko najlepsi moga tam pracowac - bzdura. pracowalem z cieniasami i na basenie i nad morzem tak jak w obu miejscach pracowalem z super ratownikami. nie mialo znaczenie gdzie robili kurs... dla mnie kurs nad jeziorem to taki jak na basenie, nijak ma sie to do morza wiec plywanie w jeziorku jest dla mnie identyczne z basenem.
lepiej skupic sie nad PP niz na podnoszeniu kosztow o wyjazd gdzie kazdy 3 min poplywa i 3 spedzi na lodce. przepis i tak jest omijany wiec po co sie osmieszac...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
jasiek_1987
Wypowie się, choć w ostateczności


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 10
Skąd: Polska
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 10:48 pm   

widze ze zboczylismy z tematu... zeby bylo jasne kurs moze sie i nawet odbywac w wannie... ale chodzi mi o egzamin koncowy ktory powinien byc jednakowy dla wszytkich i dlatego powinien byc prowadzony na wodach otwartych jeszcze lepiej jak nad morzem. I tu tez dobra miejsce na zastanowienie aby rozgraniczyc ratownictwo basenowe od wod otwartych a i byc moze morskich... pomysl warty przemyslenia, a na tym forum juz sie pojawily ciekawe argumenty na ten temat. kto wie moze kiedys tak bedzie...
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Pon Lut 13, 2006 11:45 pm   

plywanie w jeziorku jest dla mnie identyczne z basenem - zadanie - wylow manekina z 4 metrow z basenu w identycznym czasie i z identyczna skotecznoscia z "jeziorka" - zobaczymy czy bedzie identycznie
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 12:20 am   

myslisz ze roznica bedzie 10 min?? bo ja mysle ze 10 s. to takie straszne?? ilu z was wyciagalo manekina z jeziora?? (pomijajac Tame). w morzu jak nie doplyniesz do goscia zanim "zanurkuje" to twoje szanse na wyciagniecie go sa wprost proporcjonalne do ilosci fok w baltyku... egzamin i tak w pelni nigdy cie nie przygotuje. zawsze znajdziesz inny typ akwenu. nigdy nie zaliczysz wszystkich na egzaminie wiec wybieranie jeziorka daje tyle co wybor basenu. bedziesz przygotowany (teoretycznie) do jeziora a co z morzem?? co z rzekami?? co z jakimis budowlami wodnymi?? mozliwosci jest wiele a i tak te szkolenia na wodach otwartych polegaja na wejsciu kazdego po 3 min do wody. to tak jakbym powiedzial ze jestem lepszym plywakiem bo trenuje na basenie olimpijskim a nie na miejskim... teoretycznie jest przewaga ale znam doskonalych plywakow ktorzy musieli na 20 metrowym basenie trenowac i osiagali wyniki...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 12:51 am   

10 sekund to jest naprawde straszna roznica, bardzo duza...
wyciagalem manekina z basenu i z jeziora i wiem jaka jest duza roznica w tych dwuch roznych srodowiskach
co do morza "zanurkowania" i proporcji fok w baltyku - takie same zasady panuja nad jeziorem, tez jesli nie zdazysz na czas przed "zanurkowaniem" mozes zmiec pozniej problemy ze znalezieniem"nurka" jak to zostalo wyzej napisane przez Ciebie.
co do wybierania jeziora/basenu - jest - po raz kolejny toi pisze - ogromna roznica miedzy basenem a jeziorem

bedziesz przygotowany (teoretycznie) do jeziora a co z morzem?? co z rzekami?? co z jakimis budowlami wodnymi?? - to samo moge ja napisac - bedziesz przygotowany do morza a nie poradzisz sobie w jeziorze bo bedziesz przygotowany na to ze woda ma taka sama przejzystosc na kazdej glebokosci co basen i sobie nie poradzisz na jeziorze...

jesli u Ciebie na kursach szkolenie na wodach otwartych trwa 3 mnuty to pogratulowac wopru - w krk caly dzien sie siedzi ekipa nad woda i cwiczy wszystko skrupulatnie kilkakrotnie...

to tak jakbym powiedzial ze jestem lepszym plywakiem bo trenuje na basenie olimpijskim a nie na miejskim... teoretycznie jest przewaga ale znam doskonalych plywakow ktorzy musieli na 20 metrowym basenie trenowac i osiagali wyniki... przepraszam jesli Cie uraze - ale zauwazylem ze podobnie traktujesz- Ty jako stary wilk morski- ratownikow pracujacych nad jeziorami, na basenach...

pozdro
(bez spinki prosze) :P
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 11:19 am   

HDS napisał/a:
co do wybierania jeziora/basenu - jest - po raz kolejny toi pisze - ogromna roznica miedzy basenem a jeziorem

poraz kolejny moge powiedziec ze jest ogromna roznica miedzy jeziorem a morzem...
nie wierze ze ktos robi egzamin na rzece, jeziorze, morzu, basenie (by byc przygotowanym na chlor:)

HDS napisał/a:
co do morza "zanurkowania" i proporcji fok w baltyku - takie same zasady panuja nad jeziorem

zapomniales o falowaniu i zwiazanych z tym pradami...

HDS napisał/a:
nie poradzisz sobie w jeziorze bo bedziesz przygotowany na to ze woda ma taka sama przejzystosc na kazdej glebokosci co basen i sobie nie poradzisz na jeziorze...

akurat ten argument jest slaby. chyba kazdy w Polsce wie jak wyglada jezioro i jaka jest tam woda...

HDS napisał/a:
przepraszam jesli Cie uraze - ale zauwazylem ze podobnie traktujesz- Ty jako stary wilk morski- ratownikow pracujacych nad jeziorami, na basenach...

traktuje wszystkich ratownikow wedle tego jak pracuja a nie gdzie. uwazasz sie za lepszego bo pracowales nad jeziorkiem?? dobry ratownik to taki ktory tylko raz popelnia ten sam blad a nie ten co pracuje 100 lat nad morzem i co roku popelnia te same... wierz mi ze gdybym zabral jednego z lepszych moich kolegow, ktory pracowal tylko na basenie, do pracy nad morzem to tydzien pracy by wystarczyl by byl swietnym ratownikiem morskim (ale nie st. wiezy). mialem tez kilku po egzaminie na wodach otwartych ktorzy do pracy tej sie nie nadawali...
podkreslam, miejsce egzaminu nie swiadczy o umiejetnosciach!
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 12:47 pm   

jest ogromna roznica miedzy jeziorem a morzem... stary ale ja to wiem - nie musisz mi tego pisac, ja sie raczej staram Tobie uswiadomic ze piszac/myslac ze nie ma roznicy miedzy basenem a jeziorem popelniasz blad. Ja zkoleji nigdzie nie napisalem ze roznic miedzy morzem a jeziorem nie zauwazam...

zapomniales o falowaniu - nie zapomnialem aczkolwiek na jeziorach rowniez wystepuja duze fale(jednak co prawda to prawda nieporownywalnie male do morskich, ale sa duze i czlowiek moze sie za nimi "schowac"


chyba kazdy w Polsce wie jak wyglada jezioro i jaka jest tam woda - z tego co czytam to chyba Ty nie wiesz bo caly czas uwazasz ze nie ma roznicy miedzy basenem a jeziorem

uwazasz sie za lepszego bo pracowales nad jeziorkiem?? nigdzie tego nie napisalem


dobry ratownik to taki ktory tylko raz popelnia ten sam blad a nie ten co pracuje 100 lat nad morzem i co roku popelnia te same... dlategop powinienes widziec ze praca jako ratownik nie zamyka sie tylko na pracy nad morzem i nie powinienes wszystkiego traktowac "pod morze", a zauwazylem w Twoich postach ze caly czas (podswiadomie?) nie zauwazasz ze procz morza istanieja kapieliska tez na innych akwenach


pozdrawiam
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 7:01 pm   

Chlopaki nie chodzi tu o rozwodzenie sie nad wyzszoscia morza nad jeziorem (gdyz sa to dwa rozne akweny) a o problem jakim wedlug mnie jest ograniczanie kursow do zajec jedynie basenowych lub tez np jednodniowej wizyty na wodach otwartych :| U mnie w jednostce WOPR kurs trwa przykladowo od marca do czerwca (wlacznie) i dwa pierwsze miesiace sa zajecia na basenie a dwa ostatnie na jeziorze :) Po raz kolejny podkreslam ze nie wyobrazam sobie kursu bez zajec na wodach otwartych :!: Zgadzam sie z HDS ze jezioro to jezioro a basen to basen, a przykladem moze byc chociazby egzamin wstepny na SRW z ktorym w basenie raczej nie mielibysmy problemow.. Wiekszosc akwenow na ktorych pracujemy to jeziora, baseny i morze. Kurs przeprowadzony na dwoch sposrod nich przygotowuje nas juz w jakims stopniu do pracy na nich (okazje do szkolenia nad morzem ma garstka sposrod polskich ratownikow) a przeciez pracowac nad morzem i tak nie wszyscy maja okazje. Uwazam ze szkolenie winno miec na celu zaznajomienie nas z warunkami panujacymi na maksymalnie wielu roznych akwenach lecz zeby z przyczyn czasowych nie ograniczylo sie to jedynie do parominutowej wizyty na kazdym z nich to poznanie specyfiki basenu i jeziora w dobrym stopniu to podstawa wedlug mnie kazdego kursu. Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 10:05 pm   

nie mialem na kursie mlodszego nic na temat morza i nie bylo zadnych cwiczen w morzu ani egzaminow jednak jak sie okazalo pozniej poradzilem sobie w tej pracy. zachecam wszystkich do kursow na wodach otwartych ale nie mowcie mi ze ktos jest lepszy bo taki kurs skonczyl.
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
kolucho 
Starszy Forumowicz WOPR
1066



Dołączył: 03 Wrz 2005
Posty: 470
Skąd: Tarnów (Beverly) / Kraków
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 11:25 pm   

Dla mnie kurs i predyspozycje do pracy to dwie rozne sprawy :!: Nigdzie nie twierdzilem ze ktos sie lepiej sprawdza po danym kursie.. Jeszcze nie spotkalem sie z opinia ze kurs zaszczepil w kims zdolnosci do pracy na danym akwenie bo je sie ma lub nie. W moich wypowiedziach chodzi o to ze szkolenie ma nas przygotowac do pracy na roznych akwenach a ze uczestniczyc na kursie organizowanym na wodach morskich malo kto ma okazje wiec winny byc przynajmniej zajecia prowadzone na basenie i jeziorze (nie tylko na basenie :!: ). kovalsz sadze ze w obecnej sytuacji wiekszosc ratownikow pracujacych na plazach nie mialo kursow prowadzonych na tym akwenie wiec nie jestes takim ewenementem (w humorystycznym znaczeniu oczywiscie) ale nie o to przeciez tu chodzi.. kazdy moze byc super ratownikiem nawet jesli na kursie nie poznal wielu rzeczy ale starajmy sie aby ratownik ktory konczy kurs mial jak najwieksze pojecie o tym co go moze spotkac bo nikt prowadzac kurs nie powinien go robic tylko na basenie bo np absurdalnie uczestnicy zdeklarowali sie ze beda pracowac tylko na plywalniach :wink: Wiadomo ze z czasem, w pracy wszystkiego mozemy sie nauczyc ale im wczesniej to zrobimy tym lepiej wiec nie ograniczajmy roli kursow.. Pozdrawiam :mrgreen:
 
 
Monia 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW



Wiek: 28
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 50
Skąd: Śrem / Szamotuły
Wysłany: Wto Lut 14, 2006 11:57 pm   

kovalsz napisał/a:
ale nie mowcie mi ze ktos jest lepszy bo taki kurs skonczyl.


nie oceniamy kto jest lepszy a tylko stwierdza sie tu iz rozsądniej byłoby przyszłych ratowników zapoznac z różnorodnością akwenów spotykanych w Polsce...

a ja pracuje na sprzęcie pływającym (motorówa, katy) i też na kursie mnie tego ne uczyli... wyszło samo :)
_________________
Monia
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sro Lut 15, 2006 12:32 am   

wiecej zalezy od nas samych niz od rodzaju kursu...

Monia napisał/a:
a ja pracuje na sprzęcie pływającym (motorówa

Monia ty mi tej waszej motorowki nie przypominaj bo plywaniu z toba to mialem tydzien fioletowe plecy a i ten gosciu co wpadl w srube nie jest milym wspomnieniem...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
Monia 
Doświadczony Forumowicz WOPR
RW



Wiek: 28
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 50
Skąd: Śrem / Szamotuły
Wysłany: Sro Lut 15, 2006 9:58 am   

wypadki sie zdarzaja.. a pracka ok ( niemów że było nie fajnie??!!).. mnie to kręci!
_________________
Monia
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,47 sekundy. Zapytań do SQL: 13