-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-

www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
Skrypty dla ratownikow
Autor Wiadomość
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 12:16 am   

a jakie masz do tego zastrzezenia?
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
mati82 
Starszy Forumowicz WOPR



Wiek: 26
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 353
Skąd: Sopot !
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 12:21 am   

gdybym nie miał to był sie nie pytał.
wiec jezeli mozesz to prosze odpowiedz mi na zadane pytania
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 10:26 am   

skad masz takie informacje, gdzie z takim czyms sie spotkales, kto takich rzeczy Cie uczył? - kurs , to chyba wyczerpujaca odpowiedz. A teraz Ty mi odpowiedz na moje pytanie. Jakie masz zastrzezenia.
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sob Sty 07, 2006 2:49 pm   

wywyjec napisał/a:
Co do jakiegos wielkiego decydowania to jedna z wiez nie miala za duzo do powiedzenia, poniewaz i tak nie bylo na niej radia i raczej o wszystko pytalismy (ze wzgledu na to co napisalam wyzej).

dla mnie taka sytuacja nie powinna miec miejsca. dlatego wciaz bede psioczyl na warunki pracy u p. sancza. tu wcale juz nie chodzi o kase a o bezpieczenstwo...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
mati82 
Starszy Forumowicz WOPR



Wiek: 26
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 353
Skąd: Sopot !
Wysłany: Sro Sty 11, 2006 11:19 pm   

HDS napisał/a:

zmiana powiedzmy co pol ghodziny...
jestes na wiezy nr 1 po pol godz idziesz na lodz nr 4 , stamtad na przerwe na stanowisko nr 5, stamtad skolei na wieze nr 2 z wiezy nr 2 na lodz z nrem 3 stamtad na dyzur do punktu opatrunkowego(?) na pol godziny i tak w kolko spowrotem 1->4->5->2->3->6->1...


dla mnie caly przedstawiony grafik jest conajmniej dziwny...
idziesz rano na stanowisko 1, zabierasz wszystkie rzeczy, ubrania, jedzenie, prywatny sprzet abc itp, potem przez nastepne 3 godziny masz pielgrzymke po wszyskich miejcach na kąpielisku, i tu pierwsze pytanie - caly swój burdelik zabierasz wszedzie ze sobą? przypominam ze wierze ratownicze oddalone są od siebie o 100 metrow. Nie wyobrazam sobie zebys potem ze stanowiska 2 szedl po kurtke, kanapke czy w naglej potrzebie po sprzęt ABC!

przy takiej kombinacji z pielgrzymowaniem moze sie zdarzyc, ze na jednym stanowisku w tej samej chwili bedzą "starsi wierzy" z obu stanowisk, co za tym idzie drugie stanowisko nie ma "opiekuna".

po godzinie czy dwóch okazuje sie ze załogi dwóch stanowisk zamieniły się miejscami ale ich wszystkie rzeczy pozostały na drugim stanowisku.

kolejne pytanie - co w sytuacji gdy kąpielisko ma wiecej niz 2 wierze? jaka jest procedura pielgrzymki przy 3, 4 czy 5 wierzach stojących obok siebie? rano idziesz na 1 a konczysz prace na 5 bo po drodze musisz zaliczyc wszystkie wierze oraz wszystkie BL-ki z calego kąpieliska.

kolejna sprawa - odpowiedzialnosc za sprzęt
z doswiadczenia wiem ze "starszy wierzy" otrzymuje przydział na swoją czesc kąpieliska, otrzymuje "pod opieke" młodszych oraz spolecznych, otrzymuje caly sprzęt i za wszystko odpowiada. Jezeli cos sie uszkodzi to odpowiada ekipa stanowiska, jezeli przychodzi skarga na dane stanowisko to wiadomo kogo opier..... Przy opisanej przez Ciebie pielgrzymce nie wiadomo kto odpowiada za sprzet i za kąpielisko.

dla mnie cala pielgrzymka jest bez sensu!
moim zdaniem ekipa na stanowisko powinna być stała, powienna wiedziec za co odpowiada, a grafik zmian bl-wierza-brzeg ustalić mozna wsrod ekipy i bedzie to o wiele latwiejsze niz kombinacja z wycieczkami na sąsiednie stanowiska

po co sobie utrudniać życie? ;D

oczywiscie przedstawilem minusy takiego planu, czekam na Twoje argumenty ZA takim planem, moze uda Ci sie przekonać mnie do pielgrzymki ;)


--
pozdroo
Maciek
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 11:04 am   

* nigdzie nie napisalem ze jest to plan na kąpielisko o rozmieszczeniu wierz co 100 metrow, jak i nigdzie nie napisalem ze jest to kapielisko nadmorskie.

* watpie by sie tak zdazylo jak Ty mowisz

* po raz kolejny napisze: nie jest to przymus, obowiazek tak konstruowania podmian na kapieliskach, jest to jedynie przyklad jak MOPZNA ale NIE TZREBA organizowac podmianki na kapieliskach

* za sprzet i za kapielisko odpowiadaja osoby ktore dany sprzet: pobraly, ktore kozystaja z niego...

* co do ostatniego akapitu: mozesz tez przerobic "przyklad ktory podalem" na jedna wieze i na jedna lodke: lodka-> wieza-> odpopczynek i tak w kolko


-------------------------------------
Teraz ja mam pytanie: Czemu uwazasz ze kapielisko to jest tylko i wylacznie nad morzem? Pracowales kiedys na jeziorze? Tam mozesz miec wieze 2 na 100 m i tez bedzie dobrze i wtedy plan"przyklad" , ktory podalem sprawdza sie idealnie

pozdrawiam
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 345
Skąd: B-stok
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 11:20 am   

Hej!!

HDS napisał/a:
odpopczynek


Jaki odpoczynek?? Odpoczywac to mozna sobie po pracy.

Co do Waszej wymiany zdan: teoria jest teoria, a praktyka powinna byc dostosowana do potrzeb. Jesli w jakims miejscu cos "nie dziala", to trzeba wymyslic cos lepszego. Najlepiej to pozniej podac jako kolejna alternatywe. Na tym polega rozwoj nauki.

HDS, chcial pomoc. Widzial sytuacje, gdzie dany schemat sie sprawdza i chcial sie tym podzielic da dobra wszystkich. Inni widzieli sytuacje, gdzie schemat ten nie mial by racji bytu i tez sie tym podzielili. Fajnie. Tylko po co te ataki.


kovalsz napisał/a:
tu wcale juz nie chodzi o kase a o bezpieczenstwo...


Chyba jednak nie bylo tak zle, skoro nikt nie ma "proroka" na karku... Moze nie bylo idealnie, ale jakos sobie poradzilismy. Nie dramatyzujmy...

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 1:22 pm   

wywyjec napisał/a:
HDS, chcial pomoc. Widzial sytuacje, gdzie dany schemat sie sprawdza i chcial sie tym podzielic da dobra wszystkich. Inni widzieli sytuacje, gdzie schemat ten nie mial by racji bytu i tez sie tym podzielili. Fajnie. Tylko po co te ataki.

wiem ze chcial pomoc ale gdyby dodal opis do swoich wklejanek to juz 10 postow wczesniej bysmy wiedzieli ze ten schemat jest swietny na jezioro. nigdy nie pracowalem na jeziorku i nie mam doswiadczenia takiego. wystarczylo zaznaczyc ze jest to plan na jeziorko i calej gadaniny by nie bylo. schemat bez opisu traktuje sie jako uniwersalny i stad cala polemika o jego zastosowanie. mozna tego bylo uniknac przez jedno zdanie objasniajace autora dodane do obrazka...
wywyjec napisał/a:
Chyba jednak nie bylo tak zle, skoro nikt nie ma "proroka" na karku... Moze nie bylo idealnie, ale jakos sobie poradzilismy. Nie dramatyzujmy...

rozumiem ze dopiero gdy ktos sie utopi to stwierdzisz ze jednak braki sprzetowe sa przyczyna tego nieszczescia. nasza praca polega na zapobieganiu... ile razy kapiacy ci mowil ze skoro on plywa w czasie "czerwonej" to znaczy ze jest bezpiecznie?? jak reagowalas na jego argument??
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 345
Skąd: B-stok
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 3:26 pm   

Hej!!

kovalsz napisał/a:
braki sprzetowe


Moze nieuwaznie czytam, ale o jakich brakach sprzetowych mowisz??


kovalsz napisał/a:
wystarczylo zaznaczyc ze jest to plan na jeziorko i calej gadaniny by nie bylo.



Chyba znowu sie nie rozumiemy. Uwazam, ze ta wymiana zdan byla jak najbardziej potrzebna. Martwi mnie jednak "ton" tych wypowiedzi.

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
mati82 
Starszy Forumowicz WOPR



Wiek: 26
Dołączył: 03 Sty 2006
Posty: 353
Skąd: Sopot !
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 6:52 pm   

HDS napisał/a:
* nigdzie nie napisalem ze jest to plan na kąpielisko o rozmieszczeniu wierz co 100 metrow, jak i nigdzie nie napisalem ze jest to kapielisko nadmorskie.


na kazde 100 metrow linii brzegowej przypada jedna wierza, jezeli dwa stanowiska sa obok siebie to wierze oddalone sa od siebie o 100 metrow.
nie wiem na jakim kąpielisku nad jeziorem dwie wierze oddalone są od siebie o mniej niz 100 metrow? czyzby nad jeziorem było mniej bezpiecznie oraz występuje wieksze falowanie aby ustawiac dwie wierze blizej niz 100 metrow?

HDS napisał/a:

* watpie by sie tak zdazylo jak Ty mowisz


ciesze sie, ze sie rozumiemy ;)

HDS napisał/a:

* za sprzet i za kapielisko odpowiadaja osoby ktore dany sprzet: pobraly, ktore kozystaja z niego...


przy zastosowaniu metody pielgrzymkowej dany sprzęt ratowniczy uzytkowuje kilka a nawet kilkanascie osob w ciagu dnia

HDS napisał/a:

Teraz ja mam pytanie: Czemu uwazasz ze kapielisko to jest tylko i wylacznie nad morzem? Pracowales kiedys na jeziorze? Tam mozesz miec wieze 2 na 100 m i tez bedzie dobrze i wtedy plan"przyklad" , ktory podalem sprawdza sie idealnie


zgadza sie, na kąpieliskach szuwarowo-bagiennych nigdy nie pracowalem, jednak zwiedzilem sporą czesc mazur oraz kaszub i w wiekszości kąpielisk były pomosty a na końcu była mała wierzyczka...


odchodząc do tematu uwazam ze polemika na kazdy temat jest dobra jezeli strony potrafią przytoczyć jakies konstruktywne uwagi, osoba ktora tylko czyta post moze na podstawie takich uwag wyrobic wlasną opinie
rozmowa tym bardizej jest potrzebna gdyz czesc osob na forum reprezentuje kapieliska morskie a czesc szuwarowo-bagienne, dla jednych niektorze rzeczy sa oczywiste a dla innych mogą byc czyms nowym

ps. kąpieliska szuwarowo-bagienne oznaczają oczywiscie jeziora, napisalem tak dla zartów, jednak jezeli kogos urazilem to z góry przepraszam

pozdrawiam wszystkich i zapraszam do konstruktywnej rozmowy na wszystkie tematy

--
M
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 7:07 pm   

wywyjec napisał/a:
jedna z wiez nie miala za duzo do powiedzenia, poniewaz i tak nie bylo na niej radia

to podstawowy brak nie mowiac o st. wiezy ktory lazil sobie... nie wiem jak tam u was z iloscia plazowiczow w sezonie ale nie polecalbym tego na wiekszych plazach.
wywyjec napisał/a:
Chyba znowu sie nie rozumiemy. Uwazam, ze ta wymiana zdan byla jak najbardziej potrzebna. Martwi mnie jednak "ton" tych wypowiedzi.

ale po co pisac 10 postow na ten temat w tonie ktory ci sie nie podoba?? wystarczylby jeden konkretny i mialby taka sama wartosc edukacyjna.
ps. prosze o odpowiedz w tonie ktory cie nie bedzie martwil :wink:
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 345
Skąd: B-stok
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 10:04 pm   

Hej!!

Po pierwsze: wieze byly od siebie oddalone o ok. 100 m. Uwierz, ze w takiej sytuacji widac co dzieje sie na sasiedniej. A w sytuacjach nadzwyczajnych byly jeszcze komorki. Starszy nie "lazil sobie". Dla dwoch wiez byl jeden starszy, ale stal wlasciwie ciagle na tej samej. Na drugiej wiezy byl wyznaczony chlopak, ktory decydowal, ale i tak za cale kapielisko odpowiadal starszy. Czyli za sprzet obu wiez takze.


kovalsz napisał/a:
ale po co pisac 10 postow na ten temat w tonie ktory ci sie nie podoba?? wystarczylby jeden konkretny i mialby taka sama wartosc edukacyjna.


Nie chodzi o ilosc postow. Moge czytac i 100 jesli kazdy wnosi cos nowego. Nie ma znaczenia, czy dowiem sie czegos z jednego czy z dziesieciu postow. Od pewnego czasu posty w tym temacie nie wnosza nic. Takie jest przynajmniej moje zdanie. A po wymianie zdan mati82'ego, HDS'em, wnioskuje, ze ma duze szanse przeksztalcic sie w klotnie. To tez jest tylko moje zdanie. Poza tym nie wiem, czy zauwazyles, ze prowadzimy "konkurencyjna dyskusje" (w tonie, ktory mi sie podoba) :lol:

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 24
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 424
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Czw Sty 12, 2006 10:57 pm   

spoko spoko az taki klutliwy to ja nie jestem ;]
_________________
http://hdkpckhutnik-krakow.xt.pl/
 
 
 
kovalsz 
Starszy Forumowicz WOPR
pozdro z Mielna!



Wiek: 27
Dołączył: 15 Cze 2005
Posty: 808
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pią Sty 13, 2006 5:18 pm   

wywyjec napisał/a:
Po pierwsze: wieze byly od siebie oddalone o ok. 100 m. Uwierz, ze w takiej sytuacji widac co dzieje sie na sasiedniej.

tam gdzie ja pracowalem w upalne dni nie widac nic bo ludzie wszystko zaslaniaja...
wywyjec napisał/a:
A w sytuacjach nadzwyczajnych byly jeszcze komorki.

dla mnie lazenie wszedzie z komorka jest smieszne i malo praktyczne, nie mowiac o jakosci dzwieku.

wywyjec napisał/a:
ale i tak za cale kapielisko odpowiadal starszy. Czyli za sprzet obu wiez takze.

podziwiam go za odwage...
wywyjec napisał/a:
Nie chodzi o ilosc postow. Moge czytac i 100 jesli kazdy wnosi cos nowego.

dla mnie wartosciowe z tej calej paplaniny sa dwa czyli ten w ktorym HDS umiescil wklejanki i ten w ktorym wyjasnil nam ze mozna je stosowac doslownie tylko na jeziorze. reszta byla niepotrzebna...
_________________
Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
 
 
 
wywyjec 
Starszy Forumowicz WOPR
RW :P


Dołączyła: 04 Kwi 2004
Posty: 345
Skąd: B-stok
Wysłany: Nie Sty 15, 2006 5:00 pm   

Hej!!

kovalsz napisał/a:
tam gdzie ja pracowalem w upalne dni nie widac nic bo ludzie wszystko zaslaniaja...


Z tego co moglam sie zorientowac po zdjeciach z Mielna, to my mielismy wyzsze wieze i bylo widac.

kovalsz napisał/a:
dla mnie lazenie wszedzie z komorka jest smieszne i malo praktyczne, nie mowiac o jakosci dzwieku.


Nie wszedzie, tylko zawsze na kazdej wiezy (na szczycie na oku) byla jedna komorka i kazdy wiedzial, na ktora dzwonic.

To tak w ramach wyjasnienia.

Pozdrawiam
_________________
>> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Toplista Ratownictwo



www.nemzi.com
strony www - strony internetowe

Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 13