A tak przy okazji co byście powiedzieli na kurs SRW pierwsza część nad morzem druga nad jeziorem ? Wtedy nie było by tych przepychanek gdzie jest lepiej . Jeżeli była by taka opcja to ja była bym za Pozdrawiam
Ja bym jeszcze rzekę dorzuciła
Fajna rzecz pomarzyć...
Pozdrawiam
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
Gwarantuje po raz drugi że Tama to dla każdego z nas morze przed wyjazdem, jezioro na miejscu a rzeka w głowie.
Wszystko w jednym!
_________________ MR-1999
RW-2004
SRW-2007
Dodatkowo:
Starszy sternik motorowodny
Instruktor Dyscypliny sportu pływanie
Instruktor Pierwszej Pomocy
Licencjonowany Ratownik Medyczny
Kierownik Obozów i Kolonii
Wiek: 15 Dołączyła: 12 Sie 2007 Posty: 48 Skąd: Katowice
Wysłany: Pią Gru 28, 2007 7:20 pm
Mój wybór - MORZE
Morze jest to akwen wody otwartej.
Nad jeziorem i przyjdzie CI walczyc z wiatrem dochodzacym do 5 skali Beauforta (przykład) a ludzi trza ratowac.
SRW powinien umiec byc specjalista w ratowaniu i nad jeziorem i nad morzezm. Morze jest trudniejsze wiec gdy odbedzie sie kurs nad morzem to nad jeziorem nie powiino byc problemów
proponuje jezioro w miejscowosci nadmorskiej. zamiast bzdurnych elementow plywania w lini prostej pod woda mozna nauczyc sie czegos na fali jesli warunki odpowiednie sa. w tym wypadku mozna najlepsze elementy z obu akwenow wyciagnac. w razie zlych warunkow nad morzem mozna caly kurs zrobic na jeziorze a niektorzy uczestnicy kursu beda mogli przynajmniej zobaczyc raz morze w zyciu i miec szanse sie w nim zakochac by pozniej nie porownywali jeziora do morza...
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
Sprawa generalnie bardzo sporna. O tyle o ile nad jeziorem mozna zrobic szkolenie w warunkach dowolonych (odwolano jakis kurs ze wzgledu na zle warunki pogodowe?) to nad morzem bywa z tym roznie. Wyobrazcie sobie sytuacje gdymamy sztorm, woda 8 w skali B, wiatr nieco mocniejszy i tak przez 10 dni kursu. Jak wtedy mozna poplywac wplaw a nie wspomne o lodziach? Jak w taich warunkach pocwiczysz pagajowanie? Jak przeplynac 25 m pod woda? Szczerze mowiac ja sobie tego nie za bardzo potrafie wyobrazic mimo tego ze troche w zyciu wyplywalem nie tylko na basenie.
kovalsz podal chyba jedyny kompromis jaki mi do glowy przychodzi a mianowicie jezioro nad morzem. Z tym ze w tej kwestii rowniez bywa roznie. Warunki w czasie sztormu na morzu moga byc rownie trudne na jeziorze w poblizu morza. Wiem z autopsji.
Takze moim zdaniem zdecydowanie jestem za pozostawieniem kursu na jeziorze w Tamie gdzie jest spokoj, piekny osrodek szkoleniowy i owe jezioro ktore potrafi platac figle (zimna woda, czasem spora falka).
_________________ 1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach