Hmm mamy 15 czerwca i znajdą się jeszcze miejsca??
w Mielnie miejsca sa do 30 czerwca bo o pracy decyduje bieg polaczony z plywaniem...
nie ma znaczenia tam stopien tylko wynik (no chyba ze sami mlodsi beda:) podania sklada sie duzo wczesniej ale jak ktos pobiegnie dobrze to mysle ze szef nie bedzie robil problemow formalnych.
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
KcK Dyżur na www.forum.wopr.net.pl So Others May Live
Wszystko fajnie... Tylko ja do 8 lipca mam urwanie glowy z studiami. Składanie podań, egzaminy sprawnościowe na studia itd. Jeśli już miałbym pracować to w sierpniu.
A testy wiążą się z tym, że trzeba przyjechać (ja mam dość spory kawałek drogi) pobiegać i popływać, a pracy nie jest się pewnym. Są to i koszty i czas. Zostały 2 tygodnie jesli uda mi się poukładac wszystko w i znaleśc czas to wystawie swoją kondydature do stanowiska.
Oby tylko to "sądze, że nie powinnień robić problemów" było prawdziwe
W takim razie jak to jest z ratownikami w Mielnie przed sezonem? Byłam tam tydzień (16-24.07), na plaży nie ma jeszcze rostawionych stanowisk poza jednym, gdzie też niecodziennie była wywieszona flaga. Na jakich to jest zasadach?
znam Anię ale nie wiem czy bede mial kontakt. Ishtar rozumiem ze bylas w czerwcu nie w lipcu?? przed sezonem jest jedna wieza tylko w Mielnie i na dosc luznych zasadach bo chlopaki generalnie maja przygotowac sprzet i baze do sezonu.
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
Wiek: 22 Dołączył: 08 Sie 2006 Posty: 41 Skąd: Chrzanów
Wysłany: Pią Wrz 08, 2006 7:56 am
no włąśnie jakie są warunki pracy, bo jak bede musiał przyjechać z krakowa i tam opłacać wyrzywienie i noclegi to nic nie zarobie. Prosze o odpowiedź. i jaki ma byc ten staż gdyż ja pracuje głównie na basenech czasem na wodach otwartych ale z morzem niestety nie miałem jeszcze za wiele wspólnego.
zarobki (jesli nie ulegna zmianie)
MR - kolo 1000 netto
RW - 1100 netto
St wiezy 1200 netto
+/- 50 zł
wyzywienie nie jest zapewnione, kolonie sa kapane za jedzenie
spanie - jest kilka barakow mieszkalnych plus hotel ratowniczy ale jak bedzie wiekszosc przyjezdnych to moze byc problem. czasem jedna czy dwie osoby spia w namiotach.
moze cos ulegnie zmianie bo w tamtym sezonie byly braki kadrowe i mam nadzieje ze ktos zacznie myslec jak przyciagnac ludzi poprzez zapewnienie im lepszych warunkow mieszkalnych. warunki pracy sa moim zdaniem dobre...
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
KcK Dyżur na www.forum.wopr.net.pl So Others May Live
W czerwcu 2006 miałem okazje poznać nieco warunki ratowników z Mielna. Pojechałem tam na eliminacje do pracy Gdybym się zdecydował to mógłbym tam zostać bo całkiem fajnie się biegało po plaży i brodziło w wodzie po pas Jednak się nie zdecydowałem... Właśnie te warunki dla przyjezdnych są dość niepewne. Poprostu niepewne. W czasie eliminacji panował tam chaos, nikt nic nie wiedział i wszystko to jakoś zniechęcało. Odpuściłem sobie i pracowałem na kapielisku, gdzie nie było tylu niepewnych spraw. Byli tam też ludzie z Krakowa i innych miejscowości, którzy w wyniku błędnych informacji wogóle praktycznie przyjechali na marne bo i tak szansy na pracę nie mieli.
Sadzę, że gdyby trochę lepiej zorganizować te "zawody" na plaży, udzielać jasnych i konkretnych informacji to napewno żadnych braków kadrowych nie powinno być. No i oprócz $ zapewnić ratownikom przyjezdnym trochę lepsze warunki (pewne zakwaterowanie i wyżywienie).
Właśnie te warunki dla przyjezdnych są dość niepewne. Poprostu niepewne.
juz wiesz dlaczego ja tam przestalem jezdzic. jestem jedyna osoba na tym forum ktora wogole udziela jakichkolwiek informacji o Mielnie i jestem za to krytykowany przez szefa Mielana bo ponoc sa nierzetelne... szkoda ze brak tu na forum jego komentarzy...
_________________ Moje motto na ten rok - koko bongo i do przodu!!
KcK Dyżur na www.forum.wopr.net.pl So Others May Live
Może Mielno potrzebuje swojego rzecznika prasowego, który bedzie tych informacji udzielał rzetelnie na forum jak i w innych środkach przekazu. Niesadzę jednak aby taki rzecznik się pojawił, a tym samym mieleńska sytuacja się poprawiła.... Przykro mi.... Każdy szanujący się ratownik wybierze to, gdzie sprawa jest jasna i warunki dokładnie określone, a nie miejsce gdzie tylko słyszy "zobaczymy, to się okaże, jeszcze niewiadomo"
praca w mielnie jako praca spoko mozna wytrzymac jak to nad morzem ... wiadomo " bez pracy nie ma kołaczy " a co do warunków socjalnych to zalezy kto na co się nastawia -
moim zdaniem mogłyby być lepsze , no ale ... to również MY moglibyśmy być ... biorąc za i przeciw to tak FIFTY - FIFTY jeżeli sie decydujesz to ... powodzonka
_________________ bolek0209
flis Wypowie się, choć w ostateczności Ratownik WOPR
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach