www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
II Sejmik WOPR
Autor Wiadomość
SoLo 
Stały bywalec
SoLo


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 762
Skąd: Centrum
Wysłany: Sob Lis 02, 2013 2:54 pm   

eR napisał/a:
PB z całym szacunkiem do wszystkich prezesów z tej listy, ale dla mnie(młodego człowieka) - i mówię całkiem serio, powinno być tak:
"Pomyliłem się/Dałem się podejść/Nie wiedziałem etc - przepraszam!" i zgodnie z własnym kodeksem honorowym zrzekam się tkwienia w tej ośmiornicy. Na swoje miejsce proponuję osobę z poza układu(ale ze swojego lokalnego środowiska WOPR) i tyle...

er jak dla mnie PB, powiedział to co oczekujesz "dałem się podejść" (może trochę innymi słowami). Publiczne przyznanie się do wyboru błędnej koncepcji, to w naszej rzeczywistości wielka rzadkość i dla mnie więcej znaczy niż słowo przepraszam. Więcej też zin słowo przepraszam oznaczają dla mnie działania PB, zmierzające do wypracowania nowego por zadku organizacyjno-prawnego, deklaracje (w które nie mam prawa wątpić) o otwartości na dyskusję i transparentność w działaniach.
Nie wspomnę o sprawie technicznej - nie da się tak łatwo, nawet jeśli byłoby to oczekiwane (aja uważam, że w tym konkretnym przypadku akurat nie jest) wskazać swojego następcę - bo następcy są wybierani :lol:
Natomiast cieszy mnie (zwłaszcza, że ja jestem już z drugiej strony krzywej wieku), że Ty młody człowiek masz wiarę jednak, że da się zmieniać nasz świat na lepsze. To co napisałeś, myśląc o prawości, jest mi bardzo bliskie i na to czekam.
eR napisał/a:
Wiem, taki świat nie istnieje...ale powiem: "Jeszcze nie istnieje, jeszcze"
_________________
Pozdrawiam
 
     
siłaczka 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Dołączyła: 09 Sty 2012
Posty: 162
Skąd: Pomorze
Wysłany: Czw Lis 07, 2013 2:37 pm   

Słuchaj eR to znaczy jak podpiszesz umowę na podstawie dokumentów, które ktoś podrobił to potem nie naprawiasz tego tylko się wycofujesz pocichutku i niech ten co Cię okłamał dalej jedzie? Człowieku zobacz do czego rządy tego małego dyktatora doprowadziły. Albo jesteś ze mną (nie z nami - ZE MNĄ) albo Cię zniszczę. Zobacz co robi z Mazowszem (ale chłopaki się wybronią), co robi z Poznaniem, Wrocławiem. Dąży do tego aby tak samo ich potraktować jak Sudeckie, Warszawskie i jeszcze parę innych.
 
     
eR 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
Swimming Association


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2012
Posty: 221
Skąd: Białystok/Warszawa
Wysłany: Pią Lis 08, 2013 10:09 pm   

Przepraszam, że z opóźnieniem i do wszystkich jednocześnie..,

PB napisał/a:
eR, eR, A kto mówie, że ma być cicho.
Wg Ciebie powinno być tak: Dałem się podejść (dałem się oszukać, pomyliłem się etc) to odchodzę, a niech tamto "jedyne dobre" trwa nadal.


NIE! Powinno być tak: Naprawiam swój błąd i nie pcham się do rządzenia! Bierzmy przykład z lepszych jeśli jest taka możliwość, a nie siedźmy na krześle przez następne 50 lat w nadziei, że teraz nie damy się podejść lub blokując "wszystkie" zmiany.



PB napisał/a:
Tak toi byśmy nigdy z kamienia łupanego nie wyszli. Problem tkwi w tym, że my nie rozwodzimy się nad WOPRem rozumianym jako wielka organizacja ratowników wodnych. Dyskutujemy nad sposobem jego prawnego usankcjonowania, bo jeżeli Ty eR uważasz ża jest OK to po prostu się nie wypowiadaj.



Jestem chyba ostatnią osobą, która uważa, że w WOPR jest ok! Nie w taką organizację byłem wpatrzony 13 lat temu zaczynając swoją przygodę -> Prośba jest taka: Nie znasz moich poglądów(tudzież mnie) to proszę o nie wypowiadanie się na ich temat za mnie;)


PB napisał/a:
Czy wg Ciebie jeżeli nie zgadzam się z kupczeniem sprzętem, jednoosobowym określaniem kto jest a kto nie jest WOPR, oszukiwaniem nas - członków ZG i WOPR owców, to mam powiedzieć, to nie moja bajka, odchodzę wybierzcie sobie takiego PB który będzie "za"?



NIE ZGADZAM SIĘ Z TAKIM POSTĘPOWANIEM! i tak jak każdy zdrowo myślący człowiek, a zwłaszcza tylko zwykły Ratownik zastanawiam się jak do tego doszło i kto jest za to odpowiedzialny? Nie rozumiemy się i tu jest zasadnicza kwestia! Skoro jest źle, to trzeba kogoś kto będzie potrafił to ogarnąć...ale to na priv jeśli chcesz poznać moją wizję

PB napisał/a:

Ale to jest moja bajka. I to od dłuższego czasu.
Mazowsze ma ok. 12 tys. członków (jeżeli WOPR ma 80) w czasie zjazdu wszyscy znali moje podlądy i dalsze postępowanie w wypadku wyboru. Udział brali delegaci z 19 jednostek i był tylko jeden głos przeciw.


Gratuluję wyboru i konsekwencji w zdaniu, ale wierz mi nie każdy ma prawo wyboru delegata ;)


PB napisał/a:
Oczywiście dla niektórych byłoby najlepiej jakby wrócić do starego dobrego systemu i jeżeli ktoś odstaje to się go nie słucha tylko obcina. Hasło "kto nie jest z nami jest przeciwko nam" nie jest demokratycznym sloganem. Mam nadzieję, że takiego działania WOPR nie popierasz.


ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ! Nie popieram takiego działania odnośnie działań J.T.

PB napisał/a:
Zresztą przecież zawsze możesz zgłosić swój akces na wyborach i zmieniać WOPR jak będziesz chciał. O ile u Was można się wychylić ...
[b]

Ze swoich marzeń chciałbym doczekać tylko rzetelnej informacji kiedy jest jakiekolwiek spotkanie mojego WOPR ;) Ta wiedza podobnie jak wiedza o pewnych wydarzeniach na górze jest tylko dla wybrańców...

SoLo napisał/a:
Więcej też zin słowo przepraszam oznaczają dla mnie działania PB, zmierzające do wypracowania nowego por zadku organizacyjno-prawnego, deklaracje (w które nie mam prawa wątpić) o otwartości na dyskusję i transparentność w działaniach.


To prawda! Zgadzam się z Tobą, że jeśli intencje są prawdziwe i efekt końcowy zostanie osiągnięty będzie to najlepszy przykład do naśladowania dla kolejnych pokoleń niekoniecznie tylko Ratowników! Moją intencją nie było skupienie się konkretnie na PB, a wyrażenie tego, co ja, eR, o tym myślę...co myślę o sejmiku, w którym widzę znane mi nazwiska, które odniosłem wrażenie, że są jak chorągiewka... Nie każdy musi się z tym zgadzać...

Siłaczka napisał/a:
Słuchaj eR to znaczy jak podpiszesz umowę na podstawie dokumentów, które ktoś podrobił to potem nie naprawiasz tego tylko się wycofujesz pocichutku i niech ten co Cię okłamał dalej jedzie? Człowieku zobacz do czego rządy tego małego dyktatora doprowadziły. Albo jesteś ze mną (nie z nami - ZE MNĄ) albo Cię zniszczę


Siłaczka, sprostujmy: NIE POPIERAM DZIAŁAŃ J.T. o czym miałem przyjemność mu powiedzieć podczas przypadkowego spotkania na jednym z kąpielisk rok temu...! Zniszczyć wieloletniego dorobku nie da się tak łatwo, bo my zwykli ludzie na to nie pozwolimy! Ale mówienie, że wszystkie zmiany w ostatnich latach, które się podpisywało(popierało) były nie do zablokowania jest dla mnie nie pojęte(chyba że ty popierasz kursy na "członka łodzi Ratowniczej" czy "operatora deski"! Jak ja bym zrobił? Naprawił i pozwolił wykazać się innym co nie znaczy, że mam zniknąć i zapaść się pod ziemię i najlepiej umrzeć! NIE! Ale może warto wprowadzić trochę świeżego spojrzenia...

Innymi słowy: Mnie rodzice uczyli, że (czasem) trzeba ponosić konsekwencję podjętych decyzji! Nie wiem, może to dziwna zasada...
 
     
SoLo 
Stały bywalec
SoLo


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 762
Skąd: Centrum
Wysłany: Sob Lis 09, 2013 8:53 am   

Jakieś różnice co do sposobu dochodzenia do finalnych rozstrzygnięć (i widzenia swojej roli w nich), zawsze będą. Pocieszającym dla mnie jest fakt, że mimo tych różnic ( o czym mamy prawo mówić) zgadzamy się w najważniejszym - wszyscy oczekujemy faktycznie działających demokratycznych (wielkie słowo) mechanizmów bo to ich nieprzestrzeganie (omijanie a wręcz łamanie) doprowadziło do rzeczywistości, którą dziś mamy.
Róbmy więc rzeczy, które posuwają nas w oczekiwanym kierunku. Ocen personalnych nie da się przy tym uniknąć ale nie powinny one być pierwszoplanowymi.
_________________
Pozdrawiam
 
     
eR 
Dyżur na www.forum.wopr.net.pl
Swimming Association


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 19 Wrz 2012
Posty: 221
Skąd: Białystok/Warszawa
Wysłany: Sob Lis 09, 2013 9:44 am   

I pod tym co napisał SoLo podpisuje się ze 100% poparciem!
 
     
PB 
Stały bywalec
PB


Pomógł: 5 razy
Wiek: 55
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 1018
Skąd: Stołeczne WOPR
Wysłany: Sro Lis 13, 2013 3:20 pm   

No. Dziękuję za - w sumie - przychylność.

Na sejmiku widzisz te same nazwiska co zawsze. To rozważ może, że Twoja wiedza, jak i większości ratowników w kraju, opierała się jedynie na tym co przeczytaliście na stronie internetowej oraz na tym co z posiedzeń zarządu przekazali Wam Wasi prezesi.
Jak się po pewnym czasie okazuje nie była to prawda. Zmiana myślenia większości członków ZG WOPR nie nastąpiła nagle. Nagle to ona została ujawniona i wydaje się, że to rewolucja. Wręcz warcholstwo jak określają kręgi zbliżone do byłego prezesa

Tych co przekazywali wiedzę o powiedzeniach ZG niżej na zarządy wojewódzkie i do jednostek na sam dół, JT ogłaszał czarnymi owcami, a ich działania wywrotowymi.
Przecież na Mazowszu Prezes Gołebiowski nie zrezygnował dlatego, że sam nagle tak chciał ale dlatego, że zarząd wojewódzki postanowił zwołać zjazd w celu jego odwołania (nota bene zupełnie jak z JT tylko ten nie otworzył zjazdu). Dlaczego chcieli go odwołać? A dlatego, że na posiedzeniach ZG WOPR robił i głosował jak JT sobie życzył, a nie jak chciał zarząd na Mazowszu. I dopiero "wredne" nagrywanie posiedzeń pokazało jak wyglądała prawda. Zupełnie inaczej jak w protokołach ze strony www. Zresztą żaden z tych protokołów nie jest podpisany przez członków ZG, a przecież po incydentach z ich przerabianiem podpisywaliśmy się (we trzech) na wszystkich kartkach.

A więc nie nagle pozmieniało się w łepetynach "tych samych" prezesów, tylko przeginanie JT już osiągnęło taki szczyt, że nawet ci spokojni nie wytrzymali. Póki było tych gadających dwóch, trzech to można było na nich nie zważać ale jak się ich zrobiła większość, to trzeba było ich pozamiatać i zrobić z nich wywrotowców, którym NAGLE się pozmieniało.
I tyle ...
 
     
SoLo 
Stały bywalec
SoLo


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 762
Skąd: Centrum
Wysłany: Sro Lis 13, 2013 10:44 pm   

Właśnie takie działania JT polegające na ucinaniu dyskusji, braku transparentności, źle pojmowanym wykorzystywaniu pozycji Prezesa, delikatnie mówiąc, mnie do niego nie zjednują, ale nie ma to praktycznego znaczenia (choć daje prawo do oceny - "warchołów" już kiedyś mieliśmy i jeśli ktoś bez głębokiego uzasadnienia tak pokrzykuje - sam wystawia sobie świadectwo) . Znaczenie ma to, że my na samym dole, właściwie odcięci byliśmy od dopływu istotnych informacji, stąd jak słusznie zauważa PB wydaje nam się, że mamy rewolucję, a to jednak ewolucja - oby przyniosła poprawę. Sekunduję tej inicjatywie.
_________________
Pozdrawiam
 
     
siłaczka 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Dołączyła: 09 Sty 2012
Posty: 162
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pią Gru 06, 2013 4:29 pm   

A przecież JT faworyzował Sopockie WOPR, chciał skłócić (i skłócił) Gdańsk, w Kościerzynie pozakładał jednostki, a teraz we Wrocławiu, Poznaniu, Warszawie i Gorzowie ... ale jaja
 
     
SoLo 
Stały bywalec
SoLo


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 762
Skąd: Centrum
Wysłany: Pon Gru 09, 2013 9:15 am   

Właśnie o tm mówię (tworzenie kolejnych jednostek WOPR, na tym samym terenie jest jednym z przykładów takiego destrukcyjnego i do tego niedemokratycznie prowadzonego działania). To jest jakiś strategiczny zamysł JT aby wygrać wybory które prawdopodobnie, będą powtórzone. Zawsze podzielonych i skłóconych łatwiej ograć - a do tego znów znalazł się kij i marchewka w postaci rozdawnictwa (pod stołem - wg znanego tylko JT, klucza) sprzętu. Nie liczy się fakt, że idzie drogą skłócania środowiska. Jest to w mojej ocenie ogromne zło, które czyni dla realizacji partykularnych interesów. Zamiast scalać organizację w obliczu nowej sytuacji, nowych wyzwań i problemów, które stworzyła ustawa, idzie drogą demolki wszystkiego co do tej pory wielu ludzi tworzyło. To jest przerażające. Czy organizacja sobie z tym poradzi?
_________________
Pozdrawiam
 
     
siłaczka 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Dołączyła: 09 Sty 2012
Posty: 162
Skąd: Pomorze
Wysłany: Pon Gru 09, 2013 11:08 am   

Jasne, że sobie poradzi. Wydaje mi się, że WOPR to jednak ludzie, a nie tylko JT, TZ itp.
 
     
SoLo 
Stały bywalec
SoLo


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 762
Skąd: Centrum
Wysłany: Pon Gru 09, 2013 12:42 pm   

Chciałbym aby tak było. Oby uczestnicy II Sejmiku wytrwali w otwartości spojrzenia na problemy nas nurtujące.
_________________
Pozdrawiam
 
     
ratowiec 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 62
Skąd: POL
Wysłany: Sob Gru 21, 2013 8:58 pm   

SoLo napisał/a:
Właśnie o tm mówię (tworzenie kolejnych jednostek WOPR, na tym samym terenie jest jednym z przykładów takiego destrukcyjnego i do tego niedemokratycznie prowadzonego działania). To jest jakiś strategiczny zamysł JT aby wygrać wybory które prawdopodobnie, będą powtórzone. Zawsze podzielonych i skłóconych łatwiej ograć - a do tego znów znalazł się kij i marchewka w postaci rozdawnictwa (pod stołem - wg znanego tylko JT, klucza) sprzętu. Nie liczy się fakt, że idzie drogą skłócania środowiska. Jest to w mojej ocenie ogromne zło, które czyni dla realizacji partykularnych interesów. Zamiast scalać organizację w obliczu nowej sytuacji, nowych wyzwań i problemów, które stworzyła ustawa, idzie drogą demolki wszystkiego co do tej pory wielu ludzi tworzyło. To jest przerażające. Czy organizacja sobie z tym poradzi?


[ Dodano: Sob Gru 21, 2013 9:03 pm ]
Też tak myślę, ale i zastanawiam się, co sądzić o osobach, które biorą udział w takich gierkach JT - zakładają (próbują :mrgreen: ) jakieś tam jednostki w celu skłócenia środowiska WOPR
Czy oni wiedzą co czynią? Czy żyją w niewiedzy, bo im JT nawkładał do głowy? Czy mami ich sprzętem, poparciem tu i tam?
 
     
SoLo 
Stały bywalec
SoLo


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 26 Maj 2013
Posty: 762
Skąd: Centrum
Wysłany: Nie Gru 22, 2013 10:13 am   

Niektórzy potrzebują WŁADZY jak powietrza i bez względu na okoliczności będą trzymali z silniejszym. Dziś, co by nie powiedzieć JT jest silny, tak jest postrzegany w oczach innych, zewnętrznych decydentów, którzy nie znają niuansów i to buduje jego pozycję, a JT bardzo jednak skutecznie prowadzi rozgrywkę więc popleczników, którzy wiedzą, że wraz z końcem Prezesa będzie ich koniec zawsze znajdzie - i temu jako zjawisku społecznemu się nie dziwię nie wiem tylko jak mogą zadziałać w tej sytuacji mechanizmy demokratyczne aby przynajmniej wrócić do otwartej dyskusji i położyć kres stwarzaniu wrażenia, że się działa zgodnie z literą prawa. Powiem więcej, ocena prawna pewnych rozwiązań może być niejednoznaczna, natomiast w takiej sytuacji nie można bezwzględnie wykorzystywać swojej pozycji bo to uwłacza nam wszystkim - potrzeba więcej pokory, ale aby mieś pokorę to najpierw trzeba mieć klasę o autorytecie (poza formalnym przełożeniem) nie wspomnę.
_________________
Pozdrawiam
 
     
ratowiec 
Doświadczony Forumowicz WOPR


Pomógł: 1 raz
Dołączył: 21 Gru 2013
Posty: 62
Skąd: POL
Wysłany: Nie Gru 22, 2013 4:03 pm   

SoLo napisał/a:
Niektórzy potrzebują WŁADZY ...... JT jest silny, tak jest postrzegany w oczach innych, zewnętrznych decydentów, którzy nie znają niuansów i to buduje jego pozycję, a JT bardzo jednak skutecznie prowadzi rozgrywkę więc popleczników, którzy wiedzą, że wraz z końcem Prezesa będzie ich koniec zawsze znajdzie ....... wrócić do otwartej dyskusji i położyć kres stwarzaniu wrażenia, że się działa zgodnie z literą prawa. ....... potrzeba więcej pokory, ale aby mieś pokorę to najpierw trzeba mieć klasę o autorytecie (poza formalnym przełożeniem) nie wspomnę.


[ Dodano: Nie Gru 22, 2013 4:04 pm ]
Po pierwsze jak SoLo zauważył tylko na zewnątrz wydaje się że JT jest silny, a my od wewnątrz wiemy, że jest słaby i upada – padając ciągnie za sobą innych. Historyjki i opowiadania JT, że „jest dobrze”, że „są odwołania” kupują tylko nieliczni. Prawdą jest także, że osoby które teraz przyklaskują JT będą musiały odejść i to nie w chwale, ale - to cytat SoLo: „będzie ich koniec”. Wszyscy wiemy, że sprawy są już na tyle transparentne, że nikt już nie może powiedzieć „nie wiedziałem”. Szukającym władzy mówimy „NIE”. Teraz mają ostatnią szanse by się opamiętać.

APEL do popleczników JT: nie dajcie się skusić odznaczeniami i medalami, nie dajcie się mamić wizją przyszłości, czy kupić przekazywanym sprzętem – w ten sposób działacie na szkodę pozostałych jednostek WOPR i oj nie będziecie za to kochani w środowisku WOPR-owców.
 
     
PB 
Stały bywalec
PB


Pomógł: 5 razy
Wiek: 55
Dołączył: 19 Mar 2010
Posty: 1018
Skąd: Stołeczne WOPR
Wysłany: Pon Gru 23, 2013 11:00 am   

Zaznaczyć należy, że co by nie mówić to JT ma orzeczenie Sądu Honorowego poprzedniej kadencji o zakazie działania we władzach WOPR. A ponieważ nowe władze nie są "klepnięte" przez KRS to nie miał tego kto zmienić - nowy Sąd Honorowy będzie mógł działać jak sprawy rejestrowe się zakończą. JT twierdzi co innego ale póki co to to orzeczenia w jego sprawie z wiosny tego roku nikt nie zmienił. :grin:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga



-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-


Strona wygenerowana w 0,08 sekundy. Zapytań do SQL: 11