www.forum.wopr.net.pl Strona Główna www.forum.wopr.net.pl
Największe w Polsce forum ratowników WOPR i nie tylko

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  StatystykiStatystyki
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  Chat

Poprzedni temat «» Następny temat
park wodny
Autor Wiadomość
ewelinka 
BAD - Bardzo Aktywny Działacz


Dołączyła: 31 Sie 2006
Posty: 115
Skąd: ŻARY
Wysłany: Pią Paź 20, 2006 1:46 pm   

[*]
 
 
     
Werewolf 
Doświadczony Forumowicz WOPR
MRW


Wiek: 29
Dołączył: 17 Lip 2006
Posty: 68
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Paź 21, 2006 5:56 pm   

[*]
_________________
2005-MRW
2006-Sternik motorowodny
 
 
     
mengel 
Doświadczony Forumowicz WOPR
swim or die.....



Dołączył: 12 Sty 2005
Posty: 77
Skąd: zielona gora -Falubaz
Wysłany: Sob Paź 21, 2006 8:44 pm   

(*)
_________________
SRW-2003
 
 
     
Jurek_01 
Forumowicz WOPR
jurek_01


Wiek: 47
Dołączył: 12 Mar 2006
Posty: 37
Skąd: Kraków
Wysłany: Nie Paź 22, 2006 8:45 am   

[*][*][*]
_________________
jurek_01
RW
St.j.
St.mot.
Instruktor Nauki Pływania
KPP
 
 
     
HDS 
Starszy Forumowicz WOPR
Ratownik WOPR



Wiek: 33
Dołączył: 20 Lip 2005
Posty: 420
Skąd: Nowa Huta
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 8:47 am   

Zarzuty za wypadek w Parku Wodnym




Cytat:
Nieumyślne narażenie na utratę zdrowia i życia 11-letniego ucznia, który utonął w krakowskim Parku Wodnym, zarzuciła wczoraj krakowska prokuratura ratownikowi oraz dwóm opiekunkom szkolnej wycieczki.
To pierwsi podejrzani w sprawie tragedii, która wydarzyła się w październiku 2006 roku. Przypomnijmy: do krakowskiego Parku Wodnego przyjechała wtedy wycieczka z uczniami z Lipnicy Wielkiej. Wśród nich był 11-letni Kamil. Nikt nie wie, w jaki sposób znalazł się pod wodą. W pewnym momencie leżącego bez ruchu na dnie basenu chłopca zobaczył jeden z mężczyzn ćwiczących w siłowni na piętrze. Zaalarmował ratowników. Choć tego dnia przy basenach było ich dziewięciu, żaden nie zauważył wypadku. Nie widzieli też tego ratownicy śledzący na monitorach ruch przy basenach. Kamila po wyciągnięciu z wody nie udało się odratować - mimo wysiłków lekarzy z Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego zmarł po trzech tygodniach.

Prokuratura przez półtora roku zbierała dowody, które wskazałyby na winnych dramatu. Przesłuchano kilkuset świadków, szukając choćby strzępu informacji, pozwalających na ustalenie, czy ktoś dopuścił się zaniedbań. W Parku Wodnym przeprowadzono na niespotykaną w Krakowie skalę eksperyment z udziałem uczestników tragicznych wydarzeń. Kluczowa okazała się jednak opinia biegłego do spraw ratownictwa, na którą śledczy czekali kilkanaście miesięcy. To na jej podstawie postawiono wczoraj zarzuty Markowi M. - kierownikowi ds. ratowników w Parku Wodnym - oraz kierowniczce grupy Justynie K. i opiekunce Beacie O.

Prokuratura, opierając się na ekspertyzie, zarzuciła Markowi M., że stosowany w Parku Wodnym system bezpieczeństwa nie gwarantował stałej obserwacji całego basenu i korzystających z niego osób. Co gorsze, były tzw. martwe punkty, których ratownik nie mógł skutecznie kontrolować. - Z opinii biegłych wynika, że ratownik obsługujący zjeżdżalnie musiał się obrócić, by zobaczyć, co się tam dzieje, co jest niedopuszczalne. Nie widział też, co dzieje się za tak zwanym mostkiem linowym - mówi Bogusława Marcinkowska, rzeczniczka krakowskiej prokuratury. - Z racji wykonywanego zawodu i posiadanego doświadczenia podejrzany powinien i mógł przewidzieć ewentualne skutki takiej sytuacji - dodaje.

Zdaniem prokuratury winę ponoszą także obie opiekunki, które nie zapewniły dzieciom "ustawicznej opieki". - Podjęły się odpowiedzialności za zbyt liczną grupą uczniów, nie ustalając, za jaką część odpowiada każda z nich. Nie podzieliły dzieci na te, które umieją pływać, i te, co nie potrafią. Z naszych ustaleń wynika, że dzieci były rozproszone, część kąpała się, inne korzystały ze zjeżdżalni - wylicza niedopatrzenia prokurator Marcinkowska.

Cała trójka podejrzanych nie przyznała się do winy. Marek M. odmówił wyjaśnień, obie kobiety zeznawały, ale prokuratura nie chce na razie ujawnić, co powiedziały w trakcie przesłuchań. Prokuratura zamierza jeszcze zasięgnąć dodatkowej opinii lekarskiej, która ma rozstrzygnąć wątpliwości dotyczące samego przebiegu akcji ratowniczej.
_________________
www.hdkhutnik.com.pl
 
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Wto Cze 17, 2008 8:27 pm   

...generalnie nie rozumiem po co te linki w poście wyżej . . .

pozdrawiam
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
immortal 
Stały bywalec



Dołączył: 02 Wrz 2007
Posty: 587
Skąd: sercem na morzu...
Wysłany: Czw Cze 26, 2008 3:55 pm   

Gording napisał/a:
To Ty generalnie chyba mało kumaty jesteś. Zajrzyj tu http://www.tygodnikpodhal...fbe28cd5ad35b60
http://www.podhale24.pl/a...Aquaparku_.html
to może coś Ci to wyjaśni
Trochę w tych wszystkich notkach mało konkretnych informacji.
Może ratownicy-Krakusy napiszą coś więcej?


Generalnie to chyba kumaty jestem - pracuje w tym parku Parku Wodnym i znam sytuacje na bieżąco ale nie widzę powodu by się nad tym rozwodzić i podawać 7 linków do artykułów w których jest napisane to samo...
_________________
"We wszystkich dyskusjach i kłótniach ostatnie słowo należy do moderatorów..."
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi



-> www.ratownicy.wopr.net.pl<-


Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 12