Wysłany: Pon Maj 26, 2008 8:23 pm Opinia o pracy na morzem
Na samym początku chciałem przeprosić jeśli taki temat już był, lecz niestety nie udało mi się go odnaleźć. Jest to temat bliźniaczy do tematu "praca na basenie".
Chiałbym aby doświadczeni koledzy przybliżyli mi fakty dotyczące pracy nad morzem.
Myślę o tym aby w przyszłym sezonie pracowac nad morzem jako MRW.
Najbardziej zastanawia mnie przeszukiwanie dna w bałtyku i w ogóle wszelkie prace wykonywane pod wodą.
W mojej opini jest to najtrudniejszy sposob zdobywania doswiadczenia jesli chodzi o prace ratownika wodnego (mam na mysli kazdy stopien).
Warunki sa naprawde zroznicowane. Poczawszy od naprawde lajtowych takich jak niemalze na jeziorze (zero fali, zero wiatru), poprzez srednie (mala fala, lekki wiatr) a skonczywszy na eXtramalnych (fala powyzej 4 B, wiatr powyzej 4 B). Te ostatnie czynia te forme pracy ratownika nad morzez najtrudniejsza.
Oczywiscie kazde miejsce pracy ma swoje trudne warunki nie ublizajac zdobywajacym doswiadczenie na basenach czy jeziorach.
Moim zdaniem bardzo przydaje sie umiejetnosc conajmniej db (jesli nie nawet bdb) plywania, widzenia doslownie wszystkiego (kto nie widzi ten nie zareaguje, trzeba byc naprawde czujnym), umiejetnosc radzenie sobie w trudnych warunkach morskich (fala, prady) ktore nabywa sie przewaznie z czasem oraz plywanie lodzia wioslowa (choc moim zdaniem na wysokiej fali prawdopodobienstwo powrotu z poszkodowanym na fali 5 B do brzegu jest male mimo poradzenia sobie z wyjsciem w morze - w kazdym razie zabawa przednia acz niebezpieczna).
Duzym utrudnieneim moga byc falochrony. Pomimo tego ze chronia morski brzeg przed 'zabraniem' stwarzaja spore zagrozenie nie tylko dla kapiacych sie ale rowniez dla ratownika. Jednakze zastosowanie naprawde dobrej prewencji zminimalizuje go do minimum. Wiadomo ze nie obejmiemy calej szerokosci plazy ale zmniejszymy je o wlasnie nasze kapielsko jesli sie tak moge wyrazic.
Jesli chodzi o sprzet podreczny to najbardziej przydaje sie kolowrot badz zasobnik linowy z lina o dl. minimum 80 m (takie sa wymogi) albo nawet 100 m (sa dostepne). Dluzsze natomiast najczesciej maja line gr. 10 mm co przy falowaniu bardzo wyciaga line w bok i to utrudnia akcje. Poza tym bojka SP choc nadaje sie bardziej do samoasekuracji w przypadku plywania na duzej fali w celu nabrania umiejetnosci plywackich wlasnie w takich warunkach. Sa tacy co przy pomocy SP wyciagaja ludzi spod falochronow ale ja tego nie probowalem i mam co do tej metody watpliwosci. Wymaga ona naprawde sporych umiejetnosci plywackich oraz znajomosci zachowania sie fali przy falochronie. W przypadku kola, rzutki to na plazy moga sie przydac ale nie koniecznie chodzby ze wzgledu na wiatr i falowanie.
Ze sprzetu plywajacego BL jest oczywiscie obowiazkowe ale pominawszy ta lodz polecam skuter. Naprawde w kilku przypadkach jest on niezastapiony. Ale to zalezy w duzej mierze od zamoznosci gminy badz innego organizatora kapieliska. Z tego co wiem to jest ich coraz wiecej na kapieliskach nadmorskich nawet do kilku na gmine.
Troche tego wyszlo mimo ze chyba tematu nie wyczerpalem ale jakby co wal smialo. Postaram sie odpowiedziec w miare mozliwosci jak najlepiej.
PZDR.
_________________ 1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
Nie ma takiego określenia "fala powyżej 4 B" Stan morza określa się w skali stanu morza Pedersena.
B = Beauforta
Nie mow mi ze nie slyszales!?
Gording napisał/a:
Piszesz "falochrony", a masz chyba na myśli ostrogi.
No generalnie tam gdzie pracowalem na ostrogi mowi sie falochrony.
'Falochron może być w postaci masywnej ściany betonowej, nasypu z gruzu lub kamieni albo rzędu pali drewnianych.' (Wikipedia)
@Gording Na ktorym kapielisku sa prawdziwe falochrony bo ja nie znam?
Moja opinia jest bardzo ogolnikowa.
_________________ 1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
Faktycznie z ta skala Beaufotra masz racje ale dlaczego wszyscy ktorych znam uzywaja jej do okreslenia stanu morza nie mam zielonego pojecia? Byc moze z przyzwyczajenia? Nie wnikam.
To co napisalem bylo z mojego doswiadczenia ale milo ze mnie poprawiasz. Nawet nie wiesz jak sie ciesze.
Gording napisał/a:
Kolejny niedouczony instruktor WOPR? Tym razem z Krakowa.
No comment.
Z mojej strony koniec tematu.
_________________ 1998 MR WOPR | 2001 Sternik Motorowodny | 2002 R WOPR | 2005 Zeglarz Jachotwy | 2005 SR WOPR | 2006 Sprzetowe w Szczecinie | 2007 I. Sportu - Plywanie | 2007 BLS/AED | 2007 I WOPR | 2007 Sprzetowe w Kolobrzegu | 2007 KPP w Kolobrzegu
Wiek: 18 Dołączył: 19 Sie 2007 Posty: 80 Skąd: śląsk
Wysłany: Pon Cze 02, 2008 9:18 pm
Cytat:
Faktycznie z ta skala Beaufotra masz racje ale dlaczego wszyscy ktorych znam uzywaja jej do okreslenia stanu morza nie mam zielonego pojecia? Byc moze z przyzwyczajenia? Nie wnikam.
Panowie, Tabela 2 str.219 "Prawie wszystko o ratownictwie wodnym".
Beaufort określa stan morza długość i wysokość fal w metrach oraz siłe wiatru. Jak wiadomo wiatr ma duże znaczenie na fale.
Może nie kończyłęm Wyższej Szkoły Morskiej albo Akademii Marynarki Wojennej, ale kurs motorowodny robiłem i kursy MRW i RW też robiłem. I tam zawsze siła wiatru i stan moża był w B. I tabelki były jaki stopień to jakie warunki na morzu i w powietrzu I zwykle stan morza jest o jakieś 2 B w plecy w porównaniu do siły wiatru.
Ale tylko tak piszę, bo ostatnio był spór co pisać na tablicy meteo przy wejściu na plażę i w końcu zostało w B.
Ale temat był inny więc...
Morze ma to do siebie, że uzależnia albo poprostu ludzie się w nim zakochują. Jak raz zasmakujesz to zawsze będziesz chciał wracać. Chyba, że akurat Cię to nie kręci albo się zrazisz to już nie wrócisz.
Ja znam sporo ratowników (w tym i ja) którzy cały rok czekają na te dwa miesiące nad morzem. Szantażują pracodawców, że jak nie dostaną misiąca wolnego to rezygnują z pracy, albo cały rok bez urlopu zeby potem wszystko wykorzystać na lipiec i sierpień jako ratownik. Ogólnie morze jest fantakur**styczne (Pozdro Iblis )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach