Mr.Bartson BAD - Bardzo Aktywny Działacz Młodszy Ratownik
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 125 Skąd: Cieszyn
Wysłany: Czw Lis 08, 2007 4:09 pm
mati82 napisał/a:
myślałem, ze pierwszej pomocy uczą na PO a nie na biologi ..
PO jest w szkołach ponadgimnazjalnych, k_atasza ma 15 lat
Ubu napisał/a:
Przy odmrożeniach tak jak i przy oparzeniach wyróżniamy kilka stopni w zależności od tego jak zaawansowane jest odmrożenie.
Po pierwsze przenieść poszkodowanego w ciepłe miejsce.
Wiesz co jak znajdziesz kogoś leżącego długo w śniegu i przeniesiesz go w ciepłe miejsce to chłop dostać może wstrząsu termicznego tak, że z tym przeniesieniem w ciepłe miejsce taki pewny bym nie był
Takiego "delikwenta" trzeba ogrzewać po kolei stopniowo od tułowia po kończyny, a coś ciepłego też może mu zaszkodzić, raczej bardziej chłodne niż ciepłe, (ciepłe kojarzy mi sie z herbatą z termosu) no ale słodkie jak najbardziej. Alkohol wiadomo odpada.
Podobne zachowanie ma się z "punktowymi" odmrożeniami, nigdy nie można szybko rozgrzewać danego miejsca. Tak jak Ubu napisał - jest dobrze.
Ubu napisał/a:
Mozesz mi odpowiedzieć na 1 pytanie ?
Czy Ty robiłaś gdzieś kurs czy jak narazie jestes tylko hmm zainteresowana Ratownictwem?
Ja na kursie miałem tyle o opatrywaniu ran że popłakać się można...
o i dzisiaj znowu njus ;D
mama koleżanki jest ratowniczką.
i podobno jej szanowna mama,jako ratownik,nie może używać wody utlenionej nie mają jej na basenie w apteczce nawet.
hmm.
albo koleżance się coś pomyliło {choć nie sądzę}
albo jakiś nienormalny ten basen..
Wiesz co jak znajdziesz kogoś leżącego długo w śniegu i przeniesiesz go w ciepłe miejsce to chłop dostać może wstrząsu termicznego tak, że z tym przeniesieniem w ciepłe miejsce taki pewny bym nie był
- oj to chyba nowa teoria na temat wstrząsu termicznego. Zapoznaj się z definicją wstrząsu termicznego.
Co do odmrożenia to:
ZADANIA RATOWNIKA – postępowanie ta najogólniej:
Ø Zadaniem ratownika jest ocena sytuacji, badanie fizykalne.
Ø Przede wszystkim należy zabezpieczyć poszkodowanego przed dalszą utratą ciepła, a odmrożone kończyny przed dalszymi urazami.
Ø Należy dokonać ręcznej stabilizacji kończyny z użyciem suchych ubrań i opatrunków.
Ø Ważne jest, aby pamiętać że tkanka ogrzana a następnie zamrożona najczęściej obumiera.
Ø Dobrym sposobem na ogrzanie jest kąpiel w temperaturze 25°C -30°C, która powinna trwać aż do powrotu czucia i normalnej temperatury.
Nie wolno:
1. pocierać odmrożeń,
2. przebijać powstających pęcherzy,
3. poddawać odmrożonych części ciała działaniu wysokiej temperatury,
4. pozwalać pacjentowi na spożywanie alkoholu lub palenie tytoniu,
5. polewać miejsc odmrożonych zimną wodą ani okładać śniegiem,
Odmrożenia - www.ratownictwo.pisz.pl
k_atasza
Cytat:
nie może używać wody utlenionej
- może ale w nowych wytycznych jej nie ma dlatego że woda utleniona ma właściwości mechaniczne, a przede wszystkim jest ważna po otwarciu tylko 24h. Nie bardzo stosować wody bez ważności, no chyba że się otwiera nową butelkę co zdarzenie. Są inne sposoby na oczyszczanie: najprostszy to woda z mydłem. Ja osobiście używam jej ale nie we wszystkich przypadkach.
_________________ >> Ratownik WOPR > Stermotorzysta > Strenik motorowodny > Żeglarz jachtowy > P1 CMAS > Radiotelefonista VHF > kier. Ratownictwo Medyczne >>
>> Należy zawsze wykonać wszystko, co potrzeba, a nie wszystko, co można. <<
Dołączył: 06 Maj 2007 Posty: 371 Skąd: Bielsko-Biała
Wysłany: Czw Lis 08, 2007 6:43 pm
Mr.Bartson napisał/a:
Wiesz co jak znajdziesz kogoś leżącego długo w śniegu i przeniesiesz go w ciepłe miejsce to chłop dostać może wstrząsu termicznego tak, że z tym przeniesieniem w ciepłe miejsce taki pewny bym nie był
Takiego "delikwenta" trzeba ogrzewać po kolei stopniowo od tułowia po kończyny, a coś ciepłego też może mu zaszkodzić, raczej bardziej chłodne niż ciepłe, (ciepłe kojarzy mi sie z herbatą z termosu) no ale słodkie jak najbardziej. Alkohol wiadomo odpada.
acha czyli jak znajdziesz kiedyś w śniegu poszkodowanego togo nie przeniesiesz w ciepłe miejsce tylko zostawisz w zastanym, aaa i podasz jeszcze chłodny napój.
Będę sie modlił za poszkodowanego którego znajdziesz...
k_atasza napisał/a:
...jako ratownik,nie może używać wody utlenionej nie mają jej na basenie w apteczce nawet.
Co do wody utlenionej to racja została wycofana z apteczek, no bo tak jak już kolega powiedział jej właściwości dość szybko znikają po otwarciu, to że sie pieni nie znaczy ze działa tak jak po otwarciu.
U nas w apteczkach mamy jeszcze wode destylowaną poprostu do przemycia ran...
Ale dalej spotykam sie z tym ze jednak w większości apteczak na basenach (na których bywam) woda utleniona jest...
Wiesz co jak znajdziesz kogoś leżącego długo w śniegu i przeniesiesz go w ciepłe miejsce to chłop dostać może wstrząsu termicznego tak, że z tym przeniesieniem w ciepłe miejsce taki pewny bym nie był
Takiego "delikwenta" trzeba ogrzewać po kolei stopniowo od tułowia po kończyny, a coś ciepłego też może mu zaszkodzić, raczej bardziej chłodne niż ciepłe, (ciepłe kojarzy mi sie z herbatą z termosu) no ale słodkie jak najbardziej. Alkohol wiadomo odpada.
Mr.Bartson, pracujesz gdzieś jako ratownik? Daj znać prosze gdzie...
_________________ "Co nas nie zabije, to nas wzmocni!"
"Boże, chroń mnie przed fałszywymi przyjaciółmi, bo z wrogami sobie poradzę..."
Mr.Bartson BAD - Bardzo Aktywny Działacz Młodszy Ratownik
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 125 Skąd: Cieszyn
Wysłany: Czw Lis 08, 2007 6:59 pm
nie nie panowie nie zrozumieliśmy się kurde, chodziło mi o natychmiastowe przeniesienie takiej osoby do ciepłego pomieszczenia, nagłe mocne rozgrzewanie wszystkiego - weźmy to na przykład wyziębionych rąk w zimie: wracacie z "pola" po zabawie śnieżkami bez rękawic, idziecie do łazienki i myjecie ręce ciepłą wodą - co robi? Parzy! Odkręcacie zimną... i co ? jest jak ulał... o takie coś mi chodziło.
Źle to ująłem, załóżmy że nie było tego postu...
Miszak napisał/a:
- oj to chyba nowa teoria na temat wstrząsu termicznego.
nie znam "książkowej" definicji wstrząsu termicznego, dlatego ci jej tu nie podam.
Skoro wstrząs termiczny może wystąpić kiedy "wygrzani" wskakujemy do zimnej wody, to odwrotnie jak to ująć ?
Miszak napisał/a:
25°C -30°C
Taka temperatura dla mnie to jest - coś "Chłodnego"
Miszak napisał/a:
Nie wolno... 3. poddawać odmrożonych części ciała działaniu wysokiej temperatury,
I o to właśnie też mi kurde chodziło
Iblis napisał/a:
Mr.Bartson, pracujesz gdzieś jako ratownik? Daj znać prosze gdzie...
Bez takich uwag bym wolał, wyjaśniłem już o co mi chodziło, moja wina że "nie sprawdziłem" tego co napisałem, wyszło na to że pieprzę bzdury, miało być odwrotnie.
A co do mojej pracy to dla twojej informacji nie jestem zatrudniony - edukuję się.
A tak poza tym jak już jesteś taki złośliwy to po kiego grzyba mi teoretyczna wiedza na temat odmrożeń w pracy na basenie, nad morzem czy jeziorem - nie grozi mi taki przypadek, a jeśli nawet to nie bój się wiem jak się zachować w trakcie udzielenia pierwszej pomocy, dalej to nie mój problem tylko pogotowia.
Po pierwsze to jednym z podstawowych bardzo nie miłych elementów jest ostry ból ("parzenie") przy ogrzewaniu dlatego podaje się silne leki przeciwbólowe (oczywiście przy cięższych odmrożeniach) może wtedy nastąpić wstrząs bólowy.
Po drugie Nie obraź się na mnie ale pojęcie wstrząsu termicznego jest to podstawowe pojęcie które powinien znać każdy ratownik WOPR (wynika z charakterystyki zawodu). Definicję, mechanizm, postępowanie itd.
Dekapitacja - to oddzielenie głowy od szyi lub torsu
A dekapitacja kończyn - no gratuluję
Ok, pochrzanilo mi sie P
Cytat:
w podręczniku z biologii jest napisane że należy opatrunek{nie,nie opaskę}załozyć między sercem a raną. ;]
Hmmm, opatrunek uciskowy między raną a sercem? Ciekawe, ciekawe, szkoda tylko ze nic by to nie dalo Możesz podać co to za podrecznik takie ciekawe informacje podaje?
niestety nie pamiętam.
miałam ją pożyczoną tylko.
ale bodajże Nowa Era.
na 99% .
znam nie jedną książkę z Nowej Ery i takie pierdoły czasem tam wypisują że głowa boli.
ale nie o tym mieliśmy tu rozmawiać
_________________ 'So others may live!'
Mr.Bartson BAD - Bardzo Aktywny Działacz Młodszy Ratownik
Dołączył: 27 Sie 2007 Posty: 125 Skąd: Cieszyn
Wysłany: Czw Lis 08, 2007 8:57 pm
Miszak, Nie musisz mi dawać tej definicji, bo przede wszystkim sam mogę sobie poszukać jeżeli bym tego potrzebował, wiem co to jest szok termiczny! , nie mam obowiązku znania jego definicji na pamięć, żeby później komukolwiek referować słowo w słowo.
Miszak napisał/a:
Po drugie Nie obraź się na mnie ale pojęcie wstrząsu termicznego jest to podstawowe pojęcie które powinien znać każdy ratownik WOPR
Jeszcze raz powtarzam że wiem co to jest szok termiczny, każdy dzieciak nawet wie kiedy może się im zrobić kuku (to że to lekceważą i o tym nie myślą to inna sprawa), jak rodzice są trochę kumaci to chyba mówią dzieciom takie rzeczy - moi mi to uświadomili chyba jak już miałem 5 lat.
Nie mam sie o co obrażać, wystarczy mi że wiem kiedy się stwierdza szok termiczny i czym grozi jak się szybko nie udzieli pomocy i wiem jak postępować z poszkodowanym i tyle.
Nie wiedziałem jak nazwać "odwrotną" sytuację, myślałem że w ten sam sposób - dzięki że mnie uświadomiłeś że jest to wstrząs bólowy.
Ponad 2 lata temu starałam się opracować problem odmrożeń/oparzeń w miarę prosto, a jednocześnie całościowo. Nie znalazłam książki, w której byłoby to dobrze zrobione. Jeśli ktoś miałby ochotę dodać coś mądrego do tamtych tematów- bardzo proszę. Tak samo jakby ktoś miał ochotę opracować jakieś inne tematy z zakresu PP.
Pozdrawiam
_________________ >> Pamiętaj, że Twoja przyszłość będzie czyjąś przeszłością... <<
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach